Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 12 lutego 2016

Kroniki Lasu #1: Uroczysko - Colin Meloy



"Dwunastoletnia Prudencja McKneel wiedzie dość zwyczajne życie do dnia, kiedy jej mały braciszek zostaje porwany przez kruki. Dziewczynka ze swoim szkolnym kolegą wyrusza na poszukiwanie brata do Nieprzebytego Boru - dzikiego lasu w samym środku Portland. Wyprawa, która miała być tylko misją ratunkową, nieoczekiwanie zmienia się w coś więcej.

Uroczysko zrodziło się w wyobraźni Colina Meloya, autora świetnych tekstów piosenek i lidera zespołu The Decemberists, ale czuć w niej ducha Opowieści z Narnii i Alicji w Krainie Czarów. Dzięki wyjątkowym ilustracjom Carson Ellis czytelnik ma do czynienia z prawdziwą klasyką literatury XXI wieku."


Książka jest jak dziki i nieznany las. Jeśli znajdziesz się już w środku tej opowieści, nie będziesz chciał jej opuścić.
Lemony Snicket, autor Serii niefortunnych zdarzeń
- lubimyczytac.pl

   Wreszcie nadeszła ta cudowna chwila, w której mogę napisać Wam moją opinię dotyczącą, ha, no właśnie - Uroczyska! Książki, za którą uganiałam się od jakiegoś czasu, aż w końcu zmęczona tą walką postanowiłam pożyczyć ją z biblioteki. Ale siać paniki nie będę, mam już swój własny egzemplarz i jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, bo prawdopodobnie nigdzie już pierwszego tomu Kronik Lasu nie dorwiecie, ale mniejsza o to. Dziś zajmiemy się recenzją, także, zapraszam!

   Prudencja McKneel, zwana inaczej Dunią, ma dwanaście lat i nie wie, że czeka ją jeszcze najbardziej niebezpieczna przygoda, choć raczej powinnam tutaj użyć innego słowa, w całym jej życiu. Jej młodszy braciszek, Maksio, porwany w dość niecodzienny sposób - przez stado kruków, został zabrany do Nieprzebytego Boru, czyli ogromnego lasu, do którego każdy mieszkaniec St. Jones boi się zapuszczać. Dziewczyna musi jednak odzyskać swojego brata, nie zdaje sobie jednakże sprawy, jakie niebezpieczeństwa na nią czyhają w tym Nieprzebytym Borze. Trafia w jego sam środek, na Uroczysko, razem ze swoim kolegą z klasy, Kurtem, będzie musiała stawić czoło niecodziennym zjawiskom, jak i istotom. Czy oboje wyjdą z tego cało? I czy uda im się uratować Maksia? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w pierwszym tomie Kronik Lasu, czyli w Uroczysku. A wiedzcie, że naprawdę warto!

   Zacznę może od początku, czyli od tego, czego się spodziewałam. Cóż, wiedziałam, że to będzie historia podobna do Opowieści z Narni oraz Alicji w Krainie Czarów i widać ten wpływ/inspirację w Uroczysku, ale kocham te książki tak bardzo, kojarzą mi się dzieciństwem i to bardzo mi się podobało. Zwykle takie zabiegi moim zdaniem są... cóż, brzydko mówiąc: beznadziejne, jednak tutaj jestem w stanie przymknąć na to oko, bo książka jest naprawdę, naprawdę niezła. JEDNAKŻE nie jest tak dobra, jak się spodziewałam, że będzie. Nie jest beznadziejna, ale spodziewałam się zachwytów, a tutaj ich nie było. Szkoda, ale tak czy siak: uwielbiam!

   Podczas czytania Uroczyska czułam się jakbym mogła na nowo przeżyć dzieciństwo tylko z inną historią, a nie ciągle z tymi samymi, które znam już niemal na pamięć. To było bardzo fajne i miłe doświadczenie, szczególnie że autor, czyli Colin Meloy napisał coś naprawdę ciekawego, co spowodowało przypływ bardzo, ale to bardzo pozytywnych i ciepłych emocji. Od początku wciągnęłam się w historię, pan Meloy ma naprawdę lekkie i przyjemne pióro, jednak mam jedno ale. Jak dla mnie, to Uroczysko nie jest za bardzo książką dla dzieci. Momentami są brutalne, wręcz obrzydliwe opisy, a nie wiem, czy osmiolatka, czy dziesięciolatka chciałaby coś takie przeczytać. Moim zdaniem książka przeznaczona jest dla czytelnika wiekiem zbliżonego do głównej bohaterki, czyli 12-14 lat, ale wiadomo, że różnie dzieciaki teraz dorastają i może to być niemiarodajne. 

   Powiem Wam szczerze, że zakończenia tej części troszkę się domyśliłam, ale gdybym była młodsza i nie przeczytała tylu książek, to pewnie bym nie wiedziała, co się zdarzy i byłabym w totalnym szoku. Jestem ciekawa, jak autor rozwinął dalej tę historię, bo tego za Chiny Ludowe wymyślić nie potrafię. Muszę być cierpliwa i zabrać się za kolejną część!

   Co na pewno zasługuje na pochwałę w tej książce to jej oprawa graficzna. Cudowne ilustracje, nie tylko czarno-białe, ale również kolorowe, wykonane przez Carson Ellis świetnie oddają klimat tej powieści. A twarda okładka świetnie prezentuje się zarówno oddzielnie, jak i przy całej trylogii. Możecie mi zazdrościć, że mam wszystkie trzy części, jest czego, wierzcie mi!

   Gorąco polecam Wam Uroczysko, mimo że nie tego się spodziewałam, to w dalszym ciągu jest to wspaniała i magiczna opowieść, która może zabrać nas w przeszłość i spowodować te same emocje, co podczas czytania Opowieści z Narni lub Alicji w Krainie Czarów. Ja jestem oczarowana i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom, który już czeka na mojej półce, a który dorwałam za jedyne piętnaście złotych. Zresztą trzeci tak samo. Polecam, polecam i jeszcze raz: polecam!
   
★★★★★★★★☆☆

KRONIKI LASU
Uroczysko | Podziemie | Imperium

Kroniki Lasu, tom 1, Uroczysko; Colin Meloy; ilustracje Carson Ellis; Wydawnictwo Wilga, 2012

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka