Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 20 listopada 2015

Seria Lux. Origin - Jennifer L. Armentrout

Tytuł oryginału (polski): Origin
Autorka: Jennifer L. Armentrout
Data premiery: lipiec 2015
Wydawca: Wydawnictwo Filia
Liczba stron: 455
Czas czytania: 2 dni

"Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitów? Z przyjemnością.
Katy musi tylko przeżyć.
Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie?
Razem stawią czoła wszystkiemu.
Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie się opowiedzą?"
- lubimyczytac.pl
Seria Lux
Obsydian | Onyks | Opal | Origin | Opposition*
*premiera 28 października 2015
   
   Seria Lux, która oczarowała mnie pierwszym tomem, niestety ma tendencję spadkową, jeśli chodzi o jakość tomów, autorka chyba nie potrafi tego wszystkiego ogarnąć i pisze coraz gorsze książki. Na szczęście został do końca tylko jeden tom i poznamy zakończenie całej historii, która, jak Klaudia kiedyś napisała u siebie na blogu, jest podobna do Zmierzchu. Wiem, że dużo osób było oburzonych tym porównaniem, mi to było obojętne, ale teraz wszyscy oburzeni tym faktem ludzie, powinni przeczytać (chyba że już przeczytali) kolejne tomy, szczególnie piąty i wtedy może zobaczą, że nie mieli prawa się oburzać. Nie, żebym nie lubiła Zmierzchu, wręcz przeciwnie. Ja po prostu jestem negatywnie nastawiona do wszystkiego, co jest tej sadze podobne, uwielbiam ją i nie chce, żeby jakaś inna autorka psuła ludziom o niej zdanie. Jenn, wystarczy, wracaj tam skąd przyszłaś i nie inspiruj się więcej Bellą i Edwardem, sio. 

   Fabuły Wam zdradzać nie będę, ponieważ są na pewno osoby, które nie miały do czynienia z poprzednimi tomami, muszę jednak dodać, że tutaj wszystko się pokomplikowało, nic już nie będzie takie, jakie było, a Katy i Daemon będą musieli stawić czoła naprawdę wielkiemu niebezpieczeństwu, które od początku gdzieś na nich czyhało, tylko nie chciało się dotąd ujawnić.

   Powiem Wam, że nieco się zawiodłam, bo miałam nadzieję, że po trzecim tomie coś zaskoczy i pani Armentrout będzie znów wskakiwać na wyżyny swoich możliwości, a tu? Cóż, nawet szkoda gadać, szczególnie, że tytułowy Origin to... aż żal, że to spoiler, bo chyba byście się załamali nad tym, co ona powymyślała, a raczej z kogo pomysł zerżnęła.

   Nie było to aż tak zła książka, serio. Czytało się ją szybko i naprawdę przyjemnie, a z chęcią poznam zakończenie tej serii, które już zostało wydane na polskim rynku. Po prostu załamuje mnie fakt, że nieco obrzydziła mi ona Zmierzch, co jest naprawdę straszne, bo niektórzy z Was pewnie wiedzą, jak bardzo go uwielbiam. Nie mówię, że autorka nie miała własnego pomysłu, bo w kilku sytuacjach wykazała się naprawdę niemałą wyobraźnią, jednak w połączeniu z tym, co Wam już wcześniej mówiłam - podobieństwem do twórczości Stephenie Meyer - kicha, jedna wielka kicha.

   Nie wiem nawet, czy na zakończenie Wam tę powieść polecać, czy raczej odradzać. Ciężko stwierdzić, bo pierwszy tom jest naprawdę fantastyczny. Ale cóż, jak ktoś nie potrafi ścierpieć beznadziejnych kontynuacji (chyba każdy z nas) to nie warto i nie polecam. Przeczytam piątą część, ale... nie oczekuje od niej zbyt wiele, Wam też to radzę.
    
★★★★★☆☆☆☆☆


Książka bierze udział w wyzwaniach:


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka