Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 18 listopada 2016

Jak wpakować się w (szkockie) bagno, czyli Obca // Diana Gabaldon

Obca, Diana Gabaldon; Wydawnictwo Świat Książki, 2010

 "Miłość silniejsza niż czas.

Akcja tej sugestywnej powieści, pełnej zwrotów i zaskakujących zdarzeń, rozpoczyna się w roku 1945. Claire Randall, jeszcze niedawno wojenna pielęgniarka, spędza wakacje w Szkocji. Dotknąwszy starego kamienia, nieoczekiwanie... przenosi się w przeszłość. Trafia w niespokojne czasy, znaczone wojną domową, przesądami i szaleństwem czarów. Nie ma pojęcia, jak odnaleźć się w roku 1743. I nie wie, że w nowym i niezrozumiałym świecie czeka miłość jej życia: Jamie, z którym los połączy ją na dobre i na złe."
- lubimyczytac.pl
   Jakoś nigdy do Obcej mnie nie ciągnęło. Kiedy Klaudia czytała ją w zeszłym roku przyznam, że byłam zaintrygowana, ale nie miałam potrzeby przeczytania tej książki od razu. No i dopiero w tym roku, w wakacje, udało mi się za nią zabrać. Wszystko chyba za sprawą ogromnych zachwytów Weroniki. No i przeczytałam. Czy się zachwycam jak wszyscy? Uwielbiam tę książkę, ale przyznam szczerze, że nie mogę wystawić jej dziesięciu gwiazdek. Czemu? Zaraz się o tym przekonacie. 

   Historia zawarta w Obcej opowiada o losach dwudziestosiedmioletniej Claire Randall, która wybiera się ze swoim mężem, Frankiem, do Szkocji na drugi miesiąc miodowy. Te wydarzenia mają miejsce w 1945 roku, kiedy to kobieta wraca z odbywania roli wojennej pielęgniarki. Kiedy jednak Claire wybiera się na przechadzkę, prawdopodobnie w poszukiwaniu ziół, którymi zaczęła się interesować (ale nie do końca pamiętam) trafia do Craigh na Dun, tajemniczego miejsca, gdzie są jakieś dziwne kamienie. Dotykając jednego z nich, przenosi się do osiemnastowiecznej Szkocji, dokładnie do roku 1743. I wtedy zaczyna się zabawa. 

   Powiem szczerze, że spodziewałam się, że będę czytała tę książkę kilka dobrych tygodni, ale wcale tak nie było. Mogłam usiąść i naraz pochłonąć 300 stron tej książki, bo czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie, więc nie ma co się obawiać jej ogromnej objętości, jakby się mogło wydawać. Na kartach Obcej dzieje się bardzo dużo, kiedy zostanie zakończony jakiś wątek, nagle pojawia się następny i znów i znów. Nie mówię, że to jest męczące, bo gdyby akcja nie rozwijała się w takim tempie, to byłoby nudno. Niemniej jednak mam pewne ale, a mianowicie chodzi mi o to, że nie zawsze wszystko jest super dokładnie wyjaśnione i nie wiem, czy to po prostu przez moją nieuwagę, czy tak jest rzeczywiście, w Obcej jest kilka niedomówień. I to ogromnych. Nie będę tutaj przytaczała nic, przez wzgląd na spoilery, ale nie jest tak idealnie, jakby się mogło wydawać. Nie przeszkadzało mi to jednak aż tak w czytaniu, chociaż czasem była bardzo zdziwiona tym, co się stało, ale tak to było naprawdę okej.

   Co do bohaterów... No i tutaj nie jest tak kolorowo. Claire nie jest bohaterką typu Katniss Everdeen albo Mare Barrow (niezwykle irytujące postacie, które myślą, że zbawią świat), jednak nie jest idealna i przyznam się szczerze: nie lubię jej tak bardzo. Jej postać jest momentami bardzo nielogiczna i wkurzająca w sposób, z jakim wcześniej się nie spotkałam. Najbardziej chyba denerwowało mnie to, że ona nie widziała nic złego w tym, co zrobiła i na te prawie dziewięćset stron może na trzech zastanawiała się, co powinna zrobić i jak ma wrócić do dwudziestego wieku. Nie chce być niemiła, czy coś, ale normalna kobieta w życiu by się na coś takiego nie zgodziła i okej, ja rozumiem, że nie mogła ot tak sobie pójść, ale jej decyzje były tak absurdalne, że to nie mieści mi się w głowie. Następny w kolejności Jamie Fraser, momentami znów bardzo nielogiczna postać, ale pomijając to, to jest bardzo fajnym bohaterem. Uwielbiam go, ale na razie nie trafia na listę moich ulubionych męskich postaci. Może w drugiej części spodoba mi się bardziej? Któż to wie. [edit: kocham Jamiego, ale to chyba za sprawą serialu]

   Sama książka nie jest jakoś bardzo zaskakująca, chociaż kilka sytuacji rzeczywiście mną wstrząsnęły. Bardziej niż przerażało mnie to, co się działo, to byłam rozbawiona. Momentami nie wiedziałam, co powinnam sobie myśleć, ciężko jest w ogóle dopasować tę książkę do jakiejkolwiek kategorii i dalej jestem tym nieco zdezorientowana.

   No i rzecz, o której nie mogę nie wspomnieć, bo to bardzo ważna część tej książki to sceny miłosne, które były opisane w tak zabawny (raczej w negatywnym sensie, niźli pozytywnym) sposób, że naprawdę nie dało się tego czytać bez zaśmiania się. Jak dla mnie można by było je wyciąć i książka byłaby jeszcze lepsza. Ale to tylko moje zdanie, osoby, która nie lubi za bardzo czytać takich rzeczy. 

   Koniec końców, mimo tych minusów, które Wam wymieniłam, to Obca jest ciekawą i dobrze napisaną książką, której bohaterów losy chcemy śledzić i nie możemy się oderwać od tego świata. Magiczny klimat tej osiemnastowiecznej Szkocji na pewno Was zachwyci i to chyba w tej książce jest najlepsze, ani bohaterowie, ani fabuła, tylko właśnie ten klimat. Polecam Wam, jeśli jesteście ciekawi, czym się wszyscy zachwycają, ale polecam nie mieć ogromnych oczekiwań, bo nie wszystko tu jest idealne. Niestety.

★★★★★★★★☆☆

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka