Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 20 lipca 2016

LO-LI-TA // VLADIMIR NABOKOV

Lolita, Vladimir Nabokov; Wydawnictwo Muza, 2015

★★★★★★★★★★★

"Lolita - najgłośniejsza powieść Nabokova, jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jest opisem seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki Dolores. Powieść przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, wydawano ją w atmosferze kontrowersji i protestów, a autora pomawiano o pornografię i pedofilię. Obecnie uznawana jest za jedno z arcydzieł literatury światowej. Sfilmował ją w 1962 roku Stanley Kubrick i ponownie w 1997 Adrian Lyne."
- lubimyczytac.pl 

    Są książki, o których wszyscy wiedzą i każdy je czytał. Są też książki, które znane są w pewnej społeczności, a cała reszta nie ma o nich bladego pojęcia. Są też takie książki, o których jest głośno zawsze i wszędzie, o których się mówi, ale z czytaniem... cóż, to inna bajka. Wydaje mi się, że Lolita właśnie należy do tej trzeciej grupy, grupy klasyków, bardzo głośnych i kontrowersyjnych powieści, o których każdy ma jakieś zdanie, ale tylko na podstawie opisu, albo tego co słyszał od znajomego, który słyszał od swojej przyjaciółki, a owa przyjaciółka kiedyś, dawno temu miała okazję usłyszeć to od babci przyjaciółki swojej siostry. To jest smutne, ale prawdziwe, więc nie wypierajmy się tego, bo i tak to nie ma żadnego większego sensu. Ale macie mnie, młodą łowczynię klasyków literatury, która przychodzi Wam z pomocą i zachęca do sięgania po tego typu książki. A wiecie, że warto? Cóż, jeśli nie, to zaraz się przekonacie. 

   Jeśli ktoś nie wie, to Lolita opowiada o Humbercie, który w wyniku sytuacji z przeszłości zatrzymał się na etapie żywienia uczuć wobec dziewczynek mniej więcej w wieku dwunastu lat. Nie obnosi się z tym, nie chcąc stwarzać sobie problemów. Jego życie zmienia się jednak w momencie, kiedy trafia do domu Charlotte Haze, wdowy, która samotnie opiekuje się swoją córką, Dolores. W wyniku kolejnych kilku tragicznych następstw, Humbert zostaje ojczymem młodziutkiej Lolity, która w miarę rozwoju akcji zostaje jego kochanką. 

   Brzmi obrzydliwie? Moim zdaniem nie, prawdę mówiąc, jeśli wziąć pod uwagę sytuację w niektórych krajach i religiach (wyjaśnijmy coś sobie, nie mówię tutaj o państwach naszego pokroju), takie sytuacje, a nawet gorsze mają miejsce i jakoś nikt się na to nie oburza. Oczywiście nie mówię, że takie sytuacje powinny mieć miejsce, bo to temat na osobną, kilkugodzinną dyskusję, ale nie rozumiem tego zdegustowania wobec Lolity. W tej powieści akty seksualne i tym podobne rzeczy nie są opisywane prawie w ogóle, a jeśli są to nie za pomocą dosadnych i obrzydliwych słów. Wręcz przeciwnie, Vladimir Nabokov ma naprawdę magiczny i czarujący styl pisania, że choćby dla niego warto tę powieść przeczytać. Wydaje mi się, że niektórzy źle i zbyt surowo oceniają tę książkę przez opis, jaki znają. Prawda wygląda nieco inaczej, ponieważ to tak naprawdę psychika głównego bohatera (i jednocześnie narratora) jest wystawiona na pierwszy plan, a dopiero później autor zajmuje się opisem związku tego mężczyzny z dwunastolatką (która później dorasta). 

   Jeśli mam spojrzeć na to dzieło od strony technicznej, to muszę przyznać, że nie byłam zbytnio przekonana do pierwszoosobowej narracji, jednak tutaj jest ona niezbędna, właśnie jako że to psychika Humberta jest bardzo ważna. A żeby poznać, co taki mężczyzna myśli i dlaczego odbiega od ustalonej na dany czas normy, jest ona niezbędna, bo wtedy dowiadujemy się wszystkiego z pierwszej ręki, a nie od postronnego obserwatora. 

   Lolita jako całość jest bardzo zgrabną powieścią, podzieloną na dwie części, gdzie w pierwszej poznajemy historię samego Humberta oraz jego losów z okresu mieszkania u Charlotte Haze, natomiast w drugiej opisane zostało już jego samotne wychowanie Lolity, z którą bardzo dużo podróżuje. Wydaje mi się to być fajnym rozwiązaniem, bo czytelnik dzięki temu nie jest przytłoczony, tylko ma jakieś rozdzielenie tych dwóch etapów życia głównego bohatera. 

   Jak już mówiłam, Vladimir Nabokov ma niesamowity styl pisania i póki co stawiam go na pierwszym miejscu, na równi z Oscarem Wildem i jego Portretem Doriana Graya, jeśli chodzi o klasyki, że się tak wyrażę. Nie wiem, czy wiecie, ale ja mam jakąś słabość do rosyjskich pisarzy (nie zrozumcie mnie źle - wiem, że Wilde jest z Irlandii) i jeśli znacie już mnie dłużej, to wiecie, że uwielbiam Zbrodnię i karę, a wszystko, co rosyjskie, jakoś mnie ciekawi. Dlatego zamierzam sięgać znacznie częściej po literaturę z tamtych rejonów, bo jakoś do tej pory ani razu się na niej nie zawiodłam. 

   Lolita to nie tylko obraz myśli i życia niemoralnego (według większości) czterdziestoletniego mężczyzny, który lubuje się w dojrzewających dziewczynkach, ale również, a może momentami nawet przede wszystkim obraz ówczesnego społeczeństwa żyjącego w Stanach Zjednoczonych. Humbert z Lolitą poznają całą masę ciekawych, chociaż nie jakoś specjalnie bardzo wykreowanych bohaterów. Również dużą część powieści pochłania ich podróż przez USA, która wydaje się nie mieć końca. Jak to poloniści ładnie określają, Lolita zawiera elementy powieści drogi, co ładnie i zgrabnie brzmi, ale również niesamowicie intryguje i przyjemnie się czyta. 

   Co do samego rozwiązania tej historii, jestem zdziwiona i to była jedyna rzecz, jaka mnie w tej książce zaszokowała (nie wiem, czy to plus, czy minus, to już chyba zależy od upodobań czytelnika, bo tak naprawdę Nabokov chyba nie to miał na celu - by zaszokować) i nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Ciężko mi jest jednak ocenić, czy Humbert jest dla mnie pozytywną, czy negatywną postacią, a morału, tutaj raczej jako takiego nie ma, bo każdy może ocenić zachowanie nie tylko narratora, ale i nimfetki (bo tak nazywa te dziewczynki Humbert) Lo, która też nie do końca jest taka jednoznaczna do ocenienia. 

   Słowem zakończenia: Lolita jest fenomenalna, nie obrzydliwa i to powinniście zapamiętać, bo wiele tracicie nie chcąc czytać tej książki. Chociaż Nabokova przeczytałam dopiero jedną powieść wiem, że trafi on już niedługo na listę moich ulubionych autorów wszech czasów i przy każdej nadarzającej się okazji będę Wam go polecała. 


Ciekawostka: Lolita wbrew pozorom pochodzenia autora, wcale nie została napisana w języku rosyjskim, a angielskim.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka