Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 23 lipca 2015

Dziewczyna z porcelany - Agnieszka Olejnik

 Tytuł oryginału (polski): Dziewczyna z porcelany
Autorka: Agnieszka Olejnik
Data premiery: 6 maja 2015
Wydawca:  Czwarta Strona
Liczba strona: 316
 Czas czytania: 1 dzień

"Kobieta potrzebuje mężczyzny, nie chłopca…

Światem Michała rządzą pieniądze i piękne kobiety. Rozchwytywany fotograf, przebojowy student informatyki i model. Jeden telefon sprawia, że Michał musi natychmiast dojrzeć: porzucić swoje dotychczasowe, studenckie życie, wyprowadzić się z dużego miasta i przenieść w rodzinne strony, by zaopiekować się młodszym bratem.

Zuzanna, nauczycielka języka rosyjskiego i rozwódka, jest sąsiadką Michała i opiekunką jego młodszego brata. Kompletnie nie pasuje do jego wyobrażenia atrakcyjnej kobiety. Z czasem jednak chłopak zaczyna dostrzegać jej niezwykłe włosy oraz porcelanową cerę. Zuzanna zaczyna go fascynować. Okazuje się jednak, że samo uczucie nie wystarczy, aby zbudować trwałą relację."
- lubimyczytac.pl

   O Dziewczynie z porcelany słyszałam sporo rzeczy, tylko nie pamiętam już czy dobrych, czy złych. Jednak okładka zdecydowanie zaważyła o decyzji, czy kupię, czy nie. Na Targach Książki, gdzie dopadł mnie szał zakupowy, postanowiłam wziąć Dziewczynę z porcelany, pomyślałam, że najwyżej ją wymienię z kimś albo zwyczajnie w świecie sprzedam. Bałam się jednak zaczynać tę powieść, sama nie wiem, dlaczego. Myślałam, że mi się nie spodoba. Czy moje obawy były bezpodstawne, czy może wręcz przeciwnie? Zaraz się przekonacie! 

   Michał ma wszystko, ładne ciało, przystojną twarz, dziewczynę, którą kocha oraz pieniądze i powodzenie u innych kobiet. Czego chcieć więcej? Jest na przedostatnim roku studiów informatycznych, pracuje jako model do katalogów oraz fotograf, projektuje również strony internetowe rozmaitym firmom. Ale czy jest szczęśliwy? Jemu wydaje się, że tak, jednak to nie jest prawda i dociera to do niego dopiero w pewnym tragicznym momencie jego życia.  
   Zuzanna ma trzydzieści lat, jeden rozwód za sobą oraz pełno traumatycznych nocy, podczas których traciła kolejne dziecko za dzieckiem. Jest nieszczęśliwa, żyje samotnie i nie utrzymuje z nikim cieplejszych relacji. 
   Jak skończy się dziwna więź, która wytworzyła się między naszymi bohaterami? Co się stanie, gdy Michał odkryje tajemnice, jakie kryje kobieta mieszkająca naprzeciwko niego i dlaczego tak bardzo uwielbia jego młodszego braciszka, czteroletniego Tomaszka? Ja już wiem, a Wy?

   Powiem szczerze, że nie tego spodziewałam się po tej książce. Oczywiście, coś tam słyszałam, że romans, że młodszy ze starszą, że tragedia i takie tam. Ale to co dostałam, to nie było to, czego oczekiwałam. I chociaż cała ta historia nie jest zła i jest całkiem realna, to wydaje mi się, że autorka nie do końca ją przemyślała. Dużo rzeczy jest chaotycznie poumieszczanych w nieodpowiednich (według mnie) miejscach, co sprawia, że człowiekowi nie chce się po prostu tego czytać.

   Książkę czyta się stosunkowo szybko, jeśli człowiek od razu się w nią wbije. Ja do pięćdziesiątej strony miałam problem i nie mogłam znieść stylu pani Olejnik, sama nie wiem czemu. Potem jednak było znacznie lepiej, ale na tym się skończyło. Dziewczynę z porcelany przeczytałam szybko, wręcz pochłonęłam, ale bez większych emocji, niestety. Nie przypadł mi do gustu styl pani Agnieszki, choć nie jest on zły, jest po prostu nijaki. Nie ma w nim nic innowacyjnego, ciekawego, czegoś, co sprawiłoby, że akcja jest płynna, a o bohaterach czyta się z przyjemnością.

    Samo zakończenie mnie nie zachwyciło, spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie wiem, może jakiejś tragedii? Ostatnio lubię, jak książki nie kończą się za dobrze. Było urocze, całkiem ładnie i zgrabnie napisane, ale jednak... to stało się zbyt szybko i mnie odrzuca trochę pośpiech, z jakim autorka napisała całą tę historię.

   Z bohaterami jakoś się nie zżyłam, ale podziwiam panią Agnieszkę, że narracja jest ze strony Michała, rzadko kiedy (może prawie wcale) autorki decydują się na prowadzenie historii oczami faceta, bo to jest po prostu o wiele trudniejsze. On nie może biadolić, rozklejać się, rzucać idiotycznymi tekstami, a to nie lada sztuka. I to chyba najlepsza strona tej książki - Michał. Chociaż on sam nie wzbudził mojej sympatii, ani mu nie kibicowałam, to jednak fajnie, że mogłam poczytać coś świeżego i ciekawego, napisanego przez kobietę, ale z punktu widzenia mężczyzny. Zdecydowanie na plus. 

   Tytułowa dziewczyna z porcelany to ciekawy symbol, który został później wyjaśniony w książce, jednak trochę naciągany i niepasujący do całej historii. Jakoś mnie to nie przekonało, a wręcz odrzuciło, sama nie jestem dokładnie tego ocenić. Nie chciało mi się czytać tego wyjaśnienia, bo było po prostu beznadziejne, gdyby autorka inaczej to opisała... Może byłabym większą fanką, a tak to zdecydowanie muszę powiedzieć "nie".

   Podsumowując, zawiodłam się na Dziewczynie z porcelany, co jest dla mnie bardzo przykre, bo pokładałam w tej książce wielkie nadzieje. Nie wiem, czy może znalazłam zły czas na czytanie tej książki, wydaje mi się, że nie. Ale niestety, historia całkiem ciekawa, ale gdyby ją rozwinąć, byłaby znacznie lepsza. Samo zakończenie jest urocze, ale to, co się tam dzieje, stało się zbyt szybko jak na mój gust. Ale może takie czasy, a ja inaczej myślę o ludziach i w innych kategoriach to wszystko postrzegam. Nie mówię nie innym książkom pani Agnieszki Olejnik, bo słyszałam wiele dobrego o jej twórczości. Ale póki co muszę sobie odpuścić. Ochłonę po tej lekturze i sięgnę kiedy indziej. Nie polecam, ani nie odradzam. Ale jak sięgnięcie, mam nadzieję, że się nie zawiedziecie tak jak ja.
★★★★★★☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach: 

Typowy romans to chyba idealna kategoria dla tej książki, tak mi się wydaje.

24 komentarze :

  1. Chciałam przeczytać, ale trochę mnie zniechęciłaś... Chociaż sama nie wiem, może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak, to oby Tobie przypadła bardziej do gustu niż mi.

      Usuń
  2. Bardzo spodobał mi się "Dante na tropie" tejże autorki, także - postaram się i tę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa innych książek tej autorki, ale póki co sobie po prostu odpuszczę.

      Usuń
  3. Szkoda, że nie podobało ci się tak bardzo jak zakładałaś początkowo, ale 6/10 to znowu nie taka zła ocena :) Może się skuszę :)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w takim razie Tobie bardziej przypadnie do gustu :)

      Usuń
  4. Przeczytałam już jakiś czas temu i się nie zawiodłam. Byłam oczarowana. Czytałam również "Zabłądziłam" i "Dante na tropie" autorki i również mi się podobały. Uwielbiam styl Olejnik :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa innych książek tej autorki i kiedyś na pewno się skuszę, ale jeszcze nie teraz.

      Usuń
  5. Hmmm... był moment gdy zastanawiałam się nad jej kupnem, lecz nieco mnie zniechęciłaś. Ostatnio naprawdę mam chrapkę na b. dobre książki, nie tylko takie przy których szybko i przyjemnie spędzę czas :c
    http://zagoramiksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może Tobie by się spodobała, ale nigdy nic nie wiadomo :)

      Usuń
  6. Nie sądzę, żeby to była powieść dla mnie. Jakoś fabuła mnie nie przekonuje, a i twoja negatywna recenzje też nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to powieść dla każdego, fakt. Dużo sytuacji może oburzać i zniesmaczać niektórych czytelników.

      Usuń
  7. Szkoda, że się zawiodłaś.... Mam nadzieję, że ja się nie zawiodę.
    Recenzja bardzo dobra - rzeczowa, konkretna, takie lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taką nadzieję, bo wiem, że niektórym bardzo podobała się ta powieść :)

      Usuń
  8. Miałam ją kupić i nawet dalej planuję.Szkoda,że się tak rozczarowałaś.Mam jedynie nadzieję,że mnie bardziej przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie jestem ciekawa tej książki, ale po przeczytaniu Twojej recenzji, chyba będę musiała obniżyć oczekiwania względem tej książki.

    k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak nadzieję, że Tobie się spodoba, może to po prostu nie moje klimaty.

      Usuń
  10. Szkoda, że zawiodłaś się na tej książce. Skoro nie jest aż tak dobra, to raczej sama po nią nie sięgnę ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja, bo można się naprawdę zawieść :c

      Usuń
  11. Ooo, to trochę ostudziłaś mój entuzjazm, bo sądziłam, że to naprawdę dobra książka... Ale trzeba przyznać, że okładka piękna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również tak myślałam. Mnie właśnie przede wszystkim skusiła okładka i tytuł. Ale zawsze możesz przeczytać i zobaczyć, może Tobie przypadnie do gustu :D

      Usuń
  12. Słyszałam wiele dobrego o tej książce, jednak nie wiem czy po nią sięgnę.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować. Może Tobie się akurat spodoba :)
      Dziękuję :*

      Usuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka