Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 5 lutego 2016

Hej, załóżmy zespół - 5SOS


Tytuł oryginału: Hey, Let's Make a Band! By 5 Seconds of Summer
Tytuł polski: 5 Seconds of Summer. Hej, załóżmy zespół!
Autorzy: Luke Hemmings, Ashton Irwin, Michael Clifford, Calum Hood
Data premiery: 4 lutego 2015
Wydawca: In Rock Music Press
Liczba stron: 288
Czas czytania: 4 dni 

"Za chwilę zapoznacie się z dotychczasową historią 5 Seconds Of Summer. Wydaje się, że nasz pierwszy koncert w hotelu Annandale w Sydney odbył 
się ledwie tydzień temu. Od tego czasu, za sprawą sprzyjających 
okoliczności, mogliśmy stawać się takimi ludźmi i muzykami, jakimi 
chcieliśmy być. A te sprzyjające okoliczności to dzieło naszych fanów. 
Tych, którzy stoją w długich kolejkach, by zobaczyć nasze występy; tych, 
którzy wspierają nas w czasach dobrych i złych. Wszystko zawdzięczamy 
właśnie fanom.

Jesteście dla nas wszystkim.

Ta książka jest więc czymś w rodzaju podziękowania. Chcemy, by świat 
poznał historię czterech nastolatków z zachodniego Sydney, którzy 
chwycili za instrumenty i postanowili zostać jednym z 
najpopularniejszych zespołów na świecie. Znajdziecie tu również trochę 
kłopotliwych dla nas zdjęć i informacje nam samym dotychczas nie znane. 
Mamy nadzieję, że wszystko to da wam dużo radości!

Pozdrawiamy was serdecznie,
cal, luke, ash i mike x"
- lubimyczytac.pl


   Moja miłość do Sosjerek zrodziła się dzięki Mrówie. Pewnie gdyby nie ona, to dalej znałabym tylko She Looks So Perfcet i nie chciałabym zagłębiać się dalej w ich twórczość i ich życia, co mnie nieco martwi, bo to naprawdę wspaniałe chłopaki! Także Mrówa, wielkie dzięki, może chociaż na chwilę zapomnę o dramach w 1D Family!

   Nie jestem z Sosami od początku, więc nie wiem, jak to wszystko wyglądało, dlatego uważam, że Hej, załóżmy zespół świetnie spełniło swoją rolę i pomogło mi ogarnąć to wszystko, co się wydarzyło w ich życiu od początku kariery, którą najpierw zaczęli na platformie YouTube. Powiem Wam, że fajnie się to obserwowało, szczególnie, że mniej więcej coś tam o nich wiedziałam ze względu na trasę z One Direction, ale szczerze powiedziawszy nie zagłębiałam się w to bardziej. Teraz trochę żałuję, ale jak to się mawia: lepiej późno, niż wcale!





   Kocham te wielkie kolorowe zdjęcia, których nigdy wcześniej nie miałam okazji oglądać. Nie wiem, czy były one dostępne przed wydaniem tej książki, bo się tym nie interesowałam, ale jak teraz na nie patrze, to po prostu uśmiecham się jak głupia widząc ich wszystkich.

  Jeśli jeszcze nie znacie Luke'a (aka mojego męża), Ashtona (aka męża Mrówy), Caluma (aka najśmieszniejszego członka Sosjerek) oraz Mikey'a (aka największej słodzinki na świecie) to koniecznie musicie posłuchać ich piosenek i dowiedzieć się coś niecoś o nich, bo to ciekawe chłopaki i na pewno zaskarbią sobie Waszą sympatię.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwo In Rock!

Tymczasem ja zostawiam Was z tymi słodzinkami na dole i koniecznie dajce mi znać, czy lubicie ich muzykę, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji posłuchać, to czy włączyliście ich po mojej recenzji i czy się Wam podoba! 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka