Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 3 grudnia 2016

Seria książkowo-zdjęciowa #listopad2k16

   HEJKA! Wiem, że ten post miał pojawić się nieco wcześniej, ale byłam kompletnie pozbawiona czasu na cokolwiek. W każdym razie aktualnie wyszłam na prostą (a jestem nawet na plusie) ze wszystkimi projektami, kolokwiami i rysunkami, jakie musiałam zrobić na studia, więc jest super! Czasu na czytanie... chciałabym powiedzieć, że nie ma, żeby mieć wymówkę, dlaczego nie czytam, ale nie mogę tego powiedzieć. Skupiłam się na serialach. Jednych lepszych, innych gorszych, ale nieważne. Może kiedyś nagram filmik albo napiszę post o tym, co oglądam. Zobaczy się jeszcze.
   No ale dziś przyszłam z postem zdjęciowym (wiem, że je lubicie), niestety jednak nie mam dobrej wiadomości, bo tych zdjęć jest malutko i coś czuję, że im dalej w las, tym paradoksalnie będzie ich mniej. Ale to się zobaczy. Wiecie, światło, brak czasu, no i nie czytam, a nie lubię robić zdjęć książkom, których nie czytam, bo nie widzę takiej potrzeby (chyba, że coś kupię, albo jest mi potrzebne do dodania, nieważne). Zapraszam do przeglądania! 
 Na początek jedna z ulubionych piosenek z tego miesiąca i moja tapeta (która już została zmieniona na początku grudnia, ale ćś). Dajcie mi znać, jakie Wy fajne piosenki odkryliście w listopadzie! 
 


Koncert Piotrka Zioły, który jest niezapomnianym wydarzeniem. Koniecznie sprawdźcie muzykę tego chłopaka, bo jest niesamowita.
 
 
 Tutaj możecie zobaczyć zakładki Julii (@tojkoo), które zasiliły w tym miesiącu, znaczy się ubiegłym, moją kolekcję, która jest już tak duża, że nie wiem, z których zakładek powinnam korzystać.
 
 
 
 


 Te zdjęcia, to trochę oszukany listopad, bo były zrobione 1 października w Krakowie, ale dostałam je dopiero w listopadzie, bo zrobiła je Klaudia
I na koniec snapczatowa sklejka, która nie jest tak duża, jak kiedyś, ale brak snapczata książkowego nie ułatwia XD


   No i generalnie to by było na tyle. Listopad minął całkiem fajnie, ale zdecydowanie zbyt szybko. Zaraz będzie kolejny rok, który przecieknie mi przez palce, a ja nawet nie zorientuje się kiedy to nastąpiło. Dajcie znać, co tam u Was!

Pozdrawiam serdeczniem,
Alicja

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka