Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2016

Gotuj zdrowo dla całej rodziny // Jamie Oliver


"Tworząc tę książkę, chciałem sprawić, żeby zdrowe posiłki stały się proste i rzecz jasna przepyszne. Wziąłem na warsztat przepisy na znane i lubiane potrawy, stare szlagiery i rodzinne przysmaki, które zmodyfikowałem, przetestowałem i zaadaptowałem w zgodzie ze swoją filozofią zdrowego jedzenia.

Znajdziesz tu przepisy na smaczne śniadania oraz wspaniałe obiady i kolacje - błyskawiczne dania, zdrową klasykę, sałatki, curry i potrawki, zapiekanki, makaron i risotta oraz zupy. Książka zawiera też bonusowy rozdział o moich kuchennych trikach, a na końcu poradnik Zdrowie i zadowolenie pełen przydatnych rad i wskazówek. Smacznego!"

- Jamie Oliver

   Jamie Oliver już od dawna propaguje zdrowe odżywianie. Zaczęło się od szkolnych stołówek i tego co dzieciaki dostają na lunch od rodziców. Potem zwiększał swoją wiedzę dotyczącą zbilansowanego odżywiania, czego efektem są dwie książki. Jedną z nich jest właśnie ta książka.

   Na pierwszy rzut pójdzie oprawa graficzna. Po pierwsze: zdjęcia są autorstwa samego Jamiego i muszę przyznać, że są niesamowite. Po drugie: okładka jest solidna, co przyda się w kuchni. Po trzecie, i chyba moje ulubione, co już jest zasługą wydawnictwa: papier, na którym wydrukowano książkę jest śliski. Jak zachlapałam ją przez przypadek książkę wodą to tak się cieszyłam, jak woda została w kropelkach a się nie wchłonęła. To naprawdę bardzo duży plus. :)

   Jednak muszę przyznać, że jestem trochę zawiedziona tą książką. Oczywiście przepisy są super, oprawa graficzna również, ale tak jak w przypadku poprzednich książek Jamiego Olivera tego nie czułam, tak przy tej pozycji miałam straszny mętlik w głowie. Mam wrażenie, że przepisy pomimo swojego uporządkowania tematycznego (makarony, zapiekanki, śniadania) są strasznie pomieszane. Jest osobny rozdział o zapiekankach, a te znajdziemy też w innych rozdziałach. 

   Wypróbowałam już kilka przepisów z tej książki i na pewno będę dalej testować. W przepisach autor wykorzystuje łatwo dostępne składniki, a samo wykonanie jest szybkie i proste. Każdy danie jest opatrzone tabelką z wartościami odżywczymi. Warto ją mieć na półce, zwłaszcza jeśli posiadacie dzieci. Znajdziecie w niej informacje jak zachęcić dzieci do próbowania nowych rzeczy, gotowania, ale również cenne rady, m.in. ile wody pić dziennie, jak ważne podczas jedzenia jest przeżuwanie, jak istotny jest błonnik i wiele więcej.

Ziołowo-łososiowe jajko w koszulce na grzance z kremowym serkiem i szpinakiem gotowanym na parze.
Za możliwość przeczytania Gotuj zdrowo dla całej rodziny serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis.


P.S. Dajcie znać czy interesuje Was więcej recenzji książek kucharskich, bo mam ich trochę. :P

niedziela, 28 kwietnia 2013

U mnie zawsze świeci słońce - Victoria Twead

Tytuł oryginału: Chickens, Mules and Two Old Fools
Tytuł polski: U mnie zawsze świeci słońce
Autorka: Victoria Twead
Data premiery: 7 marca 2012 r.
Wydawca: Wydawnictwo Pascal
Liczba stron: 384

   "Może porzucić szarą codzienność, przeprowadzić się do malowniczej wioski w słonecznej Andaluzji i tam znaleźć swój raj na ziemi?

Victoria namawia męża na przeprowadzkę z deszczowej Anglii do południowej Hiszpanii.
Odtąd kierują się tylko sercem. kupują ruinę w maleńkiej wiosce, poznają nowych przyjaciół, biesiadują przy winie, stają się częścią tego gościnnego świata o fascynującej kulturze. Zaprzyjaźniają się z osiemdziesięciopięcioletnią, popalającą trawkę seksbombą. zostaną hodowcami kur, a ich jajka będą "najgorętszym towarem" w rodzimej wiosce. Nie spodziewają się jednak, że to miejsce potrafi nieźle zażartować z przyjezdnych.

Daj się uwieść czarowi małego, hiszpańskiego miasteczka, gdzie życie staje się sielanką... z odrobiną chilli."

                                                                                                                                -od wydawcy

Tak jak sobie obiecałam, że zanim wezmę się za coś nowego skończę te książki, o których już kiedyś mówiłam, tak staram się to wypełnić. Zakończyłam czytanie książek z pierwszego zamówienia z Kumiko.pl, więc teraz przyszedł czas na stosik bożonarodzeniowy klik. Prawdę powiedziawszy zaczęłam go już z początkiem tego roku. O książkach już zrecenzowanych możecie poczytać tu ("Sen i śmierć") i tu ("Sztuka morderstwa"). Recenzje "Atlasu chmur" i "Charliego" pojawią się w postach mojej siostry już niebawem (przynajmniej taką mam nadzieję). Ja zajęłam się resztą i tak oto możecie teraz przeczytać recenzję tej książki.

   Książkę czyta się naprawdę fantastycznie. Jest napisana w bardzo przyjemny sposób, momentami czytelnik zaśmiewa się przez dłuższy czas. Najbardziej komiczny moment to ten z plaży, kiedy trzeba było nasiusiać na oparzenie po meduzie. Ale nie będę pisać jak to się skończyło. :) Przepiękne jest też zakończenie, które jest pewnym zawieszeniem. A życie toczy się dalej...

   No dobrze, pisze i pisze, a nie wspomniałam o treści. Zacznijmy od początku. Victoria Twead postanowiła wyprowadzić się do Hiszpanii, ponieważ miała dość okropnej angielskiej pogody. Po długich rozmowach z mężem, który nie chciał wyjeżdżać, postanowiono postawić na Plan Pięcioletni. Kupują dom do remontu, remontują, mieszkają tam pięć lat, a potem ewentualnie wracają do Anglii. Kupno domu okazało się nie lada wyzwaniem, zwłaszcza dla kogoś kto bardzo słabo mówi po hiszpańsku. Jednak z pomocą przychodzi im nowo poznana kobieta-Angielka. Daje im numer do Kurta - agenta nieruchomości dla obcokrajowców. I tak oto udaje się małżeństwu kupić dom, który właściwie wymaga rozbiórki. Remont domu nie jest łatwą pracą. Już same malowanie jest nie lada wyzwaniem, a co dopiero remont generalny z położeniem płytek na czele, kończąc na bieleniu domu.
Jednak nie było tak źle. Ludzie w mieście byli wobec nich bardzo życzliwi, po wprowadzeniu się obdarowywali ich prezentami, niekoniecznie przydatnymi, karmili ich i byli generalnym wsparciem. Ich sąsiad, Paco, pomógł im kupić kury (potem wszystkie kobiety przychodziły po "jajka od Angielki"), pokazał Victorii jak produkuje się wino, był ich przewodnikiem.
Książka pełna jest ciekawych osobowości, np. Geronimo, mężczyzna od wszystkiego, który zawsze popija piwo, czy Stary Sancho, który wybiera się na wieczorne spacery ze swoją czarną kotką u boku.

   To tak w skrócie. Jedyną rzeczą, która mnie zbulwersowała było to, że zakupili dom i przynależący do niego sad, który wycieli. Od zawsze chciałam mieć duży sad i gdyby było mnie stać na dom z sadem w życiu nie przerobiłabym go na dwa domy. Zwłaszcza, że sad był również wybiegiem dla stadka 16 kurek i jednego małego, zaborczego kogucika.

   Książka jest idealna na taką pogodę jak dzisiaj, ponieważ czytając ją czytelnik czuje się jak w słonecznej Hiszpanii i od razu ma ochotę rzucić całe dotychczasowe życie i się tam wyprowadzić. Nie wiem czy sięgnę po inne książki Victorii Twead, ale tą jestem zachwycona. Daję książce zasłużone pięć (5/6).

★★★★★★★☆☆☆

środa, 26 września 2012

Słodkie życie w Paryżu - David Lebovitz

Tytuł oryginału: The sweet life in Paris: delicious adventures in the world's most glorious - and perplexing - city
Tytuł polski: Słodkie życie w Paryżu
Autor: David Lebovitz
Data premiery: 19 wrzesień 2012 r.
Wydawca: Wydawnictwo Pascal
Liczba stron: 336


     "Julia Child w Paryżu znalazła się przypadkiem i tam pokochała kuchnię francuską. David Lebovitz pokochał kuchnię francuską i dla niej przeprowadział się do Paryża!
Przeżyj wspaniałą kulinarną podróż po zakątkach stolicy Francji ze światowej sławy cukiernikiem!
Dzięki Słodkiemu życiu w Paryżu skosztujesz nie tylko smaku francuskich rarytasów, ale zaznasz także smaczków paryskiego życia.
Malownicze uliczki, zapach świeżego pieczywa unoszący się w powietrzu, spacery wzdłuż Sekwany, przepyszne wino i ciekawi ludzie. Miasto Świateł. Paryż!
David Lebovitz zabiera nas w magiczną podróż. Zanurz się w niesamowity klimat Paryża, przyrządź smakowite ciasto absyntowe, które przyprawi cię o zawrót głowy. Oczaruj znajomych i rodzinę przepysznym duszonym indykiem w winie beaujolais nouveau ze śliwkami. Dowiedz się, jak stać się prawdziwym paryżaninem i dlaczego lepiej przebrać się w eleganckie ubrania, aby wynieść śmieci.
David zdradzi nam w książce 50 wspaniałych przepisów i szepnie co nieco o paryskim życiu."

                                                                                                                        - od wydawcy


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka