Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 10 kwietnia 2016

DUFF. Ta brzydka i gruba - Kody Keplinger

"Siedemnastoletnia Bianca ma lojalne grono przyjaciół, dosadne poczucie humoru i niezawodny wykrywacz głupoty i pozerstwa. Wesley, bezczelny licealny podrywacz, szczególnie działa jej na nerwy. Tym bardziej, że uważa ją za DUFF – dziewczynę z drugiej ligi, tło dla ładniejszych koleżanek.

Mimo że Wes ją wkurza, jest nim zaintrygowana. Zaczynają się spotykać. Jego męski punkt widzenia pozwala Biance zrozumieć, że nie musi się wstydzić swoich uczuć i wyglądu. Okazuje się, że Wes, największe szkolne ciacho, ukrywa kłopoty z poczuciem własnej wartości, a atrakcyjne przyjaciółki Bianki też mają kompleksy. Bianca nabiera pewności siebie, ma coraz większe powodzenie, ale czy dzięki temu rozwiąże wszystkie swoje problemy?"
- lubimyczytac.pl

   Są książki, które mimo złych recenzji chce się przeczytać i wydaje mi się, że DUFF. Ta brzydka i gruba jest jedną z nich. Nie chciałam jej oceniać przez pryzmat tego, co inni o niej mówią i wydaje mi się, że to akurat mi wyszło, bo nie czytałam tej powieści z nastawieniem, że będzie ona beznadziejna i w sumie nie zawiodłam się na niej. Nie była to jakaś mega wybitna literatura, ale jestem zdania, że takie lekkie książki również powinno się czytać, a nawet śmiem pokusić się o stwierdzenie, że można co nieco z niej wyciągnąć, jak człowiek zechce. Także jeśli jesteście ciekawi, jak bardzo podobała mi się ta książka, to serdecznie zapraszam do dalszej części recenzji. 
   
   Bianca jest uczennicą liceum, a jej życie wiedzie normalny, typowy dla każdego nastolatka rytm. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że w towarzystwie swoich przyjaciółek jest typowym duffem, niekoniecznie grubą i brzydką koleżanką, ale na pewno odstającą wyglądem od grupy. Biankę uświadamia Wes na jednej z imprez, na które się wybrała, mimo że nie chciała. Od tamtego momentu etykietka duffa nie opuszcza jej myśli. W jej życiu następuje kilka wydarzeń, których kompletnie się nie spodziewa i nie wie, co powinna zrobić. Czy jakoś uda jej się rozwiązać zagadkę, o co chodzi w życiu tak naprawdę?

   Jeśli lubicie książki, które nie wymagają bardzo dużego skupienia, to moim zdaniem DUFF. Ta brzydka i gruba jest idealna. Nie znaczy to, że jest pozbawiona głębszego sensu i nie ma jakiegoś morału, co to to nie. Chcę jednak powiedzieć, że nie jest to ciężka fantastyka, która zmusza nas do ogromnej uwagi. Nie jest to również literatura, która opisuje, jak radzić sobie z utratą bliskiej osoby (chociaż po części można tak powiedzieć), nie jest to wspaniała Dziewczyna z pomarańczami czy przegenialne Światło, którego nie widać, ale uważam, że w dalszym ciągu zasługuje na uwagę.

   Bianca może nie jest super kickass bohaterką, może jej historia nie jest tak genialna, jak ta Katniss, która musiała uratować cały świat, ale jest normalną nastolatką z problemami, z którą możemy się utożsamiać. Każdy z nas ma jakieś kompleksy i uważam, że fajnie wiedzieć, że ktoś również je posiada i nie jest się samemu z takimi problemami. Właśnie dzięki temu, moim zdaniem oczywiście, Bianca jest bohaterką z krwi i kości, czytając o niej wiedziałam, że na swojej drodze mogłabym kiedyś ją spotkać, że nie jest to postać wzięta z kosmosu, tak jak w większości powieściach się to zdarza.

   Książka ta napisana jest naprawdę przyjemnym językiem i dzięki temu czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Nie rozumiem ludzi, którym nie podobała się ta powieść, ale w sumie nie mnie to oceniać, bo przecież jestem chyba jedyną, która nienawidzi Czerwonej królowej... Cóż, mam jednak nadzieję, że Wy, ci którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać tej powieści, dacie jej szansę. Biorę na siebie odpowiedzialność, jeśli się Wam nie spodoba!

   Podsumowując, DUFF. Ta brzydka i gruba to książka moim zdaniem nieco niedoceniona, wiadomo, nie należy do literatury najwyższych lotów, jednak jest to przezabawna, lekka książka, której warto poświęcić ten dzień czy dwa, bo czyta się ją naprawdę, naprawdę szybko. Dzięki niej można zrozumieć kilka zachowań nastolatków, które wcześniej nas zastanawiały, no i można uwierzyć, że historia Brzydkiego Kaczątka może się zdarzyć również w prawdziwym życiu. Wiadomo, to co jest pokazane w książkach, nie zawsze jest prawdziwe, ale nie w tym przypadku. Bianca zasługuje na swoje pięć minut, a ktoś powinien w końcu poświęcić chwilę uwagi. Ja uważam, że naprawdę warto. 

★★★★★★★☆☆☆

DUFF. Ta brzydka i gruba, Kody Keplinger; Wydawnictwo Mira, 2015 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka