Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 15 lipca 2015

Doggy Book TAG

Witajcie kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem, do którego nominowała mnie Blanka z Biblioteczki Blanki, za co serdecznie dziękuję! Natomiast został on stworzony przez Martę z bloga Secret Books. Mam nadzieję, że z chęcią prześledzicie moje typy do każdej kategorii!


Jamnik, czyli książka, która niemiłosiernie mi się dłużyła.

   Chociaż na pewno jest więcej książek, które mi tak niemiłosiernie się dłużyły, to z tych ostatnich, jakie czytałam, chyba będzie to Pan Lodowego Ogrodu. Tom IV. I chociaż były chwile, kiedy tę książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, to całość dłużyła mi się niemiłosiernie, bo w końcu ile można?! Według mnie ta historia byłaby znacznie lepsza, gdyby autor zamknął ją w jakichś 400-500 stronach, o czym mogliście przeczytać w recenzji - klik.


Chart, czyli książka z pędzącą akcją.

   I tutaj dam coś niemal świeżutkiego. Próbę Ognia czytało mi się tak przyjemnie i szybko, akcja tak pędziła, że nie mogłabym dać tu póki co nic innego. Link do recenzji - klik Jednak również w zastraszającym tempie akcja pędzi w książkach Rafała Kosika z serii Felix, Net i Nika oraz w malutkich książeczkach z serii 39 wskazówek. 

 Rottweiler, czyli książka z dużą ilością agresji/przemocy/bitw/walk.

   Wydaje mi się, że tu również mogłabym dopasować Pana Lodowego Ogrodu, ale nie chcę być monotonna, no i te walki tam opisane, jakoś nie przypadły mi do gustu, zatem wybrałam Powód by oddychać, gdzie ta agresja jest nieco inaczej pokazana, niż chyba chodziło, ale jednak. A drugą książką, która już zdecydowanie bardziej pasuje do tej kategorii, jeśli o bitwy i walki chodzi, jest chyba trylogia Igrzyska Śmierci (Gry o tron póki co nie czytałam). Wydaje mi się, że to dobre wybory. 


Chihuahua, czyli najkrótsza/najcieńsza książka jaką przeczytałam.

    Wydaje mi się, że będzie to Zdążyć przed Panem Bogiem, nie mam jednak fizycznej książki, jedynie e-booka na tablecie. Nie daję sobie uciąć ręki, bo pewnie czytałam znacznie cieńsze lektury, ale było to tak dawno temu, że pewnie już nie pamiętam, co to było, a i szukać mi się nie chce tych dziecięcych książeczek.


Dog niemiecki, czyli największa/najgrubsza książka jaką przeczytałam.

   Najgrubszą z najgrubszych książek, którą przeczytałam jest zapewne Harry Potter i Zakon Feniksa, ale w ostatnim czasie udało mi się również przebrnąć przez jakieś wielkie cegły, więc nie mogę ich umniejszać i pokażę Wam, coby ten tag nieco urozmaicić. Recenzja piątego tomu HP będzie na blogu jeszcze w tym roku, ale czytałam tę książkę kilka (albo nawet kilkanaście już) razy, żeby nie było.


Dalmatyńczyk, czyli książka z mnóstwem różnych wątków.

   Wydaje mi się, że taką najbardziej rozbudowaną książką z wielowątkową akcją jest Atlas chmur. Nie podobał mi się ani trochę, no ale do kategorii pasuje! Link do recenzji - klik

Basset, czyli najbardziej wzruszająca książka.

    Jak się pewnie spodziewaliście, tutaj wylądowało Gwiazd Naszych Wina. Dałam jeszcze Złodziejkę książkę i chciałam Love, Rosie, ale że dwie z tych trzech będą w kategorii niżej, postanowiłam się ograniczyć tylko do tych dwóch na zdjęciu. Przy każdej z nich było mi smutno i chyba płakałam, na pewno przy GNW, ale czy przy Złodziejce to już nie pamiętam. 


Owczarek niemiecki, czyli najlepsza ekranizacja książki.

   Love, Rosie oraz Gwiazd Naszych Wina to chyba moje ulubione dwie ekranizacje książek. Nie wiem, czy są idealne, raczej nie, ale mnie w pełni usatysfakcjonowały. Urocze, przyjemne, a jednocześnie smutne i dramatyczne, bardzo je lubię i mogłabym te dwa filmy oglądać w kółko!

 York, czyli najbardziej przesłodzona książka. 

   I tutaj chyba dopasuję W śnieżną noc. Nie wiem, czy to jest aż tak przesłodzona książka, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy. Wesołe i urocze zakończenia - to jest na pewno. Pewnie jakbym czytała Fangirl albo Eleonorę i Parka, to któraś z nich by tu wylądowała. Ale nie czytałam.

Kundelek, czyli książka, która nie jest zbyt popularna, ale mnie zachwyciła.

   Wydaje mi się, że seria Cherub, nie jest taka popularna, jak mogłaby być, choć niektórzy z Was zapewne ją znają. Ja pierwszy raz spotkałam się z nią w gimnazjum, przeczytałam całą, a teraz na nowo postanowiłam ją poznać, żeby móc ją zrecenzować. Polecam Wam tę serię, jeśli jeszcze nie czytaliście.


   Na dziś to tyle, mam nadzieję, że tag Wam się spodobał! Teraz przyszedł czas na nominacje. A więc oto i one: 

   ~ wszyscy inni, którzy chcą wykonać ten tag

22 komentarze :

  1. Bardzo ciekawy tag :) Eleonora i Park to książka, z której cukier wysypuje się i przygniata czytelnika. Mi nie miłosiernie dłużył się Wędrowycz. W końcu nie dokończyłam nawet pierwszej części :/
    Mam nadzieję, ze ekranizacja Papierowych Miast będzie tak dobra jak to jest z Gwiazd naszych wina :)
    Pozdrawiam
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem przekonana, co do ekranizacji "Papierowych miast", bo gra tam Cara, która nie jest ani aktorką, ani według mnie dobrą osobą do roli Margo. Obejrzę, ale pewnie zachwycać się nie będę.

      Usuń
  2. Bardzo fajny tag! Mi również bardzo podobały się ekranizacje Love, Rosie i Gwiazd naszych wina. Świetne filmy ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Oryginalny pomysł na Tag. Jak nie będę mieć gotowej notki wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie daj znać, jak pojawi się u Ciebie na blogu :)

      Usuń
  4. Ciekawy tag!
    Z tych wszystkich książek wymienionych przez Ciebie czytałam tylko "Atlas chmur" (który nota bene również nie bardzo mi się spodobał), Harry'ego Pottera oczywiście oraz "Zdążyć przed Panem Bogiem". Do "Złodziejki książek" miałam dwa podejścia i na razie podziękuję. Film dużo bardziej mi się podobał.
    Pozdrawiam!
    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci się kiedyś odwidziało i żebyś jeszcze sięgnęła po Złodziejkę książek w wersji papierowej :)

      Usuń
  5. Złodziejka książek, Gwiazd naszych wina, Rekrut, same perełki <3
    Drugastronaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się, co do ekranizacji książki "Gwiazd naszych wina" oraz do "Złodziejki książek" jako wzruszającej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz takie samo zdanie jak ja :)

      Usuń
  7. Świetny tag i świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny tag, z przyjemnością czytałam twoje odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny tag ;) Widziałam Love, Rosie, a przede mną Gwiazd naszych wina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma nadzieję, że GNW Ci się spodoba :3

      Usuń
  10. O! Nie wiedziałam, że "Próba ognia" ma aż tak pędzącą akcję. Dobrze wiedzieć. :) Teraz w sumie mam na nią jeszcze większą ochotę. :)
    Co do Igrzysk i kategorii, zdecydowanie się zgodzę. W sumie, miałam w planach powtórzyć lekturę trylogii we wakacje, ale trochę się boję, że nie spodoba mi się już tak jak za pierwszym razem i wciąż odkładam to w czasie.
    Coo?! "Atlas chmur" ci się nie podobał? Uch. :( A miałam takie nadzieje w związku z tą pozycją. Szkoda. W takim razie, oglądnę film, nie będę czytać. :D
    A ja przy GNW się nie wzruszyłam, szczerze powiedziawszy to zawiodłam się przy niej, no ale. Za to "Złodziejka książek" była cudowna i jej udało się mnie wzruszyć. :)
    Czytałam "Rekruta" nie tak dawno temu, ale nie zachwyciła mnie ta ksiażka. Znaczy... była całkiem fajna, ale nie na tyle, żebym chciała od razu mieć kolejne części i tak dalej. :( Szkoda.
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Atlas chmur mi się nie podobał, ale to nie znaczy, że nie spodoba się Tobie :)
      Ja "Rekruta" pożyczałam z biblioteki, nie mam na własność i w sumie bym nie chciała, ale polecam, jak ktoś ma możliwość pożyczenia z biblioteki właśnie albo od kogoś :)

      Usuń
  11. O tak, Złodziejka była niesamowicie wzruszająca, jak również GNW i Love, Rosie :) Z wyżej wymienionych czytałam jeszcze piątą część HP i Igrzyska. Bardzo fajny TAG, może też go u siebie zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuj się w takim razie nominowana, jestem ciekawa Twoich odpowiedzi! :D

      Usuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka