Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 30 maja 2015

Seria książkowo-zdjęciowa #27


Koniec maja (ja znów nie wiem, kiedy to minęło) a ja mam za sobą pierwsze pół miesiąca wakacji. A co zrobiłam? Nic pożytecznego XD No ale na dziś przygotowałam Wasz chyba ulubiony post. Będzie dużo zdjęć, chyba jeszcze nigdy tyle nie było! Zatem nie przedłużam, a zapraszam do oglądania.

 Na pierwszy ogień idzie mój słoik i jego "wnętrze". Jest tutaj 45 książek, które bardzo chciałabym przeczytać jeszcze w tym roku.

 Zaczęłam chodzić na siłownię, więc wypadało kupić coś, co się do noszenia tam nadaje. Komplecik zakupiony w sklepie Pull&Bear.

 Na te buty czekałam kilka dobrych miesięcy, ale nigdy nie było mojego rozmiaru. A jak wreszcie się znalazł, to nie mogłam się oprzeć i od razu poleciałam kupić moje kolejne Nike Roshe Runy. Ubrudzą się szybko, ale oj tam oj tam, raz się żyje!

 Podróżowanie - metrem i samochodem. A na nóżkach ukochane NB. 

 Już zaczynamy część selfie! Tutaj pierwsza i ostatnia - pomaturalne selfie, a środkowa z Targów Książki w Warszawie.

 Jako że w tym roku zdawałam maturę (oj tam, że jej nie zdałam i poprawka w sierpniu) to wypadało zrobić zdjęcia, które W RAZIE CZEGO należy złożyć. Więc jestem przygotowana! 

 Strasznie ziarniste fotki, ale to dlatego, że robione aplikacją, w której robi się krótkie gify poklatkowe, czy jak się to mówi, a aparat działa znacznie szybciej, niż ten normalny, co za tym idzie - gorsza jakość. 

 Selfie z wypadu do fotografa. 

 Snapchatowe zdjęcia! Podobno na środkowym wyglądam jak babcia.

Zdjęcie zrobione przed wyjściem z domu po buty, które widzieliście na wcześniejszych zlepkach.

 
 Selfie z książką! Kto nie lubi zdjęć z książkami? 

 Tutaj zlepki zdjęć z wypadu na Targi Książki w Warszawie. Udany to był dzień.

Tutaj moje zdobycze pomaturalne, których nie powinnam sobie kupić, bo jednak matura niezdana. No ale co poradzić. 

 A tak jadłam w maju!

 Tak prezentują się wysłane i otrzymane pocztówki z maja.

 Zdjęcie w prawym górnym rogu jeszcze z powtórki do matury z matmy. Pozostałe to moje kreatywne spędzanie czasu i prowadzenie dziennika.

 Zdjęcia "wyjściowe".

 Zdjęcie z lewej z wypadu do biblioteki w tym tygodniu, a po prawej bananowe tic tac z Minionkami!

 Tutaj taki zdjęciowy misz masz, bo i książki i nauka i matura. 

Jakiś czas temu poszłam spać o 17 (pomaturalne zmęczenie) i wstałam o północy, spać już nie mogłam, więc siedziałam i czytałam do rana.

A tutaj zawieruszyły się zdjęcia z napojami. Koktajl i herbatka bubble tea, na którą poszłam po maturze z matmy (chyba) z kolegą z klasy.

Starter udało mi się wygrać w konkursie na instagramie!

1 zdjęcie to stosik biblioteczny, który udało mi się skompletować w tym tygodniu (miałam nic nie pożyczać, ale nie umiem). 2 i 3 zdjęćie to plany czytelnicze na czerwiec (poza tymi bibliotecznymi). A ostatnie to moja kolekcja HP w nowych okładkach. Może się nie zniszczy jeszcze bardziej.

Czytanie z kotem. 

 I tu macie multum książkowych zlepek :)
















Chyba 29 kocich zlepek. Enjoy!

   Na dzisiaj to koniec. To chyba największy post zdjęciowy, jaki był na tym blogu, aż 88 zlepek złożonych z 301 zdjęć! No nieźle. Najwięcej chyba jest kota, ale lubicie go, więc... 


Już się z Wami żegnam! I miłego książkowego dnia Wam życzę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka