Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 19 lipca 2015

Black Ice - Becca Fitzpatrick

Tytuł oryginału (polski): Black Ice
Autorka: Becca Fitzpatrick
Data premiery: 5 listopada 2014
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 448
Czas czytania: 2 dni

"Nie daj się zwieść pozorom!

Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.

Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…"

- lubimyczytac.pl

    Przygodę z Black Ice rozpoczęłam w trakcie jazdy na egzamin maturalny z języka niemieckiego na poziomie rozszerzonym i od razu wiedziałam, że mi się spodoba. Żal mi było aż się rozstawać z tą książką, kiedy musiałam wejść na salę i zacząć pisanie. Ale gdy tylko wyszłam, ruszyłam do tramwaju i czytałam, czytałam i czytałam. Dobrze więc wnioskujecie, że książka mi się podobała, ale tak jak każda inna, czy może to było coś zupełnie nowego? Zaraz się przekonacie! 

  Britt to zwykła nastolatka, która kurczowo trzyma się swojego ojca, brata oraz najlepszej przyjaciółki, która jest dla niej jak siostra. Kochająca wędrówki po górach i wędkowanie z ojcem dziewczyna, nie wie, co czeka na nią w gęstwinie leśnej na wysokogórskich obszarach. Jak bardzo zmieni się jej życie od momentu, w którym nie da rady ruszyć dalej swoim starym pomarańczowym jeepem wranglerem? No, ja myślałam, że nie bardzo. Ale się pomyliłam. Dziewczyna wraz z Korbie, swoją przyjaciółką, trafia do domku "zamieszkanego" przez dwójkę niesamowicie przystojnych chłopaków, oboje coś ukrywają, ale dziewczyny odkrywają to za późno, o wiele za późno żeby się uratować. Ale czy na pewno? 

   Jak to w prawdziwym życiu, ciągle dzieją się straszne rzeczy, tu kogoś zabija, tam ktoś zaginie, tutaj ktoś popełni samobójstwo, dziwicie się pewnie, że piszę o tym z takim spokojem, o ile da się pisać spokojnie i wyczuć to przez sieć, która właśnie nas łączy. Piszę tak, bowiem książka dotyczy właśnie tego tematu, tematu śmierci, mordowania i rzeczy pokrewnych, które wydają się nam, ba, one takie po prostu są, okropne i niemożliwe do zrealizowania przez szarych, zwykłych obywateli. W pewnym momencie zatrzymałam się, spojrzałam przed siebie i zaczęłam analizować to, co właśnie przeczytałam. Czekaj, czekaj. On jest dobry, błagam, powiedzcie, że on jest dobry. Da bum! Jest zły. Kolejny bohater, dobry, wracamy do poprzedniego, zły. Motamy się, czytelnik nie jest w stanie tego ogarnąć i przyznam Wam się szczerze, w wielu przypadkach miałabym za złe autorce/autorowi za taką dekoncentrację i dezinformację w powieści. Tutaj było to wręcz pożądane. Ja nie chciałam się od razu dowiedzieć, kto za tym wszystkim stoi, pragnęłam sama, wraz z Britt, analizować to wszystko, dochodzić prawdy, która gdzieś tam była głęboko schowana, gdzieś w najmroczniejszych zakamarkach umysłu mordercy, który robił to, co robił z zimną krwią, zabijał, dlaczego? Tego się dowiecie tylko wtedy, gdy przeczytacie Black Ice. A uwierzcie mi, naprawdę warto.

   Był jeden moment, w którym zwątpiłam w autorkę i jej pomysł na to, nie zdradzę dokładnie o co chodziło, ale powiem, że chodziło o to, gdy Britt wreszcie dochodzi prawy. To wytłumaczenie zostało wzięte trochę z kosmosu, szczególnie, że to ona jest narratorką i od samego początku poznajemy jej myśli. Wiadomo, każdy łączy takie fakty znacznie dłużej, niż w normalnych warunkach, ale żeby słowem nie pisnąć i nagle dostać nagłego olśnienia? Nie, nie, takie rzeczy to ja miałam jedynie na maturze z matematyki. To mi się nie podobało, ale jeśli pominiemy ten malutki fakt, to książka jest naprawdę fantastyczna, ba, to mało powiedziane. Ona jest po prostu genialna!

   Gdy czytałam tę książkę, to nie odnosiłam takiego wrażenia, znaczy, akcja pędziła na łeb na szyję, ale byłam przekonana, że to trwa znacznie więcej niż cztery dni (oczywiście nie licząc wspomnień głównej bohaterki oraz urywków sprzed i po tych wydarzeniach). Dowiedziawszy się o tym, po prostu mnie zatkało. Sami nie zdajemy sobie sprawy, tak naprawdę, ile trwa to, o czym czytamy. W niektórych książkach są to całe miesiące, tu: 4 dni, a książka liczy prawie 450 stron, co może nie jest jakoś bardzo dużo, ale i tak za mało, ja mogłabym przeczytać i kolejne tysiąc!

   Zakochałam się w tej powieści od pierwszych stron i nie spodziewałam się tego, co na mnie czeka dalej. Im byłam bliżej zakończenia, tym coraz bardziej moje serce ściskało się wraz z żołądkiem w uczuciu dziwnego niepokoju, który towarzyszył mi już do samego końca. 

    Chciałabym poznać dalsze losy naszych bohaterów, ale wiem, że ten ostatni rozdział, to jedyne, na co mogłam liczyć. Szczerze, to pewnie bym się wściekła na wieść, że wychodzi kolejny tom, bo byłby beznadziejny. W dodatku dawno nie czytałam jednotomówki, którą mogłabym od razu skończyć i sięgnąć po coś innego, a nie zamartwiać się tym, kiedy wychodzi kolejna część lub czy jest dostępna w bibliotece. Brakowało mi tego.

   Ci, którzy znają pania Fitzpatrick z serii Szeptem i ją uwielbiają, to jest must read na najbliższy czas, jeśli ktoś tej autorki nie lubi z jakichś powodów, niech da jej szansę, bo z to naprawdę coś innego, nawet jeśli może wydawać się (z perspektywy czasu) czymś naprawdę beznadziejnym i dennym, to jestem niemal przekonana, że teraz się Wam spodoba, zupełnie tak jak mi.

   Nie spodziewałam się wiele, nie po tej autorce i jej sadze Szeptem. Jednak bardzo się pomyliłam. Chociaż okładka zwiastowała naprawdę fajną przygodę, ja nie chciałam w to uwierzyć, dopóki sama nie stałam się jej częścią, biernym obserwatorem, ale jednak. Rozumiem, że ta książka może się nie spodobać wielu osobom, bo nie każdy lubi takie historie, ja osobiście, od teraz kocham. Ale warto dać szansę tej książce, bo to nie tylko naładowany akcją thriller dla młodzieży. To również historia o tym, jaki wpływ na człowieka ma dzieciństwo i traktowanie go przez dorosłych, to również historia o tym, że nie należy osądzać ludzi bezpodstawnie o to, co się komu wydaje, że ktoś zrobił, o szukaniu samego siebie, pozwoleniu pewnym osobom odejść lub odejść samemu, wtedy, kiedy uważamy, że jest za późno na ratowanie czy to przyjaźni, czy też związku. To opowieść o trudnych decyzjach, chęci przetrwania, przywiązaniu, ale przede wszystkim o tym, że nawet w najgorszych chwilach, bo Uśmiech losu można zobaczyć nawet w tych najciemniejszych chwilach, jeżeli pamięta się żeby zapalić światło.* I zdaję sobie sprawę, że ten cytat nie do końca może Wam pasować, tym co czytali, do tej książki, ale każdy odbierze ją na swój sposób i każdy znajdzie w niej to, czego szuka. Może nie dostaniecie rozwiązania swoich problemów na tacy, nie łudźcie się, ale mi pozwoliła ona przemyśleć pewne kwestie, którym przez długi czas nie pozwoliłam odejść.
 
★★★★★★★★★★

*Cytat autorstwa J.K. Rowling



Książka bierze udział w wyzwaniach:
 Zdecydowanie można tę książkę dopasować do Thrillera lub powieści z tajemnicą w fabule.

25 komentarzy :

  1. Będąc w bibliotece wahałam się, czy wziąć tę powieść, czy nie. Lecz po twojej recenzji chyba niedługo wrócę po nią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jak po nią pójdziesz, to nikt Ci jej nie sprzątnie z przed nosa, bo ja miałam ostatnio taką sytuację xD
      Koniecznie daj znać, jak już przeczytasz :D

      Usuń
  2. Słyszałam różne opinie na temat tej książki, jednak nadal mam na nią ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci ją polecam, na pewno się nie zawiedziesz!

      Usuń
  3. Czytałam i również bardzo mi się spodobała :)
    Moja ocena nie była tak wysoka jak Twoja ale nie dużo mniejsza.
    Pozdrawiam http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem po prostu zachwycona tą książką! Szkoda, że trylogia Szeptem nie podobała mi się tak bardzo.

      Usuń
  4. Teraz to już na pewno sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam chęć na tę książkę od dawna, muszę w końcu po nią sięgnąć !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym ją przeczytać, bo saga ''Szeptem'' tej autorki naprawdę przypadła mi do gustu i słyszę wiele dobrych opinii. Jednak jeszcze nie miałam ku temu okazji. ;)

    _______________
    WSZEDZIEKSIAZKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro "Szeptem" Ci się podobało, to "Black Ice" zachwyci Cię tak jak mnie! :D

      Usuń
  7. Słyszałam już tak dużo pozytywnych opinii o tej książce, że coraz bardziej mam ochotę ją przeczytać. Muszę w końcu wybrać się po nią do biblioteki ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spodziewałam się, że ta książka jest tak dobra i emocjonująca, ale skoro tak, to też koniecznie muszę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chęć przeczytać tę książkę, chociaż z serii "Szeptem" podobał mi się tylko pierwszy tom - Becca Fitzpatrick jakoś nie potrafiła dobrze pociągnąć kontynuacji. Ale skoro wszyscy tak chwalą "Black Ice" i mówią (tudzież: piszą), że to zupełnie co innego niż jej poprzednia seria, to chyba warto spróbować :)
    Pozdrawiam!
    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję Ci, to jest naprawdę coś innego niż Szeptem, więc Ci się spodoba! :D

      Usuń
  10. Dobrze wiesz jak ja się boję czytać tego typu książek i że 'Black Ice' zaskoczyło mnie tematyką (ja głupia). Mimo to tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się powstrzymać od czytania po nocach (ale na dobre mi to nie wyszło, bo się bałam potem zasnąć haha). Teraz chyba nadrobię 'Szeptem', bo jestem kilka lat do tyłu z tą serią #ups (plus pamiętaj, że już ci nie pozwolę czytać takich książek! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzięki Tobie sięgnęłam po Black Ice tak po prawdzie. Szeptem koniecznie nadrób bo to całkiem dobra seria :)
      I koniecznie zabroń mi czytać takich strasznych książek, bo nie przyjadę do Ciebie nigdy więcej :D

      Usuń
  11. A taka dobra? A uu mnie leży od dnia premiery i nie mogę się za nią zabrać ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zabierz się za nią teraz, w dodatku w największy upał, będzie świetna!

      Usuń
  12. Ja mimo to nie przeczytam. Właśnie mnie się nie podobało "Szeptem" i nie chcę czytać czegoś, co spodoba mi się teraz a później uznam to za denne O.o

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka