Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 26 listopada 2016

Książki do przeczytania // biblioteka Gilmorek

   Cześć i czołem! Dzisiaj witam się z Wami w specjalnym poście, przygotowanym wraz z księgarnią internetową Publio.pl! Jak wiecie (albo i nie, bo może żyjecie jeszcze pod kamieniem) uwielbiam Gilmore Girls. Jest to mój ulubiony serial e v e r, serio i jak wiecie, na swoim blogu mam listę wszystkich książek (a przynajmniej tą najbardziej dokładną, jaką udało mi się znaleźć w czeluściach świetnego świata zwanego Internetem) i tutaj macie link, oczywiście, gdybyście jeszcze go nie widzieli. Osoby niezorientowane czym są Gilmorki, jeszcze zanim chcieliby wziąć udział w wyzwaniu, odsyłam tutaj, a gdy już zapoznacie się ze wszystkim, zapraszam do posta.

   Dzisiaj jest 26 listopada, a to oznacza, że wczoraj premierę miał nowy serial, czyli Gilmore Girls: A Year in The Life, czyli dodatkowy "sezon" do Gilmorek składający się z czterech półtoragodzinnych odcinków symbolizujących cztery pory roku. Jako że w załodze księgarni internetowego Publio znajdują się fanki tego serialu, została przygotowana dla Was promocja, w której skład wchodzą wszystkie tytuły (oczywiście tylko te dostępne w księgarni) z listy Rory Gilmore. Czy to nie jest cudowna promocja?! Ja dla Was przygotowałam dziesięć pozycji, które mam w planach przeczytać w najbliższym czasie oraz pięć takich, które już przeczytałam i są moim zdaniem warte uwagi, a nawet powinno się je przeczytać. Kto ciekawy?

    Martwe Dusze Mikołaja Gogola chodzą za mną od długiego czasu, ale w sumie sama nie wiem czemu, skoro nie wiem, o czym opowiada ta historia. Niemniej jednak prędzej czy później się z nią zapoznam, a Wy, jeśli mieliście do czynienia z tą pozycją, koniecznie dajcie mi znać. W stronę Swanna, czyli pierwsza część cyklu W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta to coś w stylu autobiografii autora. Jestem ciekawa tej książki od dawna, ale nie było okazji jeszcze bym ją przeczytała. Wszystko jest iluminacją Jonathana Safrana Foera ktoś mi polecał, ale za Chiny Ludowego nie przypomnę sobie kto. O książce w sumie też wiem bardzo mało, ale z opisu wydaje się być ciekawą lekturą, także na pewno w najbliższym czasie po nią sięgnę. Wiecie jak uwielbiam twórczość rosyjskich autorów? Jeśli nie, to już wiecie i dlatego chcę bardzo przeczytać Biesy Fiodora Dostojewskiego, którego Zbrodnię i karę (o której będzie nieco niżej) uwielbiam. Czytałam początek i wydał mi się bardzo ciekawy, dlatego liczę na coś genialnego, ale to Rosja i Dostojewski, więc to mam gwarantowane! I w końcu planuję też zabrać się za Targowisko próżności, czyli może Wam znany utwór pod angielskim tytułem Vanity Fair autorstwa Williama Makepeace'a Thackeray'a pożyczyłam nawet kiedyś tę książkę w języku angielskim z biblioteki, ale nie miałam czasu by do niej usiąść, aczkolwiek liczę na to, że niedługo się to zmieni!

   Kto z Was nie słyszał o Życiu Pi Yanna Martela? Pewnie wszyscy chociaż kojarzą okładkę. Ja słyszałam dużo podzielonych opinii na temat tej pozycji, dlatego sama chcę sprawdzić na własnej skórze, jak mi się to spodoba i czy będę w grupie zwolenników, czy przeciwników. Reakcja, czyli niewypowiedziana wojna przeciw kobietom Susan Faludi oraz Uwikłani w płeć Judith Butler mogą być pozycjami bardzo do siebie podobnymi. Jestem obu ciekawa i na pewno dam znać, gdy już uda mi się do nich dorwać! Wichrowe wzgórza Emily Brontë to kolejny klasyk, który choć posiadam, to stoi od paru miesięcy nieprzeczytany i jest zarówno mi, jak i jemu zapewne, z tego powodu przykro. Jestem ciekawa, ja kspodoba mi się ta pozycja, bo przyznam szczerze, że na książce siostry autorki się zawiodłam, ale kto wie, może ta bardziej przypadnie mi do gustu? I na sam koniec, dziesiąta książka, którą chciałabym przeczytać w najbliższym czasie z tej listy to Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd, które chodzi za mną od tak dawna, że nawet nie pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej pozycji. Jestem nastawiona na niesamowitą, ciepłą, ale i wzruszającą lekturę i ciekawa jestem, czy spełni moje oczekiwania.

   I zacznę od tego, co skończyłam dosłownie wczoraj albo przedwczoraj i jest to Pokuta Iana McEwana, którą czytałam do Klubu Rory na GoodReads i w sumie to nie zachwyciła mnie jakoś bardzo jako całość, ale pierwsza część (z trzech, z jakich składa się książka) jest niesamowita i bardzo mnie urzekła. Jest jeszcze parę dni do końca listopada, to może uda się Wam ją dorwać na Publio i przeczytać właśnie do klubu, do którego należę, a do którego i Wy też możecie.

   Jądro ciemności Josepha Conrada to lektura szkolna i ja wiem, pewnie łapiecie się za głowę, co ja Wam tutaj pokazuję, ale wierzcie mi, że jest to niesamowita, okej, zgadzam się, stosunkowo ciężko napisana, ale przewspaniała historia, która intryguje czytelnika i zapada głęboko w pamięci. Do tej pory wspominam jej czytanie i wiem, że jeszcze będę do niej wracała.

   Kafka i jego Proces to też niedawno przeczytana przeze mnie książka, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Pełna absurdu, groteski i humoru jest świetnym przykładem, jak wiele można pokazać w krótkiej historii, nie do końca tak oczywistej, jak mogłoby się wydawać. Odbierana na wiele przeróżnych sposób w zależności od położenia społecznego czytelnika, ciekawi, bawi i uczy, ale czego, to już musicie przekonać się sami.

   Jeśli szukacie czegoś równie intrygującego, co Proces i Jądro ciemności to idealną pozycją dla Was jest Portret Doriana Graya Oscara Wilde'a, który pokochałam już od pierwszych stron. Kolejna historia, która zawiera w sobie niesamowicie dużo prawdy, ale i zepsucia, jakie występuje u ludzi, czy to dwieście lat temu, czy teraz. W postaci Doriana na pewno dostrzeże się własne, niekoniecznie pozytywne cechy, które w małej ilości nie robią nikomu krzywdy, ale w dużej zdecydowanie mogą się przyczynić do nieszczęścia. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tym cudnym dziełem, to koniecznie to nadróbcie. 

   I na sam koniec, ale wcale nie najgorsze: Zbrodnia i Kara Fiodora Dostojewskiego, czyli odzywa się moja miłość do rosyjskich twórców (choć nie znam ich znowu tak dużo). Również przepięknie napisana historia o słabościach ludzi i paradoksalnie o ukazaniu dobrych cech w ludziach, które momentami są przytłaczane tymi złymi postępkami. Pamiętam, że gdy przeczytałam tę lekturę do szkoły, to dziwiło mnie powszechne przeświadczenie o tym, jak zła jest. Mi się ogromnie podobała i mam nadzieję, że i Was zachwyci.
Dajcie znać, czy skorzystacie z promocji, bo według mnie naprawdę warto! 
I jeśli tak, to jakie tytuły upolowaliście!

Pozdrawiam serdecznie,
Alicja

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka