Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 14 września 2017

wszystkie jasne miejsca / jennifer niven

Wszystkie jasne miejsca, Jennifer Niven / Wydawnictwo Bukowy Las, 2015

Przyznam szczerze, że Wszystkich jasnych miejsc nie miałam w planach czytać w ostatnim czasie. Owszem, kiedy książka ta wychodziła w 2015 roku, byłam nią zainteresowana, natomiast później mój entuzjazm wobec niej opadł i zdecydowałam, że nie potrzebuję w swoim czytelniczym życiu kolejnej, typowej obyczajówki young adult. Jednak przez dwie osoby postanowiłam zmienić swoje zdanie. Pierwszą z tych osób był Steffan Argus, chłopak którego "poznałam" przez Instagram i został on, przez samą autorkę, wybrany na jednego z kandydatów do ekranizacji Wszystkich jasnych miejsc. Bardzo go lubię i Steffan polecał na swoim instastory tę książkę, więc stwierdziłam: czemu nie? Jednak wiadomo, ekranizacje powstają długo, więc po co czytać od razu. Natomiast takiego pozytywnego kopa dała mi Iza z bloga Isabel czyta i to w głównej mierze dzięki niej właśnie, udało mi się przeczytać Wszystkie jasne miejsca tak szybko.

Historia w tej książce jest bardzo prosta. Mamy dwójkę bohaterów, Fincha i Violet, każde z nich zmaga się ze swoimi problemami, którzy spotykają się przypadkiem na wieży szkolnej (z zamiarem popełnienia samobójstwa) i tak naprawdę nie wiadomo, kto kogo ratuje. Ci bohaterowie żyją w dwóch różnych światach, zadają się z innymi ludźmi w szkole i wydawać by się mogło, że nic ich nie łączy. Nic, oprócz cierpienia i czarnych myśli. Na jednych zajęciach dobierają się w parę do projektu (a raczej to Finch wybiera Violet), w którym muszą pokazać cudowne miejsca swojego miasta. I tak zaczyna się ich historia.

Wiem, że opis tej książki brzmi dość przewidywalnie i mało obiecująco i jest to, niestety, jedna z tych powieści, gdzie znaleźć można pełno młodzieżówkowych schematów, ale ja bym się na waszym miejscu do niej nie zrażała. Ostatnimi czasy nie jestem przekonana do tego typu historii, a muszę przyznać, że bardzo mnie urzekła ta historia. O ile historię z motywem samobójstwa można nazwać uroczą. W każdym razie złapała mnie za serduszko i wzbudziła naprawdę dużo emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych i to mi się bardzo podobało. To, że nawet jeśli nie jest to najlepsza książka, jaką przeczytałam w swoim życiu, to jednak zapamiętam ją przez te emocje na bardzo długi czas.

Do bohaterów mam dziwny stosunek, bowiem samej Violet nie pokochałam, ledwo co polubiłam i była to bardzo irytująca momentami postać, natomiast Finch jest świetnie wykreowanym bohaterem. Dawno już nie spotkałam się z tak dobrze zarysowaną postacią w historii dla młodzieży i przy nim Violet nie jest już taka denerwująca. Poznajemy też kilku innych bohaterów, których mogę określić słowem okej, nie ma z nimi szału, ale rozumiem, to nie ich dotyczy ta historia, także mogę to wybaczyć autorce.

Część osób, zarówno po przeczytaniu jedynie opisu, jak i całej książki, sądzi, że ten motyw szukania cudownych miejsc i jeżdżenia po mieście, jest wzięty z Papierowych miast, ale moim zdaniem jest to zbyt wielce powiedziane. Pod koniec, owszem, jest pewien moment, w którym można by się pokusić o stwierdzenie, że jest to trochę podobne, ale autorce nie o to w tym chodziło, przynajmniej moim zdaniem. Ten motyw podróży, że tak powiem, jest tutaj niezwykle ważny, bo to właśnie dzięki temu nasi bohaterowie się do siebie zbliżają i poznają siebie nawzajem, zapominając o tym, ile ich dzieli w tym szkolnym życiu.

Uważam, że jest to przecudowna historia, opowiedziana z dwóch różnych perspektyw, bowiem mamy narrację zarówno Fincha, jak i Violet, i tak jak ta druga narracja może nas nieco irytować, to jednakże jest ona w tym wszystkim niezbędna. Jest to historia o odzyskaniu wiary w sens życia, w to, że można odrodzić się na nowo po stracie bardzo bliskiej osoby, ale również po prostu o przyjaźni dwójki osób, którym wydawać by się mogło, nic nie może już pomóc. 

★★★★☆

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka