Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 27 listopada 2015

Prawie jak gwiazda rocka - Matthew Quick

Tytuł oryginału: Sorta Like a Rock Star
Tytuł polski: Prawie jak gwiazda rocka
Autor: Matthew Quick
Data premiery: 8 października 2014
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 380
Czas czytania: 4 dni

"Siedemnastoletnia Amber Appleton mieszka w szkolnym autobusie z matką i psem. Traci grunt pod nogami, ale nie nadzieję. Należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei i toczy zaciętą walkę z Joan Sędziwą. Myśli pozytywnie i zaraża innych swoją energią. Jest prawie jak gwiazda rocka. Bez kitu!

„Prawie jak gwiazda rocka”, to jedna z trzech powieści młodzieżowych Matthew Quicka. To książka o szybkim dorastaniu i sile optymizmu, który jest uniwersalnym lekarstwem na życiowe trudności."
- lubimyczytac.pl

   Popularność książek Matthew Quicka można by było porównać do popularności powieści napisanych przez Johna Greena, chociaż nie wiem, czy ich tematyka jest do siebie zbliżona. Raczej nie, chociaż Gwiazd Naszych Wina może być uznawana za tematykę podobną tej, którą serwuje nam pan Quick. Zaczęłam się więc zastanawiać, które książki są lepsze i wiecie, strasznie ciężko jest mi to ocenić? Chociaż zakochałam się w twórczości tego autora, to John Green jednak wygrywa wszystko i to jego poznałam jako pierwszego. Jednak nie będę się na 100% odpowiadała za którąś ze stron, bo po prostu Prawie jak gwiazda rocka to pierwsza książka tego autora, a Pana Zielonego przeczytałam wszystko poza zdublowanym Willem. Jednak nie o tym dzisiaj, dzisiaj będzie o tym, jak to ciężko jest być biedną (nie umysłowo, a finansowo) nastolatką, z mamą, która ma tendencje do zaglądania w kieliszek na dłużej i z psem, który jest jedyną ciepłą rzeczą, jaką ma obok siebie Amber w Żółtku, szkolnym autobusie, gdzie póki co obie mieszkają. Podobno tymczasowo, ale to kwestia sporna.

   Tak jak mówiłam, Amber i jej matka są biedne jak myszy kościele, ale wcale im to nie przeszkadza, żeby być szczęśliwymi osobami. Wprawdzie mieszkają w szkolnym autobusie, nie mają pieniędzy na karmę dla B3 (pies Amber), a sama nastolatka nie ma nawet porządnej zimowej puchówki, jednak wiążą koniec z końcem (głównie za sprawą Donny, matki jej przyjaciela, która daje jej jedzenie i pozwala korzystać ze swojej łazienki, a nawet kupuje porządne jedzenie dla jej psa). Amber jest pełna optymizmu, udziela się społecznie i robi wszystko, by każdy był szczęśliwy.

   Aż wstyd się przyznać, ale początkowo klęłam jak nienormalna na Matthew Quicka, który tak naprawdę nic złego mi nie zrobił, bo po prostu początek książki nie za bardzo mi się spodobał. I nie do końca byłam w stanie zrozumieć, o co autorowi tak naprawdę chodziło. Teraz jednak oficjalnie przeprosiłam się z Quickiem i jestem ogromną, ale to ogromną (może nawet największą haha) fanką jego powieści (co z tego, że czytałam tylko jedną, ale dwie kolejne czekają na półce, więc nie czepiać mi się tutaj!). Jestem pod wrażeniem tego, w jak prosty i czasem nawet zabawny sposób pisze o problemach ludzkich, bo nie oszukujmy się, ale to co przydarzyło się Amber nie dotyczy tylko nastolatków, ale wszystkich innych ludzi także. Jestem zakochana w jego twórczości, mimo że z początku może wydawać się ona nieco dziwna, nienormalna i nie warta uwagi. Dajcie szansę Quickowi, bo on na to naprawdę zasługuje.

   Ta książka jest mega zabawna! Nawet nie wiem, czy nie jest zabawniejsza od trylogii z ja, diablica na czele, ale tutaj musiałabym się porządnie zastanowić. Początkowo ten dziwaczny humor mnie drażnił, ale potem po prostu przepadłam i się zakochałam! Ta książka jest naprawdę genialna i musicie sami się o tym przekonać, jeśli nie mieliście jeszcze okazji.
      
   Prawie jak gwiazda rocka to pełna optymizmu i nadziei historia o tym, że nigdy nie należy się poddawać, że trzeba trzymać się bliskich, ale również pomagać zupełnie obcym ludziom, bo nigdy nie wiadomo, kiedy dobra karma do nas wróci. Amber przekonała się o tym na własnej skórze i w głębi siebie dziękowała Bogu za to wszystko, co ją spotkało. Matthew Quick w swojej powieści pokazuje nam, że nawet najgorsze sytuacje w naszym życiu, które są jego nieodłączną częścią, mogą sprawić, że przydarzy się nam coś zupełnie innego - dobrego, z czego będziemy naprawdę zadowoleni. Podoba mi się, że nie oszukuje on swojego czytelnika - zło jest obecne wszędzie i nie ukryjemy się przed nim, nie wiadomo jak bardzo byśmy tego chcieli. Quick trafia to szufladki moich ulubionych pisarzy i wiem, że z czystym sercem mogę Wam polecić jego książki, bo są mądre, piękne, ale i smutne - a to co smutne, czasem też jest dobre, zapamiętajcie to, to bardzo mądra lekcja.

★★★★★★★★☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka