Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 18 grudnia 2015

Starter - Lissa Price

Tytuł oryginału: Starters
Tytuł polski: Starter
Autorka: Lissa Price
Data premiery: 8 kwietnia 2015
Wydawca: Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 400
Czas czytania: 2 dni

"Callie straciła swoich rodziców, kiedy wojna bakteriologiczna zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich w wieku między 20 a 60 lat. Ona i jej młodszy brat, Tyler, uciekają, żyjąc jako osadnicy razem z ich przyjacielem Michaelem i walczą ze regenatami, którzy byliby w stanie zabić ich choćby dla ciastka.

Jedyną nadzieją Callie jest „Prime Destinations”, niepokojące miejsce w Beverly Hills, rządzone przez tajemniczą postać znaną jako Old Man. Ukrywa on nastolatków, aby wypożyczyć ich ciała Endersom – seniorom, którzy chcą być znowu młodzi. Callie wie, że pieniądze utrzymają ją, Tylera i Michaela żywych, więc zgadza się być dawcą. Ale neurochip, który został umieszczony w jej głowie ma awarię i Callie budzi się w życiu Helen – kobiety, która wypożyczyła jej ciało. Mieszka w jej domu, jeździ jej samochodami i umawia się z wnukiem senatora. Wszystko wygląda jak w bajce, dopóki Callie nie odkrywa, że Helen zamierza robić coś więcej, niż tylko imprezowanie – a plany Prime Destinations są dużo gorsze niż Callie mogła sobie kiedykolwiek wyobrazić..."
- lubimyczytac.pl

Duologia "Starter"
Starter | Ender

   Starter wygrałam w konkursie i powiem Wam szczerze, że gdybym go kupiła za własne pieniądze, to plułabym sobie w brodę przez najbliższy rok. Po tak wspaniałej okładce, tylu pochlebnych opiniach i niesamowicie wysokiej ocenie na Lubimy czytać byłam pewna, że to będzie fantastyczna lektura. Co się jednak okazało? Coś zupełnie odwrotnego. Nie wiem, dlaczego ludziom się to podoba. Nie wnikam. Ale ja nie zamierzam marnować więcej czasu an tę serię, dziękuję bardzo.

   Callie jest nastolatka, która musi robić za głowę rodziny dla swojego młodszego brata. Rodzice tej dwójki, ale i nie tylko, zostali zabrani w wyniku wojny bakteriologicznej. Zostali tylko bardzo młodzi i tylko bardzo starzy ludzie. Jest jednak jeden ratunek dla pozbawionych pieniędzy nastolatków - Prime Destinations - firma, która zajmuje się wynajmowaniem ciał młodych ludzi dla tych starych, którzy chcieliby odzyskać lata swojej świetności. Coś jednak idzie nie tak, a Callie, której ciało zostało wynajęte przez Enderkę o imieniu Helen budzi się przedwcześnie ze śpiączki. A po Helen ani śladu. Jaką tajemnicę kryje za sobą projekt Prime Destination? Ja już wiem, niestety, a Wy, lepiej żebyście tego nie czytali, bo to po prostu totalna porażka. 

   Chociaż Starter czyta się całkiem szybko, to jest on beznadziejny. Zaczynając od samego pomysłu, który wcale nie jest innowacyjny, bo gdzieś już to po prostu było, przechodząc przez oddanie władzy starym ludziom - też coś znajomego - a na bohaterce, która musi ochronić swoją rodzinę kończąc. Znajome, prawda? I beznadziejne w dodatku, kupy się to nie trzyma, jest tak słabe, że ja nawet nie wiem, jak ludziom może się to podobać. NIE, NIE I JESZCZE RAZ: NIE. 

   Pomówmy jednak o tych bohaterach, może jednak uda mi się wykrzesać z nich coś pozytywnego. Callie - cóż, jej pierwowzorem chyba była Katniss. A młodziutki Tyler to męska wersja Primki (nie lubię jej, ale już nie odbierajmy Prim bycia tą uroczą słodką dziewczynką, którą trzeba ratować z opresji). Porównywanie Starteru do Igrzysk śmierci mogłoby być trafne, ale w negatywnym tego stwierdzenia znaczeniu. Niestety, ale to jest po prostu niemal przekopiowanie tego schematu, jedynie w inną rzeczywistość, która jest podobna do rzeczywistości z książek Gemmy Malley, które bądź co bądź i tak są słabe oraz Margaret Peterson Haddix, które też nie grzeszą genialnością. Ale nieważne. Jest jeszcze Blake, chłopak, który nosi imię znienawidzonej przeze mnie postaci z serii Lux, to mówi już samo przez się. Nie mogłam czytać o tym chłopaku, może jestem po prostu uprzedzona. Cóż, trudno. Taki mamy klimat.

   Powiem Wam jednak, że zakończenie jest całkiem ciekawe. To, co się stało pod sam koniec wprowadziło mnie w delikatne osłupienie i od razu po przeczytaniu go byłam pewna, że sięgnę po kontynuację. Teraz wiem, że to jest niewystarczający powód, żebym dokończyła tę historię. Niestety, już chyba będę wolała napisać do kogoś, kto przeczyta Endera, żeby mi zaspoilerował to, co się wydarzy, bo sama nie będę się nawet dotykać do tej książki. Nie ma szans.

   Podsumowując Starter to istna porażka książkowa, która nie powinna mieć miejsca na rynku wydawniczym, ja nie wiem, co kieruje autorami, którzy piszą takie historie, ale jestem na nie. I złamię swoje postanowienie dotyczące kończenia serii - tej nie skończę, nie ma szans. Chociaż czytanie tej powieści zajęło mi ledwie dwa dni, to były to dwa dni zmarnowane i których już nie odzyskam. Nie zamierzam z drugim tomem męczyć się tak samo. NIE, NIE I JESZCZE RAZ: NIE. A jeśli jesteście ciekawi, dlaczego dałam AŻ cztery gwiazdki, to już tłumaczę. Okładka jest wspaniała. No i książkę czyta się całkiem szybko. A dla mnie to zdecydowany plus.
  
★★★★☆☆☆☆☆☆ 

Książka bierze udział w wyzwaniach: 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka