Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 16 września 2015

Liebster Blog Award - ponownie

Ostatnio zauważyłam, że jest straszny wysyp tych wszystkich Liebster Blog Award i co rusz dostajemy jakieś nominacje. Nie mówię, że to nie jest miłe, bo jest i to bardzo, tylko że czasami nie ma czasu na tego typu rzeczy i póki co chyba na tym poście zamkniemy odpowiadanie na te pytania, oczywiście możecie nominować nas dalej, tylko że posty z odpowiedziami pojawią się troszkę później. Mam nadzieję, że to nam wybaczycie! A teraz zapraszamy Was do głównej części posta. 

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po przyjęciu LBA należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. Obowiązkiem jest też wklejenie znaku LBA do wpisu.



Ostatni obejrzany przez Ciebie film godny polecenia?

ALICJA: Ostatni film jaki w ogóle oglądałam to Szybcy i wściekli i jest on również godny polecenia. Nigdy wcześniej nie miałam okazji poznać tej serii filmów, ale na pewno na pierwszej części nie skończę, bo po prostu się zakochałam! Polecam gorąco. EDIT. Ostatnio oglądałam W głowie się nie mieści i choć to nie jest taki film, tylko bardziej animacja, to i tak jest bardzo uroczy i godny polecenia, więc wybierzcie się do kina, bo warto! EDIT 2: We are your friedns. Zac Efron - więcej nie trzeba!

ASIA: Byłam ostatnio w kinie na Lost River. Okazuje się, że Ryan Gosling jest nie tylko świetnym aktorem i muzykiem, ale i reżyserem. Wprawdzie fabularnie film jest dość nietypowy i zaskakujący, ale obraz i muzyka komponują się w idealną, tajemniczą  całość. Naprawdę polecam obejrzenie, bo gra aktorska też jest niesamowita.

Gdzie najbardziej lubisz czytać?

 ALICJA: Bardzo lubię czytać w komunikacji miejskiej, jak gdzieś jadę. Wtedy wprawdzie czytam znacznie mniej i krócej i denerwuję się, gdy muszę zamknąć książkę, bo jest już moja stacja, ale najprzyjemniej czyta mi się właśnie tam.

ASIA: Zdecydowanie w łóżku. Jest wygodnie i przyjemnie. Chociaż zawsze mam książkę przy sobie i jak tylko mam chwilkę to przeczytam stronę albo dwie.


Czy kiedykolwiek próbowałaś pisać książkę lub nadal piszesz? 

ALICJA: Kiedyś. Jak byłam młodsza. Czasem w gimnazjum i jeszcze na początku liceum - pisałam. Teraz już nie. To raczej nie jest dla mnie. Może kiedyś. Jakby co, na pewno Was o tym powiadomię.

ASIA: Był taki okres w moim życiu - gimnazjum. Na początku studiów znalazłam ten magiczny zeszyt i po lekturze swoich wypocin stwierdziłam, że wstyd i nigdy nie wrócę do tego. Nie żeby mi nie sprawiało to radości, ale boję się pomysłów swojego umysłu. Oczywiście nikt nigdy tego zeszytu już nie zobaczy.
 

Kto jest twoim idolem książkowym, czyli jakiego bohatera szczególnie darzysz szacunkiem?

ALICJA: Sama nie wiem, czy istnieje taki bohater. Podziwiam Emmę z trylogii Oddechy za to, że tak długo się trzymała mimo tego całego zła, jakie jej się przydarzyło, ale nie jestem pewna, czy jest to mój idol książkowy. Każdy ma swoje wady i zalety i każdy jest na swój sposób dla mnie wzorem do naśladowania. Niemal każdego bohatera darzę szacunkiem.

ASIA: Szczerze powiedziawszy bardzo rzadko przywiązuję się do bohaterów książek. Jednak jest jeden taki, którego chciałabym poznać, gdyby był prawdziwy, bo darzę go niesamowitym szacunkiem. Mówię o Geralcie z Rivii. Tyle w życiu przeszedł, a mimo to nadal jest przyzwoity.



Czy masz osobę, z którą możesz rozmawiać o książkach? 

ALICJA: Z siostrą, czasem z mamą, ale głównie z niektórymi moimi znajomymi, albo z przyjaciółmi. Poznałam kilka osób przez blogi i z niektórymi również rozmawiam o książkach. Mam więc raczej sporo takich osób.

ASIA: O książkach rozmawiam z siostrą i mamą. Mimo że mam zupełnie inny gust niż one, to udaje nam się dogadać. :)

Czy oglądasz jakiś booktuberów? 

 ALICJA: Oczywiście, jakże mogłabym ich nie oglądać? Oglądam Anitę, Reading my passion, Caroline in the Bookland, Adę, Booksholick, Martę, Herbatkę z książką, Twierdzę zbudowaną z książek, Book Please - to z polskich, a z zagranicznych - Peruse Project, Read by Zoe, A book utopia. Ale, ale! Zapomniałam o swojej ulubionej booktuberce! Jakże bym mogła?! Klaudia, czyli TotallBookNerd7 to moja ulubiona booktuberka! <3



ASIA: Od czasu do czasu zdarza mi się obejrzeć jakiś filmik JesseTheReader.




Jak długo prowadzisz już swojego bloga? 

ALICJA: Tego bloga założyłam w 2012 roku, czyli w tym roku, w kwietniu konkretnie, minęły już 3 lata.

ASIA: Początkowo był to blog siostry. Ja dołączyłam do niego chyba dwa miesiące po założeniu, czyli minęło już 3 lata.


Czy ktoś zachęcił się do prowadzenia bloga, czy sama podjęłaś decyzję?

ALICJA: Decyzję podjęłam sama, ale dopiero po trafieniu na blog Alicji - Książki inna rzeczywistość. To był taki bodziec, żebym założyła własne miejsce, gdzie będę mogła dzielić się recenzjami z innymi. I patrzcie, ile się już Was uzbierało.

ASIA: Przypatrywałam się siostrze, jak prowadzi swojego bloga i mi się spodobało, ale że nie chciałam zakładać swojego bloga - bo moje tempo czytania jest bardzo wolne i częstotliwość dodawania postów byłaby bardzo niewielka - postanowiłam do niej dołączyć.


Jak długo po założeniu bloga nawiązałaś pierwszą współpracę, jeśli nawiązałaś?

 ALICJA i ASIA: Rok po założeniu bloga. W lipcu 2013 roku z Wydawnictwem Otwarte, gdzie dostałyśmy do recenzji pierwszy tom Piątej fali (jeszcze egzemplarz dla recenzentów) oraz Wyspę motyli.


Jak szło/idzie Ci pisanie wypracowań do szkoły?

 ALICJA: Szło. I to zależy. W gimnazjum tragicznie, a w liceum bardzo dobrze. Raz nawet udało mi się dostać piątkę z plusem. Potem nie było tak kolorowo, bo to czwórka, to piątka minus i nigdy nie udało mi się napisać więcej tak idealnego wypracowania, ale generalnie narzekać nie miałam na co.

ASIA: Całe szczęście - szło. Były tematy, które słabo mi pasowały, ale ogólnie nie miałam większych problemów z napisaniem składnego wypracowania. Z ocenami było różnie, ale nie tragicznie.


Czy podczas czytania zwracasz uwagę na cytaty i czy zaznaczasz je w jakiś sposób? 

 ALICJA: Raczej nie. Zwykle po przeczytaniu książki szukam ich w Internecie. Chyba, że jest to naprawdę piękny cytat i muszę, po prostu muszę go sobie zapisać. Ale to rzadko. Wiem, że niektórzy zaznaczają ważne rzeczy takimi kolorowymi karteczkami, ale ja chyba bym zwariowała, jakbym potem miała to odklejać i wyrzucić, czyli zmarnować.

ASIA: Kiedyś owszem. Teraz już nie. Akurat wiele cytatów, które mi się podobają, gdzieś są na lubimyczytac.pl



Spotkałeś złotą rybkę, kazała ci spełnić trzy życzenia. Jakie one będą? 

ALICJA: Kazała mi? To znaczy, że sama sobie miałam je spełniać, a nie ona? W takim razie po co złota rybka?

ASIA: Jest złotą rybką i JA mam spełniać swoje zachcianki? Oddaje ją do sklepu zoologicznego! Trochę posiedzi w akwarium to może zmądrzeje. ;p

Masz przed sobą kopertę ze swoją datą śmierci. Otwierasz? 


 ALICJA: Nie. Życie jest za krótkie, żeby zamartwiać się tym, kiedy się umrze. A co jeśli koperta by się pomyliła i pokazała, że umrę w nocy, a tak naprawdę oszukałam przeznaczenie i się obudziłam następnego dnia? Nigdy nic nie wiadomo, a tak to dramatyczna wiadomość zaprzątałaby nam głowę i nóż widelec byśmy nie zauważyli nadjeżdżającego samochodu i przyspieszyli datę swojej śmierci?

ASIA: Nie otwieram. Dlaczego? Bo wolę żyć tak jak mi się podoba, a nie martwić się, co muszę zrobić przed śmiercią. A jak będę mieć niezałatwione sprawy to pozostanę na ziemi jako duch i będę nawiedzać ludzi.

Czym kierujesz się przy wyborze książki ?


 ALICJA: Na pewno nie opiniami. Chociaż wiadomo, jak każdy zachwala, to książka musi być dobra, wtedy sięgnę, ale nawet jak książka zbiera negatywne opinie - to mnie nie odstrasza. Chcę dawać równe szanse każdej powieści, bo może mi się spodoba. Nie ukrywam, że też w dużej mierze kieruję się wyborem okładki, albo tym, czy czytałam pierwszy tom. Rzadko kiedy jak jestem w bibliotece czytam opisy, po prostu biorę, jak przykuje moją uwagę i tyle. Raczej nie wertuję pół Internetów, żeby przejrzeć, czy mi się spodoba, nie patrze na ocenę na lubimyczytac.pl ani nie szukam specjalnie recenzji. Jak coś się trafi, zapisuję i szukam w bibliotece, nigdy odwrotnie.

ASIA: Zdecydowanie okładką! Czasami i opisem. Jednak nie szukam opinii i ocen w Internetach. Chociaż zdarzyło mi się, że trafiłam na straszne książki i żałowałam, że je kupiłam.

Ulubiony tytuł książki?

 ALICJA: Chyba Powód by oddychać. Jest taki... nie wiem, tajemniczy nie jest, choć z drugiej strony po takim tytule można spodziewać się wszystkiego - romansu, dramatu, zwykłej obyczajówki. Bardzo podoba mi się ten tytuł. Ale również Wyspa motyli, Złodziejka książek i tytuły książek Monsa Kallentofta - Ofiara w środku zimy, Śmierć letnią porą, Jesienna sonata, Zło budzi się wiosną, Piąta pora roku, Wodne anioły, Duchy wiatru. I pewnie znalazłoby się jeszcze więcej, ale te to moje ulubione. Chyba.

ASIA: Śnieżka musi umrzeć, bo kojarzy się ze Złą Królową. I Pawi Tron - wprawdzie jeszcze nie czytałam, ale tytuł mi się bardzo podoba.

Czy jeśli mógłbyś kogoś zabić bez żadnych konsekwencji, zrobiłabyś to? Jeśli tak - kogo?

 ALICJA: Zabijanie jest złe, czy są konsekwencje, czy ich nie ma. Dlatego nie, nieważne jak ktoś by mnie drażnił, irytował, czy uprzykrzał mi życie - zdecydowanie bym nikogo nie zabiła. Chyba, że chodzi o postacie literackie, to wtedy chciałabym, żeby zniknął Blake z Serii Lux oraz Nan z książek Abbi Glines. I kilku innych bohaterów, którzy nie za bardzo przypadli mi do gustu.

ASIA: Chciałabym się cofnąć w czasie i zabić Hitlera - a przynajmniej spróbować.

Ulubione słowo? Dlaczego akurat ono?

 ALICJA: Nie wiem, cy to słowo należy do moich ulubionych, ale bardzo mnie śmieszy, a chodzi mianowicie o słowo KICHA. Nie uważacie, że to takie śmieszne słówko? XDD

ASIA: Cimcirimci! Nie wiem do końca co ono znaczy, ale jest urocze.


Jaką magiczną istotą chciałbyś być?

ALICJA: Żadną. Dobrze jest mi być człowiekiem. Chyba, że czarodziej to też magiczna istota, chociaż nad tą kwestią można by było polemizować. Ale tak, czarodziejem z Hogwartu chciałabym być zdecydowanie.

ASIA: Raczej wolałabym mieć moc zmieniania się w różne istoty. Wtedy mogłabym popływać w morzu jako syrenka, poczuć smak ludzkiej krwi na języku jako wampir czy polatać po lesie jako wróżka.

Czy wierzysz w istnienie istot pozaziemskich?
  
ALICJA: Chociaż dużo o nich czytam i znam już chyba wszystko, co mogłoby istnieć, to jakoś nie chce mi się wierzyć, że takie coś może istnieć naprawdę. Wierzę jedynie w to, że Hogwart istnieje. A ja kiedyś tam trafię! Co z tego, że już dawno bym go skończyła, gdybym miała. Mój list po prostu się gdzieś zgubił.

ASIA: Wydaje mi się to mało prawdopodobne. A wszystkie doniesienia o spotkaniu UFO przyjmuję ze złośliwym uśmiechem na twarzy. Żebym uwierzyła musieliby mnie porwać.

Zaglądałeś do szafy lub pod łóżko, aby sprawdzić czy nie ma tam potworów, kiedy byłeś mały?

 ALICJA: Zdecydowanie nie. Zbyt bardzo się bałam, że to coś mnie zaatakuje i wciągnie pod łóżko/do szafy, żeby robić takie rzeczy. Nawet do tej pory muszę mieć szczelnie zamkniętą szafę, jak idę spać, a jak wstaje w nocy z łóżka, to robię duży krok, żeby żadna ręka mnie nie złapała za kostkę XD

ASIA: Jak byłam mała to panicznie bałam się, że coś złapie mnie za nogę jak będę spać - co powodowało u mnie problemy z zaśnięciem. Jednak nie zaglądałam pod łóżko, żeby się upewnić, czy tam coś jest.

Czy kiedykolwiek znalazłeś się w takiej sytuacji, iż myślałeś, że Twoje życie dobiega końca?

 ALICJA: I to nie raz, chociaż gdzieś tam miałam w podświadomości, że to niemożliwe i tak naprawdę nie umrę.

ASIA: Tylko raz! Siedząc na środku tylnej kanapy samochodu pędzącego 240 km/h po krętej drodze. Po dojechaniu na miejsce dziękowałam bogom, że to już koniec i nigdy więcej nie wsiadłam z tym kolegą do samochodu.

Planujesz swój dzień czy raczej jesteś spontaniczny i żyjesz chwilą?

 ALICJA: Prowadzę życie typu jolo XD A tak na serio, to zależy. Czasami mam idealnie zaplanowany dzień, a czasami po prostu spontanicznie się z kimś umawiam, coś robię, gdzieś idę, nawet sama. Wszystko zależy od humoru, pogody i tego, na co mam akurat ochotę. Jednak jak chodziłam do liceum, to miałam idealnie zaplanowany nawet nie dzień, a cały tydzień!

ASIA: W niektóre dni, gdzie muszę zrobić dziesięć rzeczy zdarza mi się wypisać wszystkie punkty w kolejności robienia, ale po za tym raczej sprawdzam, co mi przyniesie dzień.


Jakie trzy rzeczy zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?

ALICJA: Książka, koc i kawa. To idealne rzeczy na bezludną wyspę.

ASIA: Kapelusz przeciwsłoneczny, bo łatwo łapię słońce na buzi. Mistrza i Małgorzatę, żeby trochę zmrozić sobie krew w żyłach w upale. Oraz krzesiwo, żeby w nocy móc rozpalić ogień, który odstraszy dzikie zwierzęta i da trochę ciepła w nocy.


Gdybyś miała do końca życia czytać książki tylko jednego autora, kogo byś wybrała?


ALICJA: Ciężki wybór. Ale chyba wybrałabym Johna Greena. Jego książki są fantastyczne. Nie wszystkie są 10/10, ale wszystkie mi się podobają.

ASIA: George R.R. Martin ma tak duży dorobek. I dość obszerny, że myślę, żeby mi to starczyło.

Co byś zrobiła, gdyby nagle i na bardzo długo zgasło światło i wysiadł prąd?

ALICJA: Zaopatrzyłabym się w stos książek, kilogram baterii i porządną latarkę!

ASIA: Urządziłabym sobie fort w domu i przy świetle latarki czytałabym książki.

Jakie masz plany na wakacje? :D

ALICJA: Póki co już żadne takie typowo wakacyjne. Czytanie książek, nauka, rysowanie. Ale mam jeszcze dwa miesiące, więc wszystko może się zmienić. 

ASIA:  Byłam w te wakacje w Gruzji i to był jedyny wyjazd na te wakacje. także teraz siedzę w domu.

Jaką książkę najbardziej pragniesz przeczytać?

ALICJA: Wydaje mi się, że w tej chwili jest to pierwszy tom nowej sagi Ricka Riordana - Magnus Chase i Bogowie Asgardu oraz 3 tom z Kruczego Cyklu od Maggie Stiefvater. Książkę o Magnusie już zamówiłam! :D

ASIA:  Amerykańscy bogowie Neila Gaimana i To Stephena Kinga są już od dawna na mojej liście must read. Jednak do tej pory jakoś nie dane mi było na nią trafić w bibliotece, zawsze wypożyczone, zawsze lista oczekujących jest strasznie długa, ale nie poddaję się!

Co sądzisz o powieściach graficznych?

ALICJA: Póki co czytałam tylko jedną, ale jestem zakochana w takiej formie przekazywania historii i na pewno Blankets to nie jest ostatnia powieść graficzna za jaką się zabrałam!

ASIA: Ciężko mi się czyta komiksy, więc pewnie z powieściami graficznymi byłoby podobnie.

  Jak długo siedzisz w książkowej blogosferze?

ALICJA I ASIA: Jak już pisałyśmy - w tym roku stuknęły 3 lata.

  Ideał płci przeciwnej? :D

ALICJA: Ronan Lynch z Kruczego cyklu, Jace z Darów Anioła i chyba Daemon Black z Serii Lux. A tak po za tym, to każdy książkowy chłopak jest idealny, więc każdy, jakiego nigdy nie spotkam :D EDIT: Wiem, że w Ani z Zielonego Wzgórza Gilbert pojawia się rzadko, ale odświeżyłam sobie tę powieść po prawie 10 latach i chyba go uwielbiam!

ASIA:  Ideał? Chyba nie mam jakiegoś konkretnego ideału. Lubię jak facet ma brodę i tatuaże. I jak ładnie pachnie.

Ulubione zwierzątko? :3

ALICJA: Kot, kot, kot! Zdecydowanie!

ASIA: Zdecydowanie buldog angielski!

  Igrzyska śmierci czy Niezgodna?

ALICJA: Bardzo, ale to bardzo ciężkie pytanie. Ale chyba... Igrzyska. Teraz tak myślę i wcale nie jest to ciężkie pytanie: książkowo - Igrzyska. Filmowo - nie umiem zdecydować.

ASIA: Ani jednego ani drugiego nie czytałam. Oglądałam za to filmy. I po nich wybieram Igrzyska.

  Wolisz autorów polskich czy zagranicznych?

ALICJA: Nie robi mi to różnicy, z jakiego kraju pochodzi autor, czy z Polski, czy spoza niej. Bardzo lubię szwedzkich i brytyjskich autorów, ale naprawdę, nie ma to dla mnie znaczenia.

ASIA: Częściej sięgam po zagranicznych, ale ostatnio zdarza mi się zgłębiać polską literaturę.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka