Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 27 lutego 2016

Wiedźma z lustra - Maggie Stiefvater

"Trzeci tom bestellerowej serii „Król Kruków”, która zyskała zawrotną popularność nie tylko w USA, ale i na całym świecie!

Blue Sargent dorasta w domu pełnym kobiet, z których każda jest jasnowidzką, medium lub wróżką. Nie bardzo umie odnaleźć się w towarzystwie przeciętnych nastolatków. Jednak jej przyjaciele – uczniowie elitarnej męskiej szkoły Aglionby – z pewnością nie są przeciętni: Noah Czerny – duch zamordowanego przed laty chłopaka; Ronan Lynch, który potrafi wyjmować przedmioty ze swoich snów; Adam Parrish – zamknięty w sobie, obdarzony magicznymi zdolnościami. I wreszcie Gansey – lider całej grupy, który budzi w niej uczucia, o jakie by się nie podejrzewała… 

Ich celem jest znalezienie legendarnego walijskiego króla Glendowera. Są bliżej niż kiedykolwiek dotąd. Ale nie tylko oni go szukają… 

Wokół przyjaciół zaciska się pajęcza sieć intryg, gróźb i kłamstw. W dodatku pod ziemią znika matka Blue, Maura. A w jaskiniach czai się jeszcze ktoś. Ktoś, kogo nie wolno obudzić pod żadnym pozorem…" 
- lubimyczytac.pl



   Nie macie pojęcia, jak długo musiałam czekać, aż w Polsce zechcą wydać trzeci tom jednej z moich ulubionych serii! Byłam nawet gotowa przeczytać tę książkę po angielsku, jednak w końcu się doczekałam i gdy tylko trafiła w moje łapki dzięki Mrówce, która ją kupiła i mi pożyczyła, nareszcie mogłam poznać dalszy ciąg losów Blue, Gansey'a, Adama, Noaha i Ronana, Kruczych Chłopców z Aglionby i jednej dziewczyny, której przepowiedziana jest straszna wróżba. Czy trzeci tom, przedostatni, spełnił moje oczekiwania? Cóż, zaraz się przekonacie!

   Blue wraz z chłopakami z Aglionby są na dobrej drodze do odnalezienia Glendowera, zaginionego króla z Walii, na punkcie którego Gansey dostał obsesji. Jak daleko uda im się zabrnąć nie ponosząc przy tym żadnych strat? Czy garstce młodzieży, z niewielką pomocą kilku dorosłych (oraz z tymi, którzy rzucają im kłody pod nogi) uda się rozwikłać zagadkę tajemniczej legendy? Na te, oraz inne pytania dostaniecie odpowiedź właśnie w Wiedźmie z lustra, której lekturę gorąco Wam polecam, oczywiście, zaraz po przeczytaniu Króla kruków i Złodziei snów

   Wydaje mi się, ba, w sumie to jestem pewna, że styl autorki nieco się zmienił, oczywiście na lepsze. Wszyscy bohaterowie nieco dojrzeli, jedni mniej, inni bardziej, ale w dalszym ciągu się troszkę pozmieniali i to jest jak najbardziej okej. Wielu autorów stoi w miejscu, albo wręcz cofa się w tym, jak piszą, ale Maggie Stiefvater do tych autorów nie należy. Śmiem nawet powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych autorek, a jej seria o Glendowerze stała się moją ulubioną (jedną z wielu, ale jednak). Jestem pod ogromnym wrażeniem płynności akcji, tego, jak szybko i przyjemnie się to czyta i jak sprawnie autorka operuje piórem. Serio, jestem naprawdę zachwycona. I wiecie co jest najlepsze? Maggie pokazuje, że można stworzyć świetną historię bez kilograma romansu, który zwykle jest wysunięty na pierwsze miejsce, a to, co powinno mieć największe znaczenie, jest zepchnięte na dalszy plan. Jeśli zatem nie lubicie, jak bohaterowie się do siebie migdalą na każdym kroku, to Kruczy cykl jest dla Was idealny.

   Dodatkowo humor w tej książce jest naprawdę rozbrajający. Chociaż uśmiałam się zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim tomie, to chyba tutaj śmiałam się najwięcej i najgłośniej. Nie będę przytaczała żadnych fragmentów, bo większość zawierałaby spoilery, ale musicie mi wierzyć na słowo, że to jest przekomiczne. Musicie sami sprawdzić, czy to Wasz typ humoru, ale obiecuję Wam, że na pewno nie jeden, nie dwa, ani nawet nie trzy razy, tylko o wiele, wiele więcej, będziecie się śmiać do łez. 

   Jeśli chcecie znać moją opinię odnośnie oprawy graficznej, to moim zdaniem jest cu-do-wna! Polskie wydawnictwo nie zdecydowało się na zmianę okładek i jestem mu za to bardzo, ale to bardzo wdzięczna, bo te oryginalne są naprawdę świetne. W dodatku, nie wiem, czy już o tym mówiłam, ale nieważne, prolog, rozdziały oraz epilog są tak świetnie oznaczone liniami mocy, które odgrywają dla tej historii ogromną rolę.

* kliknięcie na zdjęcie przeniesie Was do tego posta na moim Instagramie

   Maggie Stiefvater tą książką jednocześnie złamała mi serce, poskładała je, zalała potokami łez, uszczęśliwiła tak bardzo, że nawet nie możecie sobie tego wyobrazić, ale koniec końców i tak pozostałam w otchłani czarnej rozpaczy, bo to już prawie finał. Wiem, że pewnie długo jeszcze na czwarty tom sobie poczekam, ale tak czy siak jest to koniec, który nieuchronnie musiał kiedyś nastąpić. Na pewno nie jeden raz będę do Króla Kruków powracała, bo kocham tę serię, kocham całym moim sercem!

   Podsumowując, Wiedźma z lustra to najlepszy, jak do tej pory, tom z tej serii i już nie mogę się doczekać czwartego, ale na niego sobie jeszcze troszkę poczekam. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać Króla Kruków to koniecznie się za niego jak najszybciej zabierzcie, naprawdę warto! Wspaniała historia, w której możemy poznać przeróżnych bohaterów (moim ulubieńcem jest Ronan, ale to chyba już wiecie), którzy podbiją Wasze serca, bo wszyscy są świetni, naprawdę! Pełna ciepła, łez, radości, tajemnicy, humoru. Tutaj jest wszystko, ale mimo to nie czujemy przesytu, przerostu formy nad treścią, nic z tych rzeczy! Razem z Blue uczymy się, że nie wszystko, czego chcemy otrzymać możemy, a jeśli tak, to nasze czyny mogą mieć straszne skutki, z Gansey'em dążymy do celu, nie po trupach (chociaż kto wie, co może się zdarzyć), Ronan pokazuje nam, że wyrwanie się z jakiegoś systemu, uważane powszechnie za złe, niekoniecznie takie jest, choć tutaj również trzeba si liczyć z konsekwencjami. A Adam? Adam jest Adamem, tym samym (może nie do końca) poczciwym Adamem, którego pokochałam podczas czytania pierwszego tomu i chyba pozostanie mi do niego jakiś sentyment. Nieco uparty, nieco nieśmiały, nie wie jeszcze, ale w końcu się dowie, że nie jest na tym świecie sam, że ma przyjaciół, którzy są gotowi dla niego poświęcić naprawdę dużo. Ale, ale czego się uczymy od Adama? Tego, że chociaż każdy ma prawo do posiadania sekretów, to rozmowa może pomóc, a bliska nam osoba może wpaść na pomysł, jak dany problem rozwiązać. Także jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam Was do Henrietty. Mam nadzieję, że za ten rok czy półtora razem znajdziemy Glendowera i będziemy chlipać nad końcem tej wspaniałej serii.

★★★★★★★★★☆

Król kruków | Złodzieje snów | Wiedźma z lustra | The Raven King

Kruczy cykl #3 Wiedźma z lustra, Maggie Stiefvater; Wydawnictwo Uroboros, 2016

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka