Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 13 stycznia 2016

PREMIEROWO: Program. Kuracja samobójców + Rehabilitacja- Suzanne Young

Tytuł oryginału: The Treatment | The Recovery
Tytuł polski: Kuracja samobójców | Rehabilitacja
Autorka: Suzanne Young
Data premiery: 13 stycznia 2016
Wydawca: Feeria Young
Liczba stron: 445
Czas czytania: 2 dni

"Sloane i James uciekli przed epidemią i Programem, ale nie udało im się uciec przed niebezpieczeństwem. Bo Program nie chce o nich zapomnieć…

Teraz, dołączywszy do grupy buntowników, muszą uważać na to, komu mogą zaufać, i znaleźć sposób na obalenie Programu i powstrzymanie epidemii. A to jest bardzo trudne, gdy w pamięci mają tyle białych plam. Pomóc im może tylko Kuracja – tajemnicza tabletka, która może przywrócić wspomnienia. Za bardzo wysoką cenę.

I istnieje tylko jedna dawka."
-lubimyczytac.pl

Seria/duologia "Program"
Plaga samobójców | Kuracja samobójców + Rehabilitacja | Lek dla samobójców (prawdopodobnie to będzie zbiór dodatków)

    Pamiętacie moje zachwyty nad Plagą samobójców? Jeśli nie, to odsyłam Was do recenzji (link powyżej), bo naprawdę byłam pod wrażeniem tego, co przygotowała dla nas Suzanne Young. Pierwszy tom z serii Program okazał się być tak fantastyczny, że Kuracja samobójców to była najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera 2016 roku. I wiecie co? Mimo wszystko obawiałam się, że drugi tom nie dorówna pierwszemu i w sumie, nie jest aż tak dobry, ale i tak jest świetny i z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. Ale, ale, po więcej informacji zapraszam do dalszej części recenzji!

   Program, który został wprowadzony w życie nie spełnia swojej roli, coraz więcej dzieciaków nie potrafi poradzić sobie z problemami, a okazuje się, że i tam, gdzie są zabierane, nie są do końca bezpieczne. Jaką rolę w tym wszystkim odegrają James, Sloane i Realm? Czy wyjdą z tego cało i czy poradzą sobie z kolejnymi objawami depresji, prowadzącej do samobójstwa? Na te i inne pytania dostaniecie odpowiedź w Kuracji samobójców!

   Sama nie wiedziałam, czego powinnam się spodziewać po drugiej części i jednocześnie zakończeniu (zapewne, zapowiedź trzeciego tomu z tyłu książki nieco mnie zmyliła) i bałam się troszkę ją zaczynać, ale powiem Wam, że to było chwilowe. Od momentu, gdy rozpoczęłam jej czytanie, chciałam więcej i więcej i żałuję trochę, że to wszystko wreszcie dobiegło końca, ale nie czuję niedosytu. Może to jest spowodowane tą trzecią częścią, która ma mieć niedługo premierę? Kto to wie, ale jestem bardzo ciekawa. I Wy też powinniście, bo to, oczywiście moim zdaniem, jedna z najlepszych serii/duologii, jakie zostały wydane! Nie przesadzam, naprawdę. Pierwszy tom był genialny, drugi nieco mniej, ale tak czy siak jest niesamowity i uważam, że obie te książki zasługują na uwagę z Waszej strony. W dodatku te okładki! Są prześliczne, czego więc chcieć więcej? No ja nie wiem.

   Były momenty, w których nie wiedziałam, co mam myśleć, ponieważ tak jak pisałam w recenzji pierwszego tomu, Sloane nie była podobna do Katniss, Tris, czy innych im podobnych bohaterek i to mi się bardzo podobało, natomiast tutaj były sytuacje, w których nie była do końca sobą (?) i wydawało mi się, że straciła swój urok bezbronnej bohaterki, która nie chce już walczyć i która jest pokonana przez depresję i chorobę. Mimo że były to chwilowe wątpliwości, to postanowiłam Wam o tym wspomnieć, żeby nikt nie posądził mnie o kłamstwo. Racja, w drugim tomie można byłoby pomyśleć, że Sloane jest kreowana na tamte dziewczyny, ale to jest do przeżycia, szczególnie że na kilku kolejnych stronach to się zmienia. Wygląda to trochę tak, jakby Suzanne Young chciała zrobić z niej drugą Katniss, ale w pewnym momencie się rozmyśliła. Nie jest to idealne, wiem, że powinnam być z tego powodu trochę bardziej zła, ale nie mogę być, bo całość jest naprawdę świetnie napisana, a to, co wymyśliła autorka bardzo mi się podoba, więc...

   Na pewno zakończenie tej książki, jak i serii/duologii jest świetne! Przyznam Wam się szczerze, że nie tego się spodziewałam i totalnym, totalnym szokiem było dla mnie to, jak się cała akcja potoczyła, ale nie żałuję, że to nie poszło po mojej myśli. Autorka poszła w nieco inną stronę, niż reszta popularnych pisarzy i chociaż na pewno znalazłabym książkę, która ma podobne zakończenie, to ta jest pierwszą, która zwróciła moją uwagę, serio! Kuracja samobójców to świetny drugi tom i boję się, że jeśli Lek dla samobójców okaże się być kontynuacją (co jest chyba niemożliwe, ale jeszcze nie jestem pewna, w jakim kierunku to idzie, nie znalazłam informacji o trzecim tomie na zagranicznych stronach) to mogę się na tym nieco zawieść, dlatego liczę na to, że to po prostu dodatek, który uzupełni fajnie jakoś tę duologię. 

   Na sam koniec chciałabym wspomnieć o dodatku, który został wrzucony na koniec tej książki. Rehablitacja to taka mini "kontynuacja" losów bohaterów (nie wszystkich, uwaga skupiona jest głównie na jednym, ale pozostali też się przewijają) i jest naprawdę ciekawym uzupełnieniem kilku informacji, które mogłoby wzbudzać w nas niedosyt, gdyby jej nie było. Wprawdzie Rehabilitacja dotyczy bohatera, którego lubiłam umiarkowanie, to i tak przyjemnie mi się ją czytało i fajnie było obserwować zmiany, jakie w nim zaszły po tych wszystkich strasznych rzeczach, jakich musiał doświadczyć. 

   Z czystym więc sumieniem polecam Wam Kurację samobójców, bo to naprawdę świetna książka, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać Plagi samobójców, to koniecznie to nadróbcie czym prędzej. Naprawdę, moim zdaniem nie powinniście się zawieść, choć wiadomo, ile ludzi, tyle opinii. Ale dla mnie jak najbardziej warto sięgnąć po obie te książki, a ja z niecierpliwością oczekuję Leku dla samobójców, bo jestem ciekawa, co tam będzie zawarte. Wydaje mi się, że bardzo prawdopodobne, że to te dodatki, bo na GoodReads nie ma nic więcej (w sensie informacji o żadnym trzecim tomie), ale zobaczymy, może się zaskoczę? Kto to wie. Choć szczerze powiedziawszy, nie wiem, czy chciałabym takie konkretne dalsze losy Jamesa i Sloane, bo to mogłoby już zepsuć fantastyczne zakończenie, jakie miałam okazję przeczytać .

 ★★★★★★★★☆☆

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Feeria Young! Serdecznie dziękuję!



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka