Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 31 października 2015

Podsumowanie miesiąca #październik2015



    Hejka naklejka! Kolejny miesiąc dobiegł już końca, a ja znów w to nie mogę uwierzyć. Dwa miesiące zostały do końca 2015, mówię, bo pewnie nie macie w domu kalendarzy, tak, tak, śmieszna jestem, wiem. W październiku w sumie nie działo się nic specjalnego, jeśli o to chodzi, chyba że za coś osobliwego weźmiecie to, że nie nagrywałam aż tak dużo snapów, albo to, że dodałam filmik na jutuba. Tak, tak, wiem, że nie ma ich tam dużo i pewnie w najbliższym czasie więcej się nie pojawi. Cóż, ale zobaczymy, jak to będzie, trzymajcie kciuki. A tymczasem zapraszam Was do przeglądnięcia moich książkowych osiągnięć z października, które są... ekhem, ekhem... marne. Ale lepsze takie, niż żadne, co nie?

CO UDAŁO MI SIĘ PRZECZYTAĆ?

   Cóż, przy poprzednich miesiącach, jakbyśmy się tak cofnęli, no nie wiem, do kwietnia (?!) to październik wypada tak blado, że ja nie mam pytań. Wiem, że to i tak nie jest zły wynik, bo na to całe zamieszanie, jakie spotkało mnie w październiku jest całkiem okej, nawet nieźle bym powiedziała, to i tak wiele osób może być zszokowanych ilością przeczytanych przeze mnie książek. W dodatku liczba ta z każdym kolejnym miesiącem prawdopodobnie będzie się zmniejszać, ale już trudno. Mam nieco inne priorytety, niż 20 przeczytanych książek w miesiącu, bywa. Ale może wreszcie podzielę się z Wami tym, co rzeczywiście przeczytałam, a nie tu gadam Bóg jeden wie o czym.


 Byłam tu Gayle Forman -> 327 stron; 2,4 cm   ★★★★★☆☆☆☆☆
Origin Jennifer L. Armentrout -> 455 stron; 3,4 cm ★★★★★☆☆☆☆☆
Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia One Direction -> 352 strony; 3,2 cm ★★★★★★★★☆☆
Światło, którego nie widać Anthony Doerr -> 636 stron; 4 cm ★★★★★★★★★★★
Ania z Szumiących Topoli L.M. Montgomery -> 200 stron; 1,3 cm ★★★★★★★☆☆☆
Magnus Chase i Bogowie Asgardu. Miecz lata Rick Riordan -> 519 stron; 3,7 cm ★★★★★★★★★☆

   W tym miesiącu udało mi się zacząć jeszcze 3 książki, których niestety (lub stety) nie skończyłam, dlatego zamierzam dokończyć je w listopadzie. POPRAWKA: 1D już skończyłam!

Siła marzeń. Życie w One Direction -> 288 stron; 2,1 cm
Pięćdziesiąt twarzy Grey'a E.L. James -> 185 stron
Anna i pocałunek w Paryżu Stephanie Perkins -> 8 stron

Przeczytanych książek: 7
Przeczytanych stron: 2970
Przeczytanych stron dziennie: 95
Suma grzbietów: 20,1 cm
Najlepsza książka: Światło, którego nie widać | Magnus Chase i bogowie Asgardu. Miecz lata
Najgorsza książka: Byłam tu | Pięćdziesiąt twarzy Greya (nie skończyłam, ale już wiem, że taka będzie)

CO PLANUJĘ NA LISTOPAD?


    Jak pewnie wszyscy z Was wiedzą (albo i nie) od dłuższego czasu interesuję się architekturą i planowałam w tym roku wybrać się na studia, właśnie na architekturę, ale jako że na moje niedostanie się złożyły się różne czynniki, postanowiłam spróbować w 2016 roku, a do tego czasu zamierzam zapoznać się z różnymi ciekawymi dziełami, właśnie z tej dziedziny. W tym wypadku (póki co) Zarys historii architektury, który pożyczyłam z mieszkania dziadków. Natomiast Kiedy katedry były białe oraz W stronę architektury pożyczyła dla mnie współlokatorka z BUWu (:*), niestety, ja nie mam możliwości wynoszenia stamtąd książek.

   Te książki pożyczyłam sobie z biblioteki, wszystkie jeszcze w październiku. Miasto 44 i Szare śniegi Syberii miały zostać przeczytane w październiku, ale cóż, nie udało mi się, zatem przechodzą na listopad. A Opowieści niepokojące to kolejna pozycja, którą muszę przeczytać! 

   Piątą porę roku miałam przeczytać jeszcze w październiku, ale cóż, nie wyszło mi. A jako że tę książkę wylosowała dla mnie Mrówa ze słoiczka, to powinnam w końcu ją przeczytać, szczególnie, że następny (lub jeszcze następny) tom jest w wyzwaniu u mnie i muszę w końcu zrealizować tamten punkt. Strefę skażenia dostałam do recenzji od Wydawnictwa SQN i wstyd mi, że jeszcze się za nią nie zabrałam, dlatego jak tylko rozpocznie się listopad, biorę się za nią w pierwszej kolejności! A Gdzie jesteśmy. Nasz zespół, nasza opowieść to moje kolejne MUST READ o 1D! Chyba nie jesteście zbytnio zdziwieni, prawda? Książkę tą kupiłam już bardzo dawno temu, ale nie było okazji jej przeczytać, a kiedy, jak nie teraz, gdy One Direction zaraz robi sobie przerwę? No właśnie!  

CO INNEGO?



Zaczęłam ostatnio tworzyć playlisty na Soundcloudzie, gdzie, swoją drogą, można znaleźć naprawdę ciekawe remixy, o czym pewnie wiecie i już dawno z tego korzystacie. Tutaj zamieszczam Wam jedną z moich ulubionych playlist. Tej akurat słucham podczas rysowania, ale nie tylko, więc słuchajcie, jak macie ochotę.

   Tak więc na dziś to tyle. Zapraszam do dzielenia się w komentarzu tym, co Wy przeczytaliście i jak zapatrujecie się na to, co ja przeczytałam lub chcę przeczytać. Życzę Wam również powodzenia w listopadzie, mam nadzieję, że jakoś żyjecie i dajecie sobie radę w szkole!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka