Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 10 maja 2016

Szklany tron // Sarah J. Maas


"Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się nie spodziewała."
- lubimyczytac.pl

// Najprawdziwszym złem na świecie są czyny człowieka //

   Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że im bardziej ktoś poleca mi przeczytać jakąś powieść, tym mniejszą mam ochotę po nią sięgnąć. Nie wiem, czemu tak się dzieje, czasami mnie to drażni, czasami nie, zależy. Jednak w tym przypadku jestem totalnie, totalnie niepocieszona! Z czytaniem Szklanego tronu zwlekałam stanowczo zbyt długo i nie wiem, jak mogłam do tego w ogóle dopuścić. Głupia ja! Ale już nadrobiłam część swoich książkowych zaległości i dzięki temu mogę z Wami podzielić się tym, co sądzę o tej powieści. A wierzcie mi, mam troszkę do opowiedzenia!

   Celaena Sardothien jest Zabójczynią. Po utracie rodziców, niemal martwa została wzięta pod skrzydła mężczyzny, który wyszkolił ją tak, by zabijała. Coś jednak w jej życiu w końcu się zmieniło, złapana za swoje uczynki trafia do kopalni soli na ciężkie, niemal katorżnicze prace. Książę Dorian Havilliard, następna królewskiego tronu włożył wiele siły w to, by odnaleźć Zabójczynię. Proponuje jej pewien układ - ona stanie do turnieju o tytuł Królewskiej Obrończyni albo zostaje w Endovier. Dziewczyna nie może nie skorzystać z takiej okazji. Pytanie tylko, czy rzeczywiście bardziej jej się to opłaca? W zamku królewskim czai się wielkie zło i nikt nie jest tam bezpieczny. Nawet Zabójczyni Adarlanu.

   Gdy tylko rozpoczęłam czytanie Szklanego tronu trochę się przestraszyłam, że Celaena będzie typem irytującej bohaterki. Momentami, nie powiem, miałam do niej żal o to, jak się zachowuje, ale były to jedynie pojedyncze epizody i w porównaniu do objętości książki nie było tak źle (nie to, co przy Mare z Czerwonej królowej). Wręcz przeciwnie. Pokochałam tę bohaterkę tak bardzo, że nawet nie wiem, czy przypadkiem nie wygrałaby w pojedynku na miejsca na podium z Katniss z Igrzysk śmierci.

   Stety lub niestety istnieje w tej powieści trójkąt miłosny i chociaż to wiedziałam, to się obawiałam, że ten wątek obrzydzi mi całą historię, która wydawała się być naprawdę wciągająca (i w rzeczywistości taka była). Jakże się myliłam! Tutaj nie miałam problemu z trójkątem miłosnym między Celaeną, Dorianem i Chaolem (swoją drogą, za tym trzecim to nie bardzo przepadam), ponieważ od początku miałam już swój typ i nie zraziły mnie nawet komentarze innych, że pewnie w drugiej części mi się odmieni. Wątpię. Swoją drogą wątek miłosny w tej powieści nie był aż tak straszny i coś zaczęło się dziać tak naprawdę dopiero na ostatnich 170 stronach! Zwykle w tego typu powieściach miłość głównej bohaterki jest już od drugiego rozdziału rozdmuchiwana do rozmiarów porządnego warszawskiego liceum. 

   Tę powieść czyta się w zastraszającym tempie! Krótkie rozdziały, przyjemny, lecz nie do końca banalny styl pisania i to napięcie, jakie autorka buduje przez cały czas to zdecydowanie czynniki, które wpływają na szybkość czytania. Jednak uważajcie. Ja jednocześnie chciałam czytać dalej, jak i nie zamierzałam w tak szybkim tempie skończyć tej książki. Zakochacie się i mimo że są kolejne tomy, to i tak skończenie Szklanego tronu będziecie specjalnie przeciągać, byleby tylko kilka dni dłużej delektować się historią Celaeny. 

   Co do zakończenia, to jestem przekonana, że nie tylko mi złamało serce. Ale... JAK TAK MOŻNA?! Nie wiem, co zarówno Celaena, jak i autorka sobie myślały, ale ich nienawidzę z całego serca za to, co mi zaserwowały obie na ostatnich stronach. Buntuję się i chcę już drugi tom i tam ma być wszystko dobrze, tak jak chce! 

   Zdaję sobie sprawę, że niektórym może się wydawać, że Szklany tron to kolejna książka fantasty, gdzie główna bohaterka będzie ratowała świat przy okazji rozmyślając o dwójce przystojnych chłopaków, z których jeden jest księciem, a drugi jest po prostu dobrze urodzony, ale mylicie się. Szklany tron to fantastyczna historia, w której poznajemy naprawdę super bohaterkę (jasne, ma swoje wady, ale to przynajmniej nie jest Mare Barrow z Czerwonej królowej). Ja jak najbardziej polecam i nie mogę się już doczekać, aż zagłębię się w Koronę w mroku i równie cieplutko będę mogła Wam ją polecić!

// Światło i mrok. Życie i śmierć. Gdzie jest moje miejsce? //

★★★★★★★★★☆

Szklany miecz, Sarah J. Maas; Wydawnictwo Uroboros, 2013

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka