Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 19 maja 2015

Seria Lux. Onyks - Jennifer L. Armentrout


Tytuł oryginału: Onyx
Tytuł polski: Onyks
Autorka: Jennifer L. Armentrout
Data premiery: 21 maja 2014
Wydawca: Wydawnictwo Filia
Liczba stron: 442

„Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.

Ale wtedy wszystko się zmienia...

Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?

Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...”
- lubimyczytac.pl

Seria „Lux”
Obsydian | Onyks | Opal | Origin | Opposition

   Gdy tylko udało mi się skończyć Obsydian następnego dnia poszłam do biblioteki i wcale się nie spodziewałam, że na półce znajdę Onyks, którego kilka godzin wcześniej szukałam w katalogu online mojej biblioteki. Miałam naprawdę dużo szczęścia, bo podobno tego samego dnia dopiero drugi tom tej serii zawitał na biblioteczną półkę.

   Tym razem znów spotykamy Katy i Daemona, znów tak samo irytujących siebie wzajemnie bohaterów, jednak coś się między nimi zmieniło. Napięcie, jakie można było między nimi wyczuć już w pierwszym tomie, teraz jest znacznie większe i zwiastujące jeszcze gorsze kłopoty. W tym samym czasie do miasteczka przybywa nowy chłopak, Blake Saunders, przystojny surfer z Santa Monica. Gdy tylko zaprzyjaźnia się z Katy, zaczynają dziać się dziwne rzeczy… jeszcze dziwniejsze, niż zwykle. Czy sytuacja naszych bohaterów się polepszy? A może wręcz przeciwnie, może nowy przybysz zwiastuje jedynie kłopoty?

   Jest kilka spraw, które mi się nie podobały w Onyksie. Pierwsza z nich: Nie znoszę Blake’a! NIE ZNOSZĘ GO PO PROSTU. Choć to bardzo łagodne określenie. Bardziej pasowałoby tu niezwykle niecenzuralne słowo, którego z kilku powodów raczej nie przytoczę, ale zapewne domyślacie się. Blake doprowadza mnie do białej gorączki. Od początku wiedziałam, że coś jest z nim nie tak. Od początku wiedziałam, że nic nie wyniknie dobrego z jego pojawienia się.

   Drugą sprawą jest stosunek, jaki zaczynają mieć do siebie Katy i Daemon. Kiedy chłopak staje się coraz bardziej irytujący i olewający nastolatkę, ona zaczyna coraz szybciej uświadamiać sobie, że jest w nim niezaprzeczalnie i niezmierzenie zakochana. A jej szybkie zmiany i częste wahania nastrojów zaczęły mnie powoli irytować. Chciałabym myśleć inaczej, ale to trochę denerwujące, szczególnie, że wszystko miało się dobrze i ku sobie, aby ta dwójka była razem. Ale nie! Bo po co!

   Ostatnią już sprawą jest to samo, o czym mówiłam w recenzji Obsydianu, że jakim cudem Katy może nie mieć przyjaciół z Florydy i nie kontaktować się z nimi. To trochę dziwne, szczególnie że nie była taką outsiderką i nielubianą nastolatką, tak mi się wydaje. No ale tego już nie zmienię, więc tylko szybciutko wspominam i tak samo szybko kończę ten temat.

   Na tym koniec złych rzeczy i przejdę wreszcie do tych dobrych. Książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie (gdy nie było w niej Blake’a) i szybko, to akurat niezaprzeczalna sprawa. Mówiłam sobie, że to jedyna książka, jaką przeczytam przed matura, a tu proszę, początek kwietnia a ja już skończyłam tą rzekomo jedyną książkę, którą sobie zaplanowałam, co jest jednakże dużym plusem.

   Autorka w tej części spełniła jednak moje oczekiwania, co do wyjaśnienia kilku wątków, których nie rozumiałam. Czuję się zadowolona, bo teraz mam wszystko potrzebne informacje, których zabrakło mi w pierwszym tomie.

   Plusem również jest niesamowite zakończenie, które zwaliło mnie po prostu z nóg. Byłam nim zachwycona, ale i poddenerwowana, bo przez to wszystko nie dowiem się, co było dalej, a nie mam dostępu do trzeciego tomu, a nawet jakbym miała… pewnie bym nie sięgnęła. Chyba mam na jakiś czas dość Luksjan, choć nie ukrywam, jestem podekscytowana tym, co będzie dalej. Trochę paradoks. Ale naprawdę, nie takiego zakończenia się spodziewałam i naprawdę jestem zaskoczona. Boję się tylko, co może z tego wyniknąć, bo wydaje mi się, że nic dobrego. Szczególnie dla Katy, która… No, sami musicie się dowiedzieć, o co chodzi.

   Generalnie książka nie jest zła i jako kontynuacja zachwyci czytelników, jednak coś mi nie pasowało przez cały ten czas. Blake mnie irytowałam i nie miałam ochoty czytać tej książki. ja wiem, że tacy bohaterowie też są potrzebni, ale jeśli człowiek przez trzysta pięćdziesiąt z ponad pięciuset stron nie ma ochoty czegoś czytać, to coś jest nie halo. Mam nadzieję, że w trzeciej części już będzie wszystko lepiej. Niemniej jednak jest to dobrze napisana powieść, podobna do „Zmierzchu” (akurat ku mojej radości), w której autorka przesadziła niestety z jednym bohaterem. Nie przekreślam serii Lux bo za bardzo zżyłam się z Katy i Daemonem, ale póki co muszę sobie odpuścić szybkie szukanie „Opalu” w bibliotekach.

★★★★★★☆☆☆☆



Generalnie, punkt ten dopasowany do tej książki może się wydać nieco naciągany, ale szczerze? Sytuacja, która zapadła mi z Onyksu najbardziej w pamięci, to właśnie ta, która miała miejsce podczas Świąt Bożego Narodzenia. To było tak niezwykle urocze, tak kochane i było mi tak ciepło na sercu... Ale sami musicie to przeczytać!



Książka bierze udział w wyzwaniach:

35 komentarzy :

  1. Nie czytałam, nie znam i na razie nawet nie planuje poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie znajdziesz lepsze książki od tej do poczytania, ale zawsze warto sobie gdzieś zapisać, bo seria jest warta uwagi :)

      Usuń
  2. Mam ten tom w domu, co zresztą wiesz, ale jak doczytałam do 40 strony, tak się na niej zatrzymałam i na razie nic nie wskazuje na to, że szybko ruszę dalej :( Ale muszę przyznać, że trochę mnie zaciekawiłaś, szczególnie tym zakończeniem :P
    http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie przeczytać! Chociaż książka nie należy do tych górnolotnych, to jest warta uwagi i gwarantuję Ci, że zakończenie Cię zachwyci! :)

      Usuń
  3. Mam w planach całą serię i nie wiem, bo gdzie nie czytam to albo pozytywne recenzje albo średnie. No ale zobaczymy czy znajdę w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że chociaż trochę Ci się spodoba. Dobry pomysł z pożyczeniem z biblioteki, bo przyznam się szczerze, że chociaż bardzo lubię tę serię, to nie wydałabym na nią pieniędzy.

      Usuń
  4. Taki problem, gdy pierwsza część jest wciąż w planach. Cóż, na razie będę tylko zazdrościć, że Ty przeczytałaś. Pozdrawiam.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się czaje już na trzeci tom, ale póki co mam tyle własnych nieprzeczytanych książek, że chyba odpuszczę na jakiś czas.
      Mam nadzieję, że Tobie szybko uda się przeczytać "Obsydian" :)

      Usuń
  5. Podobają mi się okładki tej serii, a że już tak mam, że jak okładka wpadnie mi w oko, to książkę prędzej czy później przeczytam, to możesz mieć pewność, że przynajmniej Obsydiana pochłonę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję w takim razie, że Obsydian przypadnie Ci do gustu, gdy już go dorwiesz! Daj znać, jak już będziesz po lekturze tej książki :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji po tę książkę sięgnąć, a wiele o niej słyszałam. Może kiedyś mi się uda, ale przyznam, że nie ciągnie mnie jakoś specjalnie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Cię nie ciągnie, to póki co daj sobie spokój. Może jak znajdziesz w bibliotece i przeczytasz opis, to zachęci Cię on na tyle, aby książkę poznać :)

      Usuń
  7. Sytuacja świąteczna była urocza, cudowna, kochana :D Az się ciepło robi, gdy o niej pomyślę. A Blake'a też nie znoszę, wkurza mnie niemiłosiernie, musi wszędzie nos wtykać...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten okropny człowiek nie pojawi się więcej w serii Lux (złudne nadzieje), ale ciekawa jestem bardzo trzeciego tomu. Ale póki co w bibliotekach u mnie go nie ma :c

      Usuń
  8. Generalnie przepadłam w serii chociaż dostrzegam te niedociągnięcia. Najbardziej drażniła mnie w tej części ta przepychanka między bohaterami - raz on kocha, raz ona - no naprawdę, ile można? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, trochę niezdecydowani są, ale książka jest wciągająca i można nie zwracać na to uwagi, choć to też zależy od czytelnika.
      Ciekawi mnie, jak się będą zachowywać w "Opalu" :)

      Usuń
  9. Nie znam serii i na razie nie zanosi się na zmianę. Nie do końca to jest mój gatunek, więc odpuszczę na razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja również nie jestem chętna na rozpoczynanie swojej przygody z czymś, co nie do końca mi się podoba, ale jak już nie będziesz miała co czytać, a nadarzy się okazja na wzięcie jej z biblioteki to zawsze warto spróbować :)

      Usuń
  10. jestem ciekawa co takiego inni widzą w tej serii.
    trzeba wreszcie się za nią zabrać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  11. A ja wciąż nie zabrałam się za "Obsydian" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. "Obsydian" to przyjemna młodzieżówka,ale nie spełniła moich oczekiwań.Po tej części również nie będę się wiele spodziewać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej się niewiele spodziewać i może miło zaskoczyć, niż się zawieść z powodu zbyt wygórowanych oczekiwań :)

      Usuń
    2. Właśnie tak miałam z "Obsydianem" ,a później dziwiłam się,czym się wszyscy zachwycali .. ;)

      Usuń
    3. No to zależy wszystko od czytelnika. Ja się natomiast dziwię, co wszyscy widzą w serii Jutro i generalnie całej twórczości Johna Marsdena, łącznie z Kronikami Ellie, które właśnie czytam :)
      Ale jestem zdania, że zawsze warto dać szansę kolejnej książce w serii, o ile to nie sprawia nam jakiegoś dyskomfortu czytelniczego czy psychicznego.

      Usuń
    4. To ja się z Tobą zgadzam. Nie rozumiem fenomenu "Jutra" . Pierwsza część wydała mi się średnia, druga nawet dobra, a trzecia powyżej przeciętnej i postanowiłam (przynajmniej chwilowo)skończyć na trzeciej części ;) Chociaż czasami są takie dni,że i takie książki są potrzebne ;3

      Usuń
    5. To u mnie im dalej w las, tym gorzej, pierwsza część wydała mi się bardzo przyjemna i fajna, ale z każdą kolejną zaczęłam się zastanawiać, po co ten autor w ogóle pisze. No ale jest jakiś powód, dla którego to jest tak "fantastyczna" seria.

      Usuń
  13. Że też takie książki możesz spotkać w swojej bibliotece. W mojej, miejskiej nie byłoby szans. Tam są tylko jakieś przestarzałe, wątpię czy znajdą się te wydane z ok. 3 lata temu,a co dopiero teraz. Niemniej jednak strasznie jestem ciekawa tej serii. Dużo osób ją zachwala, a ja tak strasznie się nie wyrabiam. Jest tyle książek, które chciałabym przeczytać, a czasu brak ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz jej na swojej liście MUST READ TERAZ (XD) to polecam poczekać, bo książka rzeczywiście jest ciekawa i warta uwagi, ale na pewno są lepsze od niej. A jak nadarzy Ci się okazja, pożyczyć od koleżanki, kupić na promocji za 10zł albo dostać w prezencie na urodziny, to wtedy przeczytaj :)

      Usuń
  14. Pierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu, dlatego zamierzam poznać kontynuację i skrycie liczę na to, że jednak mi się spodoba równie mocno jak poprzedni tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam Twoją opinię o "Onyksie", jak już go przeczytasz :)

      Usuń
  15. Nie czytałam, ale gdybym miała trochę więcej czasu, na pewno rozejrzałabym się za tą serią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już znajdziesz trochę wolnego czasu, to warto spróbować :)

      Usuń
  16. Moja lista jest pełna książek ale ta raczej się na niej nie pojawi :> Trudno.. nie w moim guście ;>
    Obserwuję wasz blog!
    Zapraszam do mnie:
    http://fandomowe-zycie-prim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka