Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 25 października 2015

Fangirl - Rainbow Rowell

Tytuł oryginału i polski: Fangirl
Autorka: Rainbow Rowell
Data premiery: 27 lipca 2015
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 457
 Czas czytania: 10 dni

"Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne.
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).

Fangirl to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem."
- lubimyczytac.pl

    Jestem wyrozumiała. Daję szansę każdej książce, przynajmniej staram się to robić w zakresie moich możliwości, bo wszystkich książek świata na pewno nie przeczytam. Zastrzegałam się, że po twórczość Rainbow Rowell nie sięgnę prędko, ale Klaudia mi tak zachwalała, że fajna, lepsza od Eleonory i Parka, która, krótko mówiąc, wcale mi się nie podobała. No więc się skusiłam i pożyczyłam od niej tę powieść. Ładnie wydana, urocza, ciekawy opis - idealna, by się zdawało, dla takiej osoby jak ja, która kocha świat fikcji, chociaż sama raczej nic nie pisze. Czy właśnie taka okazała się Fangirl? Fajna, przyjemna, urocza... idealna? Cóż, niestety nie, ale zaraz się o tym przekonacie!

   Cath ma osiemnaście lat, a od dwóch pisze fanfiction na podstawie bestsellerowej serii Gemmy T. Leslie o Simonie Snow (jakby ktoś pytał, wzorowanej na Harrym Potterze J.K. Rowling - to jest fajne, tego nie hejtujemy!). Główna bohaterka ma bliźniaczkę, która na czas studiów postanawia odciąć się od swojej siostry i zająć się własnym życiem, zostawiając na pastwę losu ciapowatą i w dodatku aspołeczną dziewczynę. I nagle na jej drodze staje Reagan oraz Levi - współlokatorka i jej chłopak, cóż, przynajmniej tak myśli Cath. Nastolatka musi uwijać się w pocie czoła, nie tylko na zajęciach, na których poznaje Nicka, ale również w internecie, ponieważ chciałaby skończyć Rób swoje, Simonie jeszcze przed premierą ósmej I OSTATNIEJ części z serii. Czy jej się uda? Cóż, ja wiem, a Wy?

   Bohaterowie tej powieści są... cóż, są irytujący, nie oszukujmy się. Ani Cath, ani Wren, ani nawet Levi (o zgrozo!) nie przypadli mi do gustu, chociaż cieszę się, że żadne z nich nie jest idealne i ma swoje za uszami. Niestety jednak ich kreacja wcale mnie nie usatysfakcjonowała, i szczerze powiedziawszy, to nie wiem, czemu wszystkie dziewczyny wzdychają do tego Leviego, no jasne, może i jest przystojny, no jasne, może pracuje w Starbucksie i uśmiecha się do wszystkich w około, ale mnie do siebie nie przekonał i chyba nigdy nie przekona. Nie mogę jednak jeszcze zapomnieć o tacie bliźniaczek, który, no cóż... do końca normalny nie jest i nie chciałabym mieć takiego ojca, ale jak to mówią: rodziny się nie wybiera. Była to jednak postać, która mnie pozytywnie zaskoczyła i cieszę się, że akurat on został przedstawiony tak, a nie inaczej. Jest też kilka innych postaci, które przewijają się prawie cały czas przez karty tej powieści, ale nie są one ani ważne, ani warte uwagi, więc je pominę. 

   Tak jak zakończenie Eleonory i Parka autorce nie wyszło, tak samo było w tym przypadku. Nie chcę mówić, że była to totalna kicha, bo w sumie nie była. Ale... nie wiem. Po prostu zakończenia, jakie serwuje nam Rainbow Rowell mnie nie satysfakcjonują, nie sprawiają, że czuję, aby lektura była warta uwagi i zakończenie to coś, na co powinniśmy czekać podczas ej czytania. Zawiodło mnie i to totalnie, chciałabym, żeby napisała je od nowa, ale cóż ja mogę. No co zrobisz, nic nie zrobisz.

   Fangirl to na pewno nie jest zła książka, skoro wszyscy dookoła ją wychwalają, ale niestety, nie spełniła moich oczekiwań, mimo że nie były one jakieś ogromne (szczerze powiedziawszy to po lekturze Eleonory i Parka znacznie je względem innych powieści Rainbow Rowell obniżyłam). Jest to książka o wielu problemach - wychowywaniu bez matki, rozejściem się dróg dwóch sióstr, w dodatku bliźniaczek, o przyjaźni, pierwszej miłości i trudzie, jaki czeka nas, młodych, na studiach. Jednak ta powieść nie wnosi nic nowego do mojego życia, ja to wszystko już po prostu wiedziałam. I mimo że była to całkiem przyjemna i szybko się czytająca lektura, nie zadowoliła mnie ona bardziej niż E&P i szczerze to mam tak mieszane uczucia, że po inne książki tej autorki po prostu sięgać nie będę. Może już wyrosłam, a może pani Rowell po prostu słabo pisze? Cóż, ile ludzi, tyle opinii. Fangirl jednak nie będę wspominać długo, chociaż pewnie miło, jak mi się nagle coś przypomni, ale nie chcę marnować czasu na słabe książki, bo ostatnio po prostu tylko na takie trafiam.
 
★★★★☆☆☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
 Moje recenzje innych książek Rainbow Rowell
Eleonora i Park 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka