Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 27 grudnia 2015

Piąta pora roku - Mons Kallentoft

Tytuł oryginału: Den femte årstiden
Tytuł polski: Piąta pora roku
Autor: Mons Kallentoft
Data premiery: 21 sierpnia 2012
Wydawca: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron: 462
Czas czytania: 3-4 tygodnie

"Jest początek maja. W czasie spaceru po lesie za Linköpingiem ojciec z dwójką dzieci znajduje brutalnie okaleczone zwłoki kobiety, noszące wyraźne ślady tortur. Inspektor Malin Fors od razu dostrzega podobieństwa ze sprawą Marii Murvall, młodej kobiety, która przebywa w szpitalu psychiatrycznym od czasu, gdy przed kilku laty znaleziono ja zgwałconą i brutalnie pobitą w lesie. W tym samym czasie Malin poznaje lekarkę ze szpitala w Lund, która opowiada jej o podobnym przypadku. Okazuje się, że sprawa Marii to być może tylko element większej układanki. Malin, od dłuższego czasu niemal opętana chęcią rozwiązania sprawy Marii, nie spocznie, dopóki nie dowie się, kim jest zwyrodnialec, który znęca się nad kobietami. Dokąd tym razem doprowadzi ją poszukiwanie prawdy?

Piata pora roku to piata część doskonale przyjętej przez krytyków serii o komisarz Malin Fors z policji w Linköpingu." 
- lubimyczytac.pl

Seria o porach roku z komisarz Malin Fors
Ofiara w środku zimy | Śmierć letnią porą | Jesienna sonata | Zło budzi się wiosną | Piąta pora roku

    Tę książkę kupiłam sobie już bardzo dawno temu, ale jakoś nigdy nie było okazji, żebym ją przeczytała. Rok temu, w okolicach wakacji czytałam czwarty tom, czyli Zło budzi się wiosną i jak wiecie, byłam nią zachwycona, ale jakoś nie mogłam zabrać się za przeczytanie kolejnej części, tym razem już ostatniej. Aż wreszcie, w końcu, tak, tak, udało mi się przeczytać Piątą porę roku, która jest właśnie piątym tomem, jak i zakończeniem serii książek z porami roku, gdzie główną bohaterką jest Malin Fors, komisarz policji w Linköpingu, szwedzkim miasteczku.

   Od jakiegoś czasu w Linköpingu jest spokojnie, jednak czy to przypadkiem nie jest tylko cisza przed burzą? Chyba tylko tak można nazwać to, co później zwali się na mieszkańców tego miasta. Mimo pięknej i ciepłej wiosny, nikt nie jest tak naprawdę bezpieczny. Pewnego dnia ojciec z dwójką dzieci znajduje w lesie zmasakrowane ciało kobiety. Nikt nie wie, co się stało, ani jak i kiedy. Policja jest zszokowana, jednak Malin Fors nie traci zimnej krwi i łączy fakty. Czyżby ta sprawa była jakoś połączona z Marią Murvall, z którą miała do czynienia jakiś czas temu (dla niedoinformowanych -> Ofiara w środku zimy). Czy w końcu mieszkańcom uda zaznać się odrobiny spokoju? I czy Malin rozwiąże swoje problemy nie uciekając już, jak kiedyś, w alkohol? Na te i inne pytania otrzymacie odpowiedzi w tej książce, ale prawda to straszna i mroczna rzecz, więc lepiej się zastanówcie, czy tego chcecie.

   Uwielbiam Monsa i ci, którzy są ze mną dłużej doskonale o tym wiedzą. Jego kryminały są świetnie skonstruowane, a tajemnice, które rozwiązuje Malin zawsze wzbudzają szok, a czasem (nie czasem, bardzo często) nawet obrzydzenie. Jednak tak czy siak jestem oczarowana tym, co pisze. Nie wiem, jak to możliwe, ale się po prostu zakochałam, od pierwszej książki i pozostało mi to do teraz. A przede mną jeszcze dwie kolejne i coś czuję, że będą tak samo dobre.

   Z czystym sumieniem polecam Wam nie tylko Piątą porę roku, ale i wszystkie książki Monsa Kallentofta, bo jest on wspaniałym pisarzem, który potrafi tak manipulować czytelnikiem, że ten nie odejdzie od książki, dopóki jej nie skończy.


OD AUTORKI: Słuchajcie, to moja pierwsza recenzja napisana od... sierpnia? Tak mi się wydaje, więc nie bijcie, nie krzyczcie, nie linczujcie. Serio, nie byłam w stanie pisać, teraz może coś się zmieniło. Choć nie wiem, bo jest masakrycznie krótka. Zobaczymy, bo póki co nie mam czego recenzji pisać. Stety lub nie. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu! Miłego dnia i wesołych Świąt jeszcze raz!
 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka