Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 5 lipca 2016

Krótko o książkach Rory Gilmore // edycja 1



HEJKA NAKLEJKA!

   Wiecie co? Doszłam do wniosku, że bez sensu jest, żebym pisała recenzje książek, o których wolę myśleć, niż mówić... Ja wiem, że to brzmi idiotycznie, aczkolwiek już Wam wytłumaczę, o co mi chodzi. Chodzi mi o to, że większość książek, jakie teraz będę czytać to klasyki literatury, lektury szkolne omawiane na zajęciach z języka polskiego, więc w sumie nie mam prawa ich jakoś za bardzo sądzić, a i czasem również nie mam do powiedzenia o niektórych pozycjach tyle, ile bym chciała. Dlatego też będą się pojawiać, co jakiś czas posty w takim stylu. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ale już nie będę przedłużała i zapraszam serdecznie do przeczytania tych kilku krótkich opinii o trzech książkach, jakie ostatnio przeczytałam. 



   Na pierwszy ogień pójdzie Buszujący w zbożu J.D. Salingera, którego fragmenty miałam w drugiej klasie gimnazjum. Nie czytałam jednak całości, bo wtedy nie czułam takiej potrzeby, szczególnie, że nie miałam tego "wymogu". W tej książce poznajemy losy szesnastoletniego Holdena, który został wyrzucony (z którejś już z kolei) szkoły z internatem dla chłopców i postanawia pojechać do domu, jednak w międzyczasie musi zatrzymać się w jakimś hotelu, bo jego rodzice jeszcze o niczym nie wiedzą.

   Jak dla mnie książka nie była zła, aczkolwiek Holden to jeden z najbardziej irytujący bohaterów książkowych e v e r. Momentami miałam ochotę pacnąć go patelnią w twarz, ale powieść sama w sobie nie jest aż taka zła. Autor ma bardzo ubogie słownictwo, ale po przemyśleniu wydaje mi się, że taki był zamysł. Jednakże nieważne dlaczego tak jest, nie bardzo przypadło mi to do gustu. Tak czy siak, jest to wartościowa książka, na jeden wieczór, idealna dla początkującego czytelnika książek w języku angielskim. 

★★★★☆



   Portret Doriana Graya Oscara Wilde'a chciałam przeczytać już od jakiegoś czasu i wreszcie nadarzyła się okazja. Głównym bohaterem jest tytułowy Dorian Gray, iście cudowny młodzieniec, który oczarowany komplementami innych chciałby nigdy się nie zestarzeć. Jeden z jego przyjaciół maluje mu portret, który jest tak niesamowity, że Dorian życzy sobie, aby zawsze był tak młody, jak na tym obrazie. Cóż, nie wie jeszcze, że jego życzenie może się spełnić.

   Cała książka jest utrzymana w świetnym klimacie, ale wierzcie mi, że nie ma nic z XIX-wiecznych powieści, jak mogłoby się wydawać. Jest to ponadczasowa, niezwykle pouczająca książka, która ostrzega przed wypowiadaniem wszystkiego, co chcielibyśmy sobie życzyć na głos oraz przed wieloma innymi rzeczami, które wbrew pozorom nie są aż tak od nas dalekie. Polecam każdemu i wierzcie mi, że na tej książce się nie zawiedziecie!


  ★★★★★



   Nowy wspaniały świat Aldousa Huxley'a to czarująca historia, której akcja dzieje się w idealnej, uporządkowanej przyszłości, gdzie ludzie mają pod dostatkiem wszystkiego, czego sobie tylko zamażą. Nic nie jest im straszne, wszystko wydaje się być idealne i niesamowicie pociągające. Trafia się jednak nam jeden osobnik, któremu się to nie podoba, a i w dalszej części historii poznajemy przeróżnych bohaterów, którzy mają swoje filozofie. Jednak wydaje mi się, że to nie do końca bohaterowie w tej książce są najważniejsi, a po prostu jej idea i przekaz.

   Niesamowicie wciągająca, aczkolwiek krótka książka, pełna naukowych i biologicznych opisów, z których zrozumieniem możemy mieć problem, ale to trwa tylko 60-70 stron. Czytelnik jest naprawdę zaintrygowany i wciąga się po jakimś czasie w tę historię. Niemniej jednak, mimo bardzo wyraźnego i prawdziwego przekazu, muszę przyznać, że Rok 1984 Georga Orwella (działającego na takich samych zasadach) to właśnie on do mnie bardziej przemówił. Jednak obie książki są warte uwagi i gorąco je Wam polecam. 

★★★★☆

 Dajcie mi znać, czy takie posty się Wam podobają! No i zachęcam do brania udziału w wyzwaniu - klik - oraz oznaczania swoich zdjęć na Instagramie hasztagiem #wyzwanieczytelniczerorygilmore, bo jest już nas coraz więcej!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka