Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 12 czerwca 2015

Trylogia Engelsfors. Klucz - Mats Strandberg + Sara B. Elfgren

Tytuł oryginału: Nyckeln
 Tytuł polski: Klucz
Autorzy: Mats Strandbebrg i Sara Bergmark Elfgren
Data premiery: 19 listopada 2014
Wydawca: Wydawnictwo Czarna Owca
Liczba stron: 805
Czas czytania: 5 dni
 
"W ENGELSFORS ZBLIŻA SIĘ KONIEC.

Minął niespełna miesiąc od tragedii na sali gimnastycznej w liceum w Engelsfors, lecz Wybrańcy nie mają czasu, żeby dojść do siebie. Niebawem ich świat znowu stanie na głowie. Pytania znajdą odpowiedzi, tajemnice zostaną wyjawione, a lojalność będzie wystawiona na ciężką próbę. Czasu jest coraz mniej, a Wybrańcy mogą być pewni tylko jednego – że wszystko się zmieni. Klucz to ostatnia część trylogii o miasteczku Engelsfors. Poprzednie dwa tomy, Krąg i Ogień odniosły ogromny sukces zarówno wśród krytyków, jak i czytelników."
- lubimyczytac.pl

Trylogia Engelsfors
Krąg | Ogień | Klucz

   Początkowo planowałam tę książkę przeczytać nieco później, bo miałam inne, wymagające szybkiego zwrócenia do biblioteki. Jednak wracając do domu z biblioteki (pojechałam tam przedłużyć sobie właśnie Klucz) nie miałam co robić, a nie lubię siedzieć tyle na telefonie, więc zaczęłam ją czytać. Nadmienię, że było wówczas niemal trzydzieści stopni, a ja marzłam, miałam ciary i dreszcze, jak rozpoczynałam tę książkę. To był bardzo pozytywny znak, bo gdy tak mam, to wiem, że książka bardzo mi się spodoba. Od Klucza więc oczekiwałam bardzo, ale to bardzo wiele. Co dostałam i czy mnie to zadowoliło? Zaraz się przekonacie.

   Pierwsze kilkadziesiąt stron było fantastyczne. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem zaczęłam zauważać małe nieścisłości i ogrom błędów. Nie wiem, kto to przepisywał i tłumaczył, ale na pewno bardzo się spieszył lub mu się nie chciało. Zawiodłam się po całości, jeśli chodzi o korektę. Literków - ok, jestem w stanie znieść jeśli nie jest ich dużo. Ale błędy składniowe oraz mylenie imion? To już nie jest profesjonalne, wydawnictwo Czarna Owca ogromnie mnie zawiodło w tej sprawie.

   Wiecie co? Fabuła jest do kitu. Nie wiem, czy przejadły mi się książki o apokalipsie (wątpię) czy po prostu autorzy mieli fajny pomysł, z którego teraz wyszło to, co wyszło, bo im się nie chciało pisać. Ja naprawdę nie wiem, jak można tak zepsuć zakończenie trylogii, która miała być naprawdę fenomenalna i taką właśnie się zapowiadała. Jedyne ciekawe momenty, które zmroziły mi krew w żyłach, to były te z Idą w roli głównej, a których było naprawdę mało. Nie będę dokładnie tego przybliżać, jeśli nie czytaliście poprzednich tomów, bo to mogłoby już zakrawać o spoilery, zatem niech wystarczy Wam informacja, że naprawdę ciekawych i wciągających chwil, w których nie dało się od Klucza oderwać było naprawdę niewiele.

   Wprawdzie książkę tę czytało się stosunkowo szybko, to wertowałam te karty z niechęcią, bez żadnych emocji (z wyjątkiem wcześniej wspomnianych fragmentów). Nie wiem, co się stało, że pan Strandberg i pani Elfgren tak słabo napisali zwieńczenie swojej fantastycznej, zdawać by się mogło, trylogii. Chciałabym zwrócić jednak uwagę, że to w dalszym ciągu jednak jest bardzo dobry pomysł, jedynie ludzie pozostaną tylko ludźmi i nie są idealni, tak samo jak ich książki.


   Ci z Was, którzy mieli już do czynienia z którymś tomem z trylogii Engelsfors wiedzą, że każda książka podzielona jest na mniejsze części, oddzielone od siebie szarą stronicą z rzymską cyferką. Niby normalne, prawda? Jednak jeśli wziąć pod uwagę, że w pewnym momencie przeskakujemy o kilka miesięcy, to naprawdę, może się komuś zakręcić w głowie. Czy naprawdę przez cały ten czas nie działo się nic godnego uwagi? Może koniec świata postanowił przyjść z sekundy na sekundę, a nie tak jak wcześniej było planowane, będzie to powolny i długi proces? Może zasady się zmieniły. Ale nie cierpię, gdy autorzy nie szanują czytelnika i nie są w stanie chociaż pół strony poświęcić na wyjaśnienia. Raz jesteśmy tu, raz tu, a nagle przeskakujemy akcją o kilka miesięcy, potem znów - wprawdzie tylko o kilka tygodni, no ale halo! Jak tak można trzymać czytelnika w niewiedzy. Chwilami miałam mętlik w głowie i nie docierało do mnie, co się właśnie dzieje. Po kilka razy musiałam czytać jeden rozdział, żeby zrozumieć. A im dalej w las, tym więcej takich... nieprzyjemności. Im bliżej końca, tym więcej razy Wydawnictwo pomyliło imiona, co jest karygodne, bo już naprawdę nie wiem, kto wystąpił w jakich wydarzeniach, kto jest z kim i takie tam, niby szczegóły, ale jak zebrać je do kupy, to naprawdę - nie jestem pewna niczego, co przeczytałam, bo kto wie, w czym jeszcze Wydawca się nie popisał i gdzie popełnił błędy.
w   Jest to książka niedopracowania, zarówno pod względem fabularnym, wątkowym i postaciowym, jak i pod względem wydania - grafika, ok, lubię ją i mi się podoba. Ale szczerze? Obrzydła mi już od tych wszystkich błędów, nieścisłości i głupich pomyłek, których przy większej uwadze dałoby się uniknąć. Cóż, zawiodłam się, tyle mogę powiedzieć.

   Gdy dotarłam do sześćsetnej strony i nic jeszcze nie zaczęło się dziać, wiedziałam, że zakończenie tej książki, a jednocześnie całej trylogii, mnie nie zachwyci. Nie da się zawrzeć w dwustu stronach (niecałych!) opisu końca świata, gdy wcześniejsze książki były bardzo grube. To po prostu niemożliwe, nagle urwać i stwierdzić: a co tam, napiszemy im tylko kilka zdań wyjaśnienia, na pewno się nie zorientują. Ja naprawdę nie wiem, co oni mieli w głowach, gdy zdecydowali się na coś takiego.

    Zakończenie nie podobało mi się. Znów skakanie w te i we wte, nie rozumiałam prawie nic, dopiero po kolejnym czytaniu każdego rozdziału dotarło do mnie, że to już koniec. Nie wiem, co autorzy chcieli osiągnąć takim zagubieniem czytelnika, ale nie wyszło im to na dobre. Fakt, że na ostatnich dwóch stronach było mi przykro, ale to wcale nie dlatego, że kończyłam tę serię, a z powodu jednego wydarzenia, jakie miało miejsce. Nie będę Wam o nim opowiadać, no bo jaką frajdę byście mieli z czytania, oczywiście, jeśli zamierzacie w ogóle sięgnąć po tę książkę, no ale na wszelki wypadek powstrzymam się przed spoilerami.

   Podsumowując Klucz to najsłabsza ze wszystkich części trylogii i wcale nie jest zadowalającym zakończeniem. Niedopracowana, pełna błędów, których nie da się już naprawić. Jestem naprawdę zawiedziona, bo mogła być to fenomenalna trylogia, którą polecałabym każdemu. Nie będę Wam jednak odradzała sięgnięcia po tę książkę, bo czytałam kilka recenzji, gdzie dziewczyny pisały, że jest to naprawdę dobra i warta uwagi książka. Sami musicie zdecydować. Ale jeśli się zawiedziecie, pamiętajcie - ja ostrzegałam!

★★★★☆☆☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:

+ 4,9 cm

 "Wyzwanie książkowe 2015"

Ma co najmniej dwóch autorów.


OD AUTORKI: Postanowiłam nieco zmienić formę oceniania książek z ocen szkolnych, na gwiazdki. Postaram się systematycznie uzupełniać poprzednie recenzje i zacząć zmieniać im skalę oceniania, ale zobaczę jeszcze, jak to wyjdzie w praniu. Wydaje mi się, że taka skala jest większa i lepsza, ale wiadomo, ocena ocenie nigdy nie jest równa. Póki co, zostawiam Was z recenzją Klucza i mam nadzieję, że miło spędzacie te cieplutkie dni.

Postanowiłam jeszcze pod tą recenzją jeszcze do Was troszkę pogadać. Nie wiem, czy wiecie, ale mam konto na Instagramie, gdzie dzieje się zdecydowanie więcej niż na blogu i na pewno tam możecie złapać ze mną lepszy kontakt, jakbyście chcieli pogadać o książkach. Zapraszam - klik

Poza tym mimo tej nieszczęsnej niezdanej matury z polskiego i tak jadę na wakacje, więc nie będzie mnie od 16 do 23 czerwca, ale mam nadzieję, że i tak tego nie zauważycie, bo posty są zaplanowane z wyprzedzeniem i na pewno nic Was nie ominie, jeśli jesteście stałymi czytelnikami mojego bloga.

Chciałabym również wprowadzić na blogu nową stronkę, a mianowicie książki polecane przez Was. Co sądzicie na ten temat? Jest na pewno wiele książek, których nie czytałam (ba, o których nawet nie słyszałam) a są na pewno fantastyczne, więc jeśli jesteście za, to piszcie w komentarzach poniżej!

I chciałabym Was jeszcze przeprosić za to, że recenzje są tak chaotycznie dodawane (w prawej kolumnie macie rozkład wszystkiego na wakacje) i ostatnio mam tyle wolnego czasu i przeczytałam tyle książek, że nie udaje mi się tego publikować na bieżąco, dlatego może macie jakiś ciekawy pomysł na rozwiązanie tego problemu? Recenzje zbiorcze, a może coś innego? Piszcie!

No i napiszcie mi, co u Was ciekawego słychać, już zaraz wakacje (na pewno będzie jakiś post z serii Krótka rozprawa na temat... WAKACJE, ale kiedy, to nie wiem), więc na pewno macie jakieś ciekawe plany. Komentujcie, obserwujcie i czytajcie! 

12 komentarzy :

  1. Rety, aż tak słabo? 1 tom był świetny i właśnie miałam zabrać się za dalsze kompletowanie tej serii, tylko że teraz już sama nie wiem. :P
    Szkoda, że polski Ci nie poszedł, ale będę trzymać kciuki za poprawkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też się zdziwiłam, że ostatnia część taka beznadziejna :c no ale cóż, nie mamy na to wpływu.
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  2. Ojej, aż tak źle? :O Słyszałam o tej serii duużo dobrego, ale nie sądziłam, że koniec jest taki rozczarowujący. Ale sięgnę na pewno, bo chcę się przekonać, oczywiście po przeczytaniu poprzednich, jak wypada na tle pierwszej i drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom według mnie jest najlepszy, drugi jeszcze znośny, ale trzeci to porażka. Ciekawa jestem, jak Tobie się spodoba.

      Usuń
  3. Przygodę z serią zaczęłam i skończyłam na pierwszym - całkiem niezłym - tomie. Dalej nigdy mnie nie ciągnęło i widzę, że niewiele straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się warto przekonać, bo może Tobie by przypadła do gustu ta książka, ale jak nie chcesz, to nie warto się zmuszać, bo możesz się naprawdę rozczarować.

      Usuń
  4. Nie wiem,czy zaczynać przygodę z tą serią.Aczkolwiek jeśli ją spotkam w bibliotece,z chęcią wypożyczę i przeczytam :)
    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek tych na pewno nie kupuj, pożycz z biblioteki właśnie, to będzie dobre rozwiązanie :)
      Mam jednak nadzieję, że Tobie po prostu przypadną do gustu bardziej niż mi, chociaż 1 tom na pewno, bo jest rewelacyjny!

      Usuń
  5. Słyszałam o tej trylogii, ale nie miałam okazji osobiście jej poznać i chyba nieprędko się to zmieni, gdyż obecnie wolę inne gatunkowo książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że tylko 1 tom jest fajny, a pozostała reszta to jakaś porażka. :c

      Usuń
  6. Najpierw to muszę przeczytać Krąg :/ A w bibliotece ciągle wypożcyzony :(

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, mam nadzieję, że trafi szybko w Twoje ręce, a kolejne tomy przypadną Ci do gustu bardziej niż mi.

      Usuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka