Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 23 lutego 2016

TEGO LUBIĘ, TEGO KOCHAM, A TEN MI ZŁAMAŁ SERCE (ale i tak go kocham) #1 Ronan Lynch


 // I am being perfectly fucking civil \\ 


   Prawdopodobnie powinnam zacząć od kogoś innego, od Harry'ego albo Rona, od Gale'a lub jeszcze od kogoś innego, ale nie umiem. Ronan Lynch, mój największy crush od bardzo długiego czasu. Niby nieznaczna rólka w Królu Kruków przemieniła się w coś mega wielkiego w Złodziejach snów, którzy to prawie cali skupiali się na Ronanie właśnie. Ten chłopak jest niesamowity. Tajemniczy, trochę mroczny, niebezpieczny. Jednak pod tą maską bad boya jest chłopakiem, który się przejmuje swoimi bliskimi, szczególnie swoimi najlepszymi przyjaciółmi i jest w stanie dla nich bardzo dużo poświęcić.

   Może po nim tego nie widać, ale jest niezwykle czuły wobec zwierząt, szczególnie wobec swojego kruka - Piły, którego... cóż, tego Wam nie zdradzę, ale musicie wiedzieć, że sposób, w wyniku którego wszedł w posiadanie Piły jest niezwykle ciekawi i gorąco polecam Wam zapoznanie się z książkami z Kruczego Cyklu. 

   Ronan Lynch nie jest chłopakiem, jakiego chciałabym spotkać w prawdziwym życiu (Wy zresztą pewnie też), ale jest idealny do powzdychania sobie podczas czytania (albo po prostu podczas myślenia o danej książce). Z początku ciężko go pokochać, ale wierzcie mi, że jeśli już raz poczujecie do niego jakieś cieplejsze uczucie, to się od niego nie uwolnicie, będzie ono tylko rosło i rosło. 

   Jest jednak jeden sekret, o którym Wam powiedzieć nie mogę (spoiler), jednak przez owe coś Ronan złamał mi serce i chyba nigdy przenigdy go nie uleczy. Jeśli jesteście ciekawi czemu, to zachęcam Was, jeszcze raz, do sięgnięcia po Króla Kruków, Złodziei snów oraz trzeciego tomu, Wiedźmy z lustra, której wprawdzie jeszcze nie przeczytałam, ale cholerny Internet co nieco mi zaspoilerował. 

   Wydaje mi się, że Ronan jest naprawdę bardzo ciekawie wykreowaną postacią i godną uwagi tak po prostu, nawet nie jako książkowy crush. Z początku może się wydawać, że jest to typowy bohater jakiegoś fanfiction, zły do szpiku kości, niedbający o drugiego człowieka, jednak, tak jak każdy, i Ronan ma swoje sekrety, które zostają odkryte z każdym kolejnym tomem. My możemy podziwiać jego przemianę, nawet jeśli nie jest ona bardzo widoczna. Te małe gesty, szczegóły, których nie wychwytujemy od razu, są tak świetnie opisane, że nie ma możliwości, aby w tej postaci się nie zakochać. 

   Z całego serduszka polecam Wam o Ronanie troszkę poczytać i samemu przekonać się, jaka to ciekawa postać, obiecuję Wam, że sie nie zawiedziecie, jest wspaniały. WSPA-NIA-ŁY!

// Ronan nie zareagował || Milczenie nigdy nie było złą odpowiedzi \\


OD AUTORKI: Mam nadzieję, że post z nowej serii (kolejnej) przypadł Wam do gustu i z chęcią będziecie czytać o kolejnych moich książkowych crushach. Oczywiście nie jest to jakaś ich biografia, charakterystyka, czy Bóg jeden wie co jeszcze, ale taki (przynajmniej ten) spontaniczny opis. Sama nie wiem, co mnie nagle wzięło, w każdym razie, podoba mi się to. I na pewno niejeden taki wpis na blogu jeszcze powstanie. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka