Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 30 kwietnia 2015

Seria książkowo-zdjęciowa #26


Dzisiejszy dzień kończy nam kwiecień, a więc za tym idzie również zdjęciowe podsumowanie tego miesiąca, który był mega dziwny, mega zakręcony, z jednej strony smutny i wesoły. Jak wiecie, miałam zakończenie roku szkolnego i skończyłam oficjalnie liceum. Teraz tylko czekam na matury. Ale nie o tym dzisiaj. Dzisiaj bardzo pozytywnie i kolorowo. Mam nadzieję, że post przypadnie Wam do gustu, także zapraszam! :)

 Wiosna już na dobre zawitała do Polski, a przynajmniej do Warszawy, także widzicie tutaj "owoce" tej pięknej słonecznej pogody! 

 Jako że matury coraz bliżej, a za tym idą również rekrutacje na studia, moje zainteresowanie domami i architekturą wzrosło jeszcze bardziej - kupiłam sobie dwie gazetki, żeby popodziwiać i może się czegoś nauczyć. Kiedyś sama chcę projektować takie cudeńka!

 Pierwsze i trzecie zdjęcie to widok z okna, a środkowe - wracałam do domu i nie mogłam się powstrzymać. Dalej zobaczycie, że mam więcej takich zdjęć. 

 Pierwsze zdjęcie to mój strój na zakończenie roku szkolnego, a ostatnie to sukienka, którą miałam na sobie podczas Wielkanocy. Środkowe zdjęcie - efekt nudy przez pisaniem w dzienniku. 

 Zakładkę wzięłam z mojej szkolnej biblioteki, a drugie zdjęcie przedstawia czekoladki zapakowane ślicznie dla nauczycieli na zakończenie roku. 

 Będąc wieczorem w dniu zakończenia roku ze znajomymi na piwie i w oczekiwaniu na powrót do domu, udało mi się zrobić takie oto dwie fotki Pałacu Kultury. 

 W związku ze zbliżającymi się wakacjami i wielką listą "do przeczytania" postanowiłam powrócić do swojego słoika i od maja, w każdym podsumowaniu miesiąca, będę losowała 7 karteczek, po jednej z każdego koloru, do mojego TBR na kolejny miesiąc. Mam nadzieję, że uda mi się w tym roku jeszcze wszystko przeczytać z tego słoika. Z tego co liczyłam, wychodzi mi 7 takich losowań, ale w wakacje chyba uda mi się przeczytać przynajmniej połowę tego, co jest w słoiku. Mam nadzieję!

 W związku z przygotowaniami do matury, nie rysuję zbyt często, także tylko trzy fotki. 

 Sklejka snapchatowych zdjęć :)

Takie urocze i dziewczęce foteczki.

Jedno selfie z Wielkanocy, a pozostałe dwa... nawet nie wiem. Chyba się uczyłam XD

Pierwsze zdjęcie to nic specjalnego, za to drugie to moje zdjęcie z klasowej Wigilii, już naszej ostatniej :c

Jedzenie i książki - moje dwie miłości poza rysowaniem, pocztówkami i kotami!

Pierogi, lody i śniadanie Wielkanocne. Lodów nie polecam - drogie i niesmaczne. 

Matura, matura, matura. 

Nauki ciąg dalszy. 

Nauki ciąg jeszcze dalszy. 




Tutaj widzicie dwa listy, jeden dostałam z Tajwanu, a drugi to mój list do mojej kochanej Dianki!

W związku z naprawdę ograniczoną ilością wolnego czasu, nałożyło mi się dużo pocztówek do napisania i tutaj możecie podziwiać owoc mojej zeszłotygodniowej pracy. Urocze, kolorowe - mi się podobają :)

Snapczatowe fotki z kotkiem :)



Foteczki z kotkiem. Dzisiaj akurat jakoś ich mega dużo! 

Jak widzicie - ostatnio tylko lektury na mojej półce i w rączce. 

Jednak nie same lektury! He he. Ale te książki to są z początku tego miesiąca, w dodatku Pana Lodowego Ogrodu tak naprawdę nie ruszyłam. 

Wszystko oprócz Black Ice przeczytane. A ta książka jest w majowym TBR. 

Klucz znajduje się w majowym TBR, reszta przeczytana :)

Takie tam różne ujęcia książkowe.

Pół na pół rozrywka z lekturami. 

A tutaj widać - nauka na początku kwietnia szła pełną parą XD

Znów lektury. Wesele chyba mi się bardziej podobało teraz niż za pierwszym razem. Nie było takie złe.

Zakładkowo, zakładkowo. 

Zakładkowo-książkowo. 

Śmieszą mnie te zdjęcia z moją dłonią, ona tak śmiesznie wychodzi na fotkach XD

Na drugim zdjęciu widzicie moją reakcje na skończenie Miasta Niebiańskiego Ognia. Reszta to zwykłe fotki okładek. Ale ta z Biorąc oddech mi się bardzo podoba! *.*

 Lektury i nielektury. Co wybrać? Oto jest pytanie.

Kilka stosików książkowych. Niektóre już przeczytane, inne nie. Ale w maju nadrobię!

Stosik, niestosik, książka kucharska z Lidla. Ciekawe rzeczy :D


OD AUTORKI: Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że spędziliście miło czas oglądając te zdjęcia. A ja mam teraz do Was ogromną prośbę - módlcie się, żeby na maturze nie było Dziadów lub powieści Sienkiewicza. No i życzcie mi powodzenia, bo chyba tylko to mnie uratuje od oblania - szczęście! A i ja wszystkim maturzystom życzę powodzenia, obyśmy my, nowa podstawa, dostała turbo łatwe egzaminy i żebyśmy wszyscy zdali!
Pozdrawiam!

wtorek, 28 kwietnia 2015

Kwietniowy WRAP UP + TBR na maj


Witajcie! Pewnie się zastanawiacie, co w ogóle taki post robi na Siostrach. Przecież my nigdy nie robimy podsumowań. I macie całkowitą rację. Ale ja, Alicja, postanowiłam to zmienić, bo często jest tak, że mam tak długą kolejkę recenzji, że już sama się gubię, co kiedy przeczytałam. Na przykład tak jak z Miastem Niebiańskiego Ognia. Przeczytałam tę książkę w kwietniu, a recenzja pojawi się dopiero w lipcu. Tak więc, żebym sama to jakoś ogarnęła, a żebyście i Wy mogli zobaczyć, jak się prezentował mój miesiąc. Tak więc nie będę przedłużać i zapraszam do dalszej części posta! 

Tak się prezentuje mój stosik* wrap upowy, który udało mi się uzbierać w kwietniu.

Od góry:
   Kordian - Juliusz Słowacki
   Dziady - Adam Mickiewicz
   Makbet - William Shakespeare
   Pani Bovary - Gustave Flaubert
  Inny świat. Zapiski sowieckie - Gustaw Herling-Grudziński
   Hamlet - William Shakespeare
   Wesele - Stanisław Wyspiański
   *Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare
   *Miasto Upadłych Aniołów - Cassandra Clare
   Miasto Niebiańskiego Ognia - Cassandra Clare

*Druga i trzecia (od dołu) książka ze stosika to Miasto Kości Miasto szkła. Niestety, 4 i 5 tom Darów Anioła oddałam do biblioteki i nie udało mi się tych książek razem sfotografować, zatem zdjęcie jest tylko podglądowe, bo chciałam pokazać, jak to mniej więcej wszystko wyglądało.



Tutaj macie zlepki zdjęć z okładkami, żeby nieco przybliżyć Wam, jak to wyglądało. Jak więc widzicie, w tym miesiącu czytałam głównie książki Cassandry Clare i w sumie nie były one takie złe, jak się spodziewałam. Miasto Upadłych Aniołów chyba podobało mi się z nich wszystkich najmniej, ale nie było aż takie złe. Miasto Zagubionych Dusz nastawiło mnie na przeczytanie od razu kolejnej części, już ostatniej, czyli Miasta Niebiańskiego Ognia, z którym jest śmieszna historia. Wzbraniałam się przed nim najbardziej, a to ta książka najbardziej mnie urzekła. Jestem szczęśliwa, że mogłam przeczytać te książki, ale Clare złamała mi serce miliardy, miliardy razy podczas czytania tych książek, szczególnie tej ostatniej. Na drugi ogień poszły lektury i do końca miesiąca to tylko im poświęcałam czas, dosłownie. Nie zabrałam się za nic, jedynie te nieszczęsne lektury. Może się wydawać, że do matury powinnam czytać jedynie opracowania i motywy, jakie mogę w podanych książkach znaleźć. Ale co mi po tym, jeśli nie znam treści? No właśnie, głupie jest według mnie branie się za opracowania, jeśli nie zna się opisanej historii w danej książce. Końcówkę Innego Świata męczyłam i męczyłam, ale uważam że to jest naprawdę wartościowa lektura, którą każdy powinien przeczytać, ale musi się czuć na siłach, żeby przez nią przebrnąć. Wesele czytałam po raz kolejny i dalej uważam, że jest to jedna z gorszych lektur, jednak teraz rozumiem z niej już znacznie więcej niż za pierwszym podejściem. Tak samo mam z Makbetem, który jednak w dalszym ciągu nie podbił mojego serca i to się nigdy nie stanie. Do tych dwóch lektur nie zamierzam więcej wracać. Nigdy nie czytałam Hamleta, a jednak bardzo mi się spodobał, choć Szekspira nie cierpię. Koridan był okej, mam takie same podejście, jak za pierwszym razem - czytam, bo muszę i nie podobał mi się ten dramat. Może nie jestem w stanie docenić genialnej literatury, no ale co zrobię. Dziady jak to Dziady. Nudne i wcale mi się nie podobały, nigdy. Ani kilka lat temu, ani teraz. Co powiedzieć. Z Pani Bovary udało mi się przeczytać jedynie 32 strony i miała być to głównie lektura przedmaturalna, ale tak mi się spodobała, że zamierzam dokończyć ją w przyszłym miesiącu.

Czyli łącznie udało mi się przeczytać 432 (Miasto Upadłych Aniołów) + 556 (Miasto Zagubionych Dusz) + 702 (Miasto Niebiańskiego Ognia) + 74 (Inny świat)* + 308 (Wesele) + 150 (Makbet) + 172 (Kordian) + 232 (Hamlet) + 32 (Pani Bovary) + 290 (Dziady) =  2958 stron

* Książkę miałam zaczętą i chciałam ją jedynie skończyć. Przeczytałam od strony 280. 

W związku z tym, że biorę udział w wyzwaniu Przeczytam tyle, ile mam wzrostu, to mój "wzrostowy" miesiąc prezentuje się następująco: 

2,7 + 3,3 + 4,3 + 1,9 (Inny świat liczę już jako całość, bo i tak będzie dodawany do wyzwania) + 3,2 + 0,9 + 1,4 (Dziady) + 1,1 (Hamlet) + 1,1 (Kordian) = 19,9 cm 

Czyli do końca roku muszę przeczytać jeszcze książki, których łączna szerokość grzbietów ma: 162 - (56.1 + 22,3) = 86 cm

Akurat z tego wyniku jestem bardzo zadowolona, bo teraz będę mieć wakacje i wydaje mi się, że już w sierpniu uda mi się zrealizować te wyzwanie :)

W kwietniu udało mi się również obejrzeć w kinie Zbuntowaną, która podbiła moje serce. Szczerze? To filmy wydają mi się lepsze i zdecydowanie chętniej do nich będę wracała, niż do wersji papierowej. Poza tym Siostry obchodziły swoje trzecie urodziny, co jest chyba dość dużym osiągnięciem, jak dla mnie. Zmieniłyśmy z Asią szablon na blogu, który kosztował nas masę nerwów, ale koniec końców, jesteśmy zadowolone z tego, jak to teraz wygląda. No i wreszcie stuknęło nam ponad 150 tysięcy wyświetleń! Jestem naprawdę zszokowana, bo pamiętam jak cieszyła mnie pierwszy tysiąc, to było tak dawno o.o

A tak wygląda mój TBR na maj.
Od góry:
   Pan Lodowego Ogrodu - Jarosław Grzędowicz
   Jutro 7 - John Marsden
   Wierna - Veronica Roth
   Kroniki Ellie - John Marsden
   Próba Ognia - Josephine Angelini
   Black Ice - Becca Fitzpatrick
   Felix, Net i Nika oraz Świat Zero - Rafał Kosik
   Niepokorna - S.C. Stephens
   Klucz - Mats Strandberg i Sara B. Elfgren
    + Pani Bovary  Gustave'a Fluberta

Wszystkie książki są pożyczone z biblioteki, z wyjątkiem Pana Lodowego Ogrodu, którego załatwiła mi moja siostra oraz Niepokornej, którą otrzymałam od Wydawnictwa Akurat. Jestem naprawdę ciekawa, jak potoczyły się dalsze losy Kellana i Kiery, czy może znów coś stanie na przeszkodzie do szczęścia? Wiem, że nie uda mi się przebrnąć w maju przez te wszystkie książki, ale mam cichą nadzieję, że może jednak. Może matury mnie tak nie zmęczą :) Pewnie się zdziwicie, czemu znów chcę przeczytać Wierną, skoro nawet recenzja jest już od dawna na blogu, ale po obejrzeniu Zbuntowanej byłam ciekawa zakończenia (wszystko zapomniałam) i postanowiłam sobie odświeżyć pamięć. Czytaliście coś z tego stosiku? Piszcie!

Zacznę chyba od Niepokornej, po pierwsze dlatego, że jestem bardzo ciekawa tej książki, a po drugie, bo to mój egzemplarz recenzencki, więc muszę się z nim szybko uwinąć. Następnie pewnie pójdzie pod ostrzał Pan Lodowego Ogrodu oraz Klucz. Te dwie książki zamierzam czytać naprzemiennie ze względu na ich ogromną objętość, nie chcę żeby któraś historia mi się znudziła, szczególnie, że obie książki to zakończenie serii/trylogii. A potem zobaczę na co będę mieć ochotę. Zresztą, przekonacie się już wkrótce na blogu. Oby w ogóle udało mi się przebrnąć przez te wszystkie opasłe (i te mniej opasłe) tomiszcza.

Co do moich planów na maj, to również zamierzam wybrać się na jeden dzień Warszawskich Targów Książki razem z Klaudią z Nic nie zabija czasu tak jak książka. Mam nadzieję kupić kilka książek w ramach nagrody za ciężką pracę w klasie maturalnej. Poza tym chcę się wybrać do kina na The Duff i odpoczywać, w końcu czekają mnie najdłuższe wakacje w całym moim życiu!

A Wy jakie macie plany na maj? Ile książek udało Wam się przeczytać w kwietniu?
Piszcie, czy podobają Wam się podsumowania w moim wykonaniu. To moje pierwsze i przyznam, że nie wiem, czy odpowiednią formę nadałam tej notce. (nie jestem pewna, czy przeniesienie tych wrap upów z jutuba na blog jest odpowiednim pomysłem)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka