Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 20 lutego 2015

Jutro 6. Cienie - John Marsden



Tytuł oryginału: The Night is for Hunting
Tytuł polski: Jutro 6. Cienie
Autor: John Marsden
Data premiery: 28 maja 2012
Wydawca: Wydawnictwo Znak Litera Nova
Liczba stron: 272

„To Homer i Fi najbardziej chcieli im pomóc. Kevin, jak zawsze zresztą, na początku stchórzył. A ja nie potrafiłam się zgodzić z Fi i jej pomysłami. Fi była wściekła. A ja zaczęłam się zastanawiać. Może faktycznie nie powinnam zawsze obstawać przy swoim zdaniu? W końcu działamy razem. I pojawił się ktoś, kto nas bardzo potrzebuje. I to powinno być w tej chwili najważniejsze.”
- lubimyczytac.pl

Seria „Jutro”
Jutro, kiedy zaczęła się wojna | W pułapce nocy | W objęciach chłodu | Przyjaciele mroku | Gorączka | Cienie | Po drugiej stronie świtu

Nie jestem zadowolona z tej serii, ponieważ z każdym kolejnym tomem jest coraz gorzej. Tak samo jest w tym przypadku. Ja nie wiem, co autor miał na myśli idąc z akcją tak a nie inaczej, posługując się takimi a nie innymi zwrotami za pomocą takich a nie innych bohaterów. Wcale, a wcale nie podoba mi się to, co opisał John Marsden w tym tomie. Śmiem nawet twierdzić, że do tej pory jest to najgorszy tom. Aż ciekawa jestem jak to będzie z siódmym, już ostatnim tomem, który czeka na mojej półce. Ale nie przedłużając… zapraszam do zapoznania się z moją opinią o Jutrze 6. Cienie.

Ellie wraz ze swoimi przyjaciółmi znajduje się w Stratton, gdzie ma na pieńku z kilkorgiem dzieciaków, które pozostawione same sobie, rozbestwiły się i nauczyły się samodzielnego życia, utrudniając je nieco innym ludziom. Walczą o przetrwanie, jak wszyscy, jednak Ellie ze swoim dobrym serduszkiem chce je „naprawić” i wziąć pod opiekę, mimo że sama ma… ile? Piętnaście lat? Chyba tak. Jak zwykle bohaterowie napotykają na swojej drodze dużo przeciwności losu, ale jednak są w stanie wyjść z nich niemal bez szwanku, w dodatku ratując biedne sierotki, które pod lupą już nie są takie przerażające i okrutne. Jeśli mam być szczera, to akcja jest tak bardzo naciągana, że w życiu nie widziałam bardziej naciąganej akcji (oczywiście pewnie przesadzam, ale jestem tak wzburzona tym, co zaserwował mi autor, że to się w głowie nie mieści).

Chciałabym móc powiedzieć coś dobrego o tej książce. Ale nie potrafię. Nie jestem w stanie nawet spokojnie o niej myśleć, bo ciągle mam przed oczami tych głupich bohaterów, którzy kiedyś wydawali mi się naprawdę fajni i chciałam się z nimi przyjaźnić. Teraz Ellie zmieniła się w zupełnie inną osobę (ja rozumiem, wpływ wojny i w ogóle), ale to co się z nią stało jest po prostu śmieszne, a to, jak reagują na nią inni… jeszcze bardziej pogłębia kpiący uśmiech na mojej twarzy.

Fakt, książkę czytało się bardzo szybko, jedynie momentami miałam jakąś blokadę, która nie pozwalała mi brnąć dalej, ale to mijało po kilku chwilach i znów płynęłam z zawrotną prędkością. Więc jeśli chodzi o pióro tego autora… nie jest najgorsze, ale niektóre teksty nastolatków są wzięte chyba z kosmosu. Ktokolwiek używa takich zwrotów, jak oni w tej serii? Nie wydaje mi się, a to chyba ja jestem nastolatką a nie pan John, czyż nie?

Zawiodłam się na tej serii. John Marsden zaczął z kopyta, bardzo fajną serię, która miała ogromny potencjał, ale jemu niestety to nie wyszło. Cieszę się, że jestem już prawie „u bram” i na zawsze pożegnam się z Ellie i jej ekipą. I obym nigdy więcej jej nie spotkała, bo chyba się powieszę. „Jutro” jest jedną z moich najmniej lubianych serii i na pewno do niej nie wrócę. I nie polecam Wam teraz już nawet pierwszego tomu, bo jak go przeczytacie, będziecie chcieli więcej, a to co jest teraz… to pozostawię bez komentarza.

★★★☆☆☆☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:



6 komentarzy :

  1. przykro mi, że zawiodłaś się na tej serii. to musi byc okropne uczucie gdy bierze się do ręki książkę, której poprzedni tom był słaby, ale ma się mimo wszystko nadzieję, że może ten będzie lepszy a tu niestety nie, a wręcz jeszcze gorzej..
    P.S. i nie wieszaj się! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że około trzech lat temu byłam tą serią zafascynowana. Jednak dobrnęłam tylko do 5 części. Widocznie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co?!?!?!?! Ja miałam ZUPEŁNIE inną opinię na temat tej części. Akcja nie wydawała mi się ani trochę naciągana (swoją drogą Ellie i reszta mają koło 17 lat ;)) i książka mi się naprawdę podobała (jak z resztą cała seria!). Szkoda, że ty się zawiodłaś, ale w końcu każdy ma inny gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nieźle!!! A miałam taką chęć na serię "Jutro", ale po takiej zniechęcającej recenzji na pewno po nią nie sięgnę. Szkoda, że cykl nie okazał się być lepszy. :(

    Zostałaś nominowana na moim blogu do Liebster Blog Award. Zapraszam :)

    http://biblioteczka-dominiki.blogspot.com/2015/02/liebster-blog-award.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, a ja przeczytałam piąty tom i byłam nim zachwycona. Szóstka przede mną i zaczynam się jej mocno obawiać... :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Magnetyczna okładka, kocham takie! Fabuła jednak nie przekonuje, wiec racze sobie odpuszcze :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka