Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 4 marca 2016

W ramionach gwiazd - Amie Kaufman + Meagan Spooner

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas.

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać. Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?"
- lubimyczytac.pl

   Gdy słyszałam zachwyty odnośnie W ramionach gwiazd na zagranicznym booktubie, byłam święcie przekonana, że ta powieść mnie zachwyci. Dlatego, gdy nadarzyła się okazja, żebym mogła tę powieść przeczytać, nie wahałam się, tylko stwierdziłam, że wezmę. Byłam podekscytowana lekturą tej książki tak bardzo, że może dlatego tak bardzo się na niej zawiodłam, gdy rozpoczęłam jej czytanie. Ale o tym w dalszej części recenzji, także zainteresowanych zapraszam.

   Lilac ma szesnaście lat i jest córką najbardziej wpływowego biznesmena w... no właśnie, gdzie to ja nie wiem, nikt nie wie, te autorki same chyba nie wiedzą gdzie. Ale o tym później. Mamy też Tarvera, osiemnastoletniego żołnierza, który zdążył już wykazać się czymś niezwykłym w terenie (co konkretnie zrobił? On chyba sam tego nie wie) i jakimś dziwnym trafem nie wie, kim jest Lilac. W wyniku katastrofy (z jakiego powodu niestety Wam nie powiem), Lilac i Tarver lądują na tajemniczej planecie, która została porzucona przez ekipy ojca dziewczyny, z niewiadomych dla nikogo powodów. Dopiero po pewnym czasie dwójce rozbitków udaje się rozwiązać tę zagadkę. Nie od początku jednak pałają do siebie sympatią, także pewnie jesteście ciekawi, jak wygląda ich historia miłosna? Cóż, może i jesteście ciekawi, ale wierzcie mi, że nie warto się w nią zagłębiać.

   Spodziewałam się po tej powieści wielkiego wow. Przecież skoro zagraniczny booktube wychwala, to musi być dobre, jednak zauważyłam, że większość polecanych książek mi wcale a wcale się nie podoba. Czerwona królowa jest jednym z wielu przykładów, Fangirl oraz Eleonora i Park kolejnymi. A teraz i W ramionach gwiazd dołączyło do tego grona książek. Stety albo i nie. W każdym razie teraz wiem, że jak ktoś zza granicy poleca jakąś powieść i będzie ona wydawana w Polsce, muszę podchodzić do niej z dystansem, bo mogę się rozczarować. A jeśli mi się spodoba? Wtedy będę taką powieść wychwalać pod niebiosa.

   Ta książka była mi tak obojętna, nie wzbudziła we mnie żadnych większych emocji. Bez entuzjazmu czytałam kolejne rozdziały, żeby nie zachwycić się zakończeniem, które nawet dla osoby, której podobała się ta powieść, może być beznadziejne. Jeśli o mnie chodzi, lubię, gdy coś dzieje się nagle, coś, czego nie byłam w stanie przewidzieć, a W ramionach gwiazd jest przewidywalne do bólu, nawet nie jako love story, którym jest to reklamowane, tylko po prostu jako książka. Jest jednak jedna rzecz, która rzeczywiście mnie zirytowała i jest tym fakt, że autorki nie wyjaśniły tego, dlaczego oni żyją w kosmosie, co się stało, że muszą gdzieś lecieć itp. Nie wiem, czy według nich to było nieważne, nie wiem, czy inni czytelnicy na to nie zwrócili uwagi, ale mi to strasznie rzuca się w oczy i cholernie nie pasuje. Chciałabym mieć chociaż delikatny zarys świata, który postanowiły stworzyć, a tak to nie mam nawet nic, nad czym mogłabym się pozachwycać.

   Chociaż styl pisania nie jest aż taki straszny, to moim zdaniem W ramionach gwiazd nim nie nadrabia. Nie wiem, co takiego jest w tej książce, że się ludziom podoba, bo ja nic takiego znaleźć niestety nie mogę. Irytujący bohaterowie (Tarver nie jest jeszcze taki zły, ale też nie należy do moich ulubionych postaci), którzy sami gubią się w tym, co czują, myślą i robią? Szczególnie Lilac, która jest tak niezdecydowana, a kiedy dociera do niej, co czuje do Tarvera, to dalej zachowuje się jak kretynka. Czy może niewyjaśnienie kompletnie nic, a jeśli już cokolwiek zostaje wytłumaczone, to jest to zrobione w tak beznadziejny sposób, że nie wiem sama, co mam o tym myśleć i skąd te autorki w ogóle wpadły na ten pomysł. Cały czas próbowałam coś wymyślić, ale nic sensownego nie przyszło mi do głowy.

   Podsumowując, moim zdaniem W ramionach gwiazd nie jest ani wciągającą powieścią, ani urzekającą historią miłosną. Nie jest to coś, co mnie niezwykle irytowało, albo rzeczywiście z jakichś powodów nie przypadło mi do gustu. Bardziej jestem zawiedziona tym, że historia Lilas i Tarvera jest tak nijaka, a oni sami są tak papierowi, że ciężko jest tę skalę ich mdłości opisać. Może jestem zbyt wybredna, może nie umiem się zachwycić cudownym wątkiem romantycznym, cóż, trudno. Mi W ramionach gwiazd do gustu nie przypadło, jednak z tego co widzę większości się raczej podoba. Więc nie wiem... sięgajcie, jak chcecie, ale ja na Waszym miejscu bym się zastanowiła. Chociaż może Wam się spodoba, kto to wie? Ja po drugi tom raczej nie sięgnę, szczególnie, że słyszałam, że to już będzie oddzielna historia o innych bohaterach (ale nie jestem pewna, więc jak chcecie to sobie sprawdźcie gdzieś w Internecie).

★★★☆☆☆☆☆☆☆

W ramionach gwiazd, Amie Kaufman + Megan Spooner; Wydawnictwo Otwarte, 2016

Dajcie znać, czy mimo wszystko chcecie sięgać po W ramionach gwiazd, a jeśli czytaliście już, to jak Wam się podobało! 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka