Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 6 września 2015

Oddychając z trudem - Rebecca Donovan

Tytuł oryginału: Barely Breathing
Tytuł polski: Oddychając z trudem
Autorka: Rebecca Donovan
Data premiery: 14 stycznia 2015
Wydawca: Wydawnictwo Feeria
Liczba stron: 537
Czas czytania: 3 dni

"Druga część bestsellerowej serii Oddechy.

Emma przetrwała dramatyczną noc w domu swojej ciotki, ale niewiele z niej pamięta. Obudziła się w szpitalnym łóżku, w koszmarnym stanie. Odbył się proces sądowy, w którym na szczęście nie musiała uczestniczyć. Teraz Carol nie może już zrobić jej nic złego, ale wysoką ceną za to jest utrata kontaktu z Laylą i Jackiem.

Emma wróciła do szkoły i na boisko, i stara się po prostu prowadzić zwyczajne życie nastolatki, z wierną Sarą i oddanym Evanem u boku. Nie jest to jednak łatwe – wciąż budzi się zlana potem po koszmarnych snach, a na ulicach prześladują ciekawskie spojrzenia. Gdy decyduje się zamieszkać ze swoją matką, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Tak trudno oddychać, gdy trzeba radzić sobie z tak silnymi emocjami…"
- lubimyczytac.pl

Trylogia "Oddechy"
Powód by oddychać | Oddychając z trudem | Biorąc oddech

Sześć miesięcy temu byłam martwa. Serce przestało bić w moich piersiach. Oddech nie wydobywał się spomiędzy moich warg. Wszystko minęło. Nie żyłam. 

   Szczerze powiedziawszy, to bałam się sięgania po Oddychając z trudem. Po fantastycznym pierwszym tomie z niecierpliwością oczekiwałam na premierę drugiej części i od razu po niej ta książka do mnie trafiła. Nie miałam jednak wtedy na nią czasu, choć bardzo chciałam od razu zabrać się za czytanie, a gdy wypłynęła fala popremierowych recenzji, no cóż... Nie spełniły one mojego oczekiwania i okazało się, że drugi tom jest bardzo, ale to bardzo słaby, a Emma i Evan stali się niezwykle irytujący. Nie chciałam w to wierzyć, jednak nie miałam serca sięgać do tej powieści. Teraz żałuję, że tak bardzo negatywne opinie wpłynęły na moje czyny, bo ani przez chwilę nie żałuję przeczytania Oddychając z trudem, wręcz przeciwnie - chcę jeszcze więcej!

    Emma uwolniła się od koszmarnej rodziny zastępczej, jednak demony z przeszłości dalej za nią gonią. Nie może spać, gdy tylko zamknie oczy przed oczami ma obraz mordującej ją Carol. Nie ma lekko, jednak ma przy sobie swoją przyjaciółkę Sarę oraz kochającego chłopaka Evana, który niezależenie od wszystkiego, zawsze jest obok i chroni ją. W dodatku matka, która zostawiła ją w piekle chce odnowić kontakt z córką. Dziewczyna jeszcze nie wie, jak bardzo pochopna była jej decyzja o powrocie do jedynej rodziny, jaka jej pozostała. Emma musi radzić sobie teraz sama, skazana na towarzystwo pijącej matki i jej chłopaka Jonathana, może nie odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednak to, co na nią czeka jest znacznie gorsze, niż sobie potrafi wyobrazić. Zaciszny dom staje się piekłem, a matka, kolejnym strasznym oprawcą. Jak poradzi sobie Emma w nowej rzeczywistości? Ja już wiem, a Wy?

   Muszę przyznać od razu na wstępie, że Oddychając z trudem jest dobre, ale nie tak dobre, jak Powód by oddychać. Sama nie wiem, czemu jest to spowodowane. Może temu, że było kilka irytujących sytuacji (pojawienie się Analise, która latała za Evanem jak szczeniak oraz to, że tylko matka mówiła do swojej córki prawdziwym imieniem - Emily, a inni - Emma, co jest niezwykle wkurzające), których w Powodzie by oddychać nie było, ale już trudno. Nie każda książka może być idealna, w dodatku drugie tomy zawsze są najgorsze. Idzie przeżyć, szczególnie, że ocena końcowa tak czy siak jest wysoka.

   Emma w tym tomie nieco się zmienia, w ogóle cała historia przybiera inny obrót, niż w pierwszym tomie. Jest mniej... dynamiczna i straszna, chociaż i tak nie wiem, czy ja dałabym sobie radę na miejscu głównej bohaterki (pewnie nie). Tutaj zostaje przedstawiony obraz skrzywdzonej przez los matki i jej córki, która musi znosić to wszystko, choć to i tak nic w porównaniu z piekłem, jakie przeżyła u Carol i George'a. Poznajemy nowych bohaterów, którzy nie są irytujący (poza Analise), ale wydaje mi się, że całkowicie niepotrzebni. Ale w sumie, co ja tam wiem. Na pewno ubarwili nieco życie Emmy i jest ona im za to ogromnie wdzięczna, ale jednak tak czy siak kończy, jak kończy.

   Jeśli o kończeniu mowa, to zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło. Wiedziałam, że wydarzy się coś naprawdę niespodziewanego, ale nie sądziłam, że aż tak zadziwi mnie decyzja, jaką podjęła Emma. Niemniej jednak jestem zadowolona z tego, jak wszystko się potoczyło i mam cichą nadzieję, że jednak sytuacja ulegnie zmianie w trzecim tomie, czyli w Biorąc oddech. Jestem bardzo ciekawa, co tam autorka zaserwowała nam ciekawego.

   Oddychając z trudem nie jest tak wspaniałe, jak Powód by oddychać, jak już mówiłam, ale jest to w dalszym ciągu bardzo dobra książka i gorąco Wam ją polecam. Emma mierzy się z demonami, z jakimi nam nie przyszło nigdy żyć i nie wiemy, jak byśmy się zachowali w takiej sytuacji. Oddychając z trudem to piękna historia o poświęceniu i o tym, jak bardzo ważni są nasi bliscy, którzy stoją za nami murem w każdej sytuacji. Jest również o tym, że w związku należy mówić sobie wszystko, bo bardzo łatwo jest zataić nieco prawdy, gdy jest się zbyt zamkniętym w sobie i do jakich konsekwencji może to doprowadzić. Dociera do nas, że nie wszystko może kończyć się dobrze, ale gdy ma się obok kochających ludzi, to każdy dzień może być oświetlony promieniami słońca. Z niecierpliwością oczekuję na przeczytanie trzeciego tomu, co mam nadzieję szybko się zdarzy, a jeśli Wy jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po Powód by oddychać, to szybko to zmieniajcie, bo naprawdę warto!

Jesteś silniejsza, niż ci się wydaje.

★★★★★★★★☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:

Oddychając z trudem od razu zakwalifikowałam do kategorii wydana w 2015 roku. Byłam przekonana, że w tym roku nie uda mi się przeczytać innej książki wydanej właśnie teraz, ale się pomyliłam. Jednak kategorię do tej powieści zostawiłam, bo nadaje się idealnie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka