Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 30 stycznia 2015

Seria książkowo-zdjęciowa #23


Post ze zdjęciami pojawia się dopiero teraz, ponieważ stwierdziłam, że bardziej ekonomicznie będzie umieszczanie ich pod koniec każdego miesiąca, a nie pół jest z jednego a pół z drugiego. A tak to i ja, i Wy macie przegląd tego co robiłam w danym miesiącu, a nie zastanawianie się, kiedy to było. W tym poście jeszcze będzie kilka zdjęć z grudnia, ale mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza. Także dziś krótko i zapraszam do oglądania :)

 Tutaj mam trochę zdjęć z tego, co wylosowałam w ostatnim czasie ze słoika. Przyznam się szczerze, że są to jeszcze łowy z grudnia, ale Wam ich nie pokazywałam, więc proszę.

 Za to te są już typowo styczniowe (chyba poza "Percym Jacksonem", ale nie jestem pewna). Miasto szkła czytam po raz kolejny. Za to Monument 14 bardzo mnie ciekawi.

 Tutaj zbitka moich zdjęć "studniówkowych", chociaż nie do końca. Bo zostały one zrobione podczas ostatniej przymiarki, a nie w dniu studniówki.

 Ja wychodząca na imprezkę. Ja wstająca rano. Ja kładąca się spać. Ja robiąca spaghetti. Wszystko trzeba uwiecznić!

Jedno jeszcze ze świąt. Dwa - wracam do domku, to ostatnio moja ulubiona czynność, którą wykonuję w ciągu dnia. Ostatnie - ach te szalone selfie. 




 Milion selfie! Zwykle przerabiam zdjęcia w kolorze, ale tutaj postanowiłam dodać kilka czarno-białych. Ostatnio coraz częściej wybieram te filtry b/w.

 Trzy selfie domowe i tylko jedno z wyjścia. Wychodziłam właśnie na śniadanie z koleżanką. Śmieszna historia, bo nie mogłam znaleźć kluczy i znalazłam je dopiero między pościelą na łóżku.

Kolejna dawka selfie, których w tym poście będzie jakoś aż nadto.

Dwie z Wigilii, dwie z... no nie wiem skąd. Chyba ze zwykłego dnia, gdy się nudziłam. 

Sklejka zdjęć snapczatowych. Bo kto nie lubi Snapchata!?

Jedno ze świąt. Jedno z siedzenia w domu. Jedno z wyjścia.

Mówiłam już, że ostatnio gustuję w czarno-białych filtrach. 

Ja to jednak lubię sobie trzaskać te selfie. 

Pierwsze zdjęcie z drogi na zajęcia. Drugie i trzecie z powrotu o godzinie 3 w nocy ze szkoły - mieliśmy noc matematyczną! A ostatnie z jakiegoś dnia, gdy spadł śnieg. Bardzo lubię to zdjęcie, wydaje mi się magiczne.

Kolejne z powrotu z nocy matematycznej. Drugie i czwarte z tego samego dnia, tylko inaczej troszkę przerobione, a trzecie - chyba wracałam wtedy z zakupów, ale nie jestem pewna.

Gdzieś jechałam. Ale gdzie? Nie pamiętam już. W drodze do domu z zakupów miła niespodzianka - śnieżek! Ciekawe widoki z tego okna w salonie, ciekawe. No i świąteczne lapki - zdjęcie tak stare, że omg.

Gdzieś szłam. Znów nie pamiętam gdzie. Kolejne wracając z zakupów - śnieżek again. Niebo takie piękne. A na następnym zdjęciu już płacze :c

 Maturalnie, że tak powiem. Pierwsza fotka przedstawia mój strój na pierwszy dzień matur, podczas którego zasłabłam. Brawa dla mnie :D Czarno-białe zdjęcia to uwiecznienie moich poczynań z matematyki (100 zadań na święta <3) i zestawik maturalny na pocieszenie na koniec.

Świeczki w zimę to mój sposób na poprawę humoru. A jeśli do tego dochodzi ciepły dresik, wygodna bluza i przecudowne skarpetki to jest genialne. Świecące lampki i licealna gazeta, która mówi mi złe rzeczy, bo tylko 100 dni (już 94) do matury tak czy siak poprawiają humorek. Nawet jeśli jeszcze się nie wzięłam za naukę XD

Całe ferie nic, tylko matematyka! No i trochę odpoczynku.

 Trzy zdjęcia paznokciowe, a jedno to nawet nie wiem, czemu się tu zbłąkało. Pierwsze i czwarte - moje paznokcie na studniówkę, a drugie - na urodziny.

Zbitka zdjęć, których nie miałam gdzie dać. Nuda wieczorem, potem moje wyzwanie, które robiłam ręcznie. Prezent od Diany na Święta i paczuszka Walentynkowa, którą już wysłałam. 

Jajka i jogurt z granolą to coś, co mogę jeść na śniadanie codziennie!

A nie mówiłam? Z wyjątkiem pierwszego - moje urodzinowe śniadanie. Potrójna porcja naleśników z nutellą i bananami. Mniam!

Dużej różnicy nie ma, ale przynajmniej goszczą tosty!

Jajko, jogrut, jajko, granola. No i śniadanie w Charlotte. Jednak nie za bardzo mi się tam podobało, chociaż jedzenie tanie i smaczne.

Głównie ostatnio pijam tylko kawę, ale i herbatę zdarza mi się łyknąć, zwłaszcza jak godzina późna.

Mini-serniczki są jeszcze z grudnia - zrobiłam je na klasową Wigilię. Pocky i czekolada pomarańczowa tak samo - bardzo dobre przekąski. Herbatka nocną porą zawsze spoko.

Kto nie kocha pizzy? Znów ta czekolada - muszę ją jeszcze raz sobie kupić. No i spaghetti - moje ulubione danie na obiad.

 Ostatnio rysuję bardzo mało, ale ten samochód... jest to fragment mojej pracy trymestralnej. Ja jestem z niego zadowolona. Co wy sądzicie?

Znów zdjęcia z tej perspektywy. Na razie przeczytałam tylko Przekleństwa niewinności oraz Jutro 6. Hopeless i Greccy bogowie czekają na swoją kolej.

 Stosik z biblioteki - nie udało mi się jednak tego przeczytać i musiałam wszystko zwrócić do biblioteki. Następnie stosik: co aktualnie czytam, czyli pierwszy tom Monumentu 14 oraz Miasto szkła. Stosik recenzyjny i stosik urodzinowy.

 Czasem, jak mi się już nie chcę czytać, to lubię zrobić fotki książkom. Nie widać?

Jeśli kogoś to ciekawi, to na pierwszym jest czwarty tom Błękitnokrwistych, na drugim Love, Rosie. Na trzecim gości Monument 14, a na czwartym drugi tom Sklepiku Okamgnienie.

 Na dole książki urodzinowe. Na górze - stosik Reginy Brett <3 i "Endgame. Wezwanie", które kupiłam na promocji w Matrasie. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam w końcu tę książkę.

Zdjęcia z tej perspektywy też lubię robić. Z tego zestawienia, najlepsze były Przekleństwa niewinności na równi ze Sklepikiem Okamgnienie.

Mam już kontynuację Powodu by oddychać i już nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam. Jednak na razie gonią mnie terminy z biblioteki i nie wiem, kiedy uda mi się za nią zabrać :c

 Haha, to już chyba standard, że każda książka, którą czytam musi mieć takie zdjęcie.

 Z urodzinowego stosiku Love, Rosie poszło na pierwszy ogień. Teraz tylko muszę obejrzeć film.

 Stosik urodzinowy i recenzyjny. Dwie części Sklepika Okamgnienie oraz Dziewczynkę z Szóstego Księżyca dostałam od Wydawnictwa Olesiejuk za co serdecznie dziękuję! Ja zajmuję się recenzowaniem książek P. Baccalario, a moja siostra pani Moony Witcher.

Trochę mi się nudziło.

Znów mi się nudziło.

Jeszcze z grudnia fotka z Powodem by oddychać, która jest nawet na moim Instagramie. Endgame jeszcze nie przeczytany, ale już uwieczniany na zdjęciach. No i na dole znów Sklepik Okamgnienie.

 Tutaj jest zlepek pocztówek, które podbiły moje serce w grudniu i styczniu.

Te również ciekawe. Tą na dole ze środkowego zdjęcia oddałam siostrze.

To chyba jedyna zlepka kartek, które wysłałam, ale robiłam fotki każdej kartce, uwierzcie. Po prostu w grudniu nie za bardzo miałam czas i przez to muszę teraz napisać aż czternaście pocztówek! Czas feriowy mi się kończy, więc muszę to szybicutko uczynić. 

Bardzo ciekawe pocztówki dostałam w ostatnim czasie. No i kilka dodatków do nich - zakładki, reading list oraz naklejki z Harrym Potterem!

Tutaj moim faworytem są te kotki i pocztówka z Kanady. Cudeńka po prostu!

 Ta kartka z kotem na górze jest tak prześliczna, że nie mogę się na nią napatrzeć. Tak samo jak te kartki z psami, ale kot jednak wygrywa wszystko!

Na sam koniec chciałabym Was spytać o pewną sprawę. Mam w głowie taki mały pomysł na nową serię postów na blogu. Byłyby to głównie posty o życiu, tym jak zachowuje się nasza generacja, typowe stereotypy, życie szkolne i pozaszkolne, tendencje w naszej generacji. Żadnych statystyk, tylko raczej moje doświadczenia i przemyślenia, które w sumie mogłyby zachęcić do jakiejś większej dyskusji w komentarzach. Chcielibyście poczytać trochę takich postów, czy raczej nie? 

26 komentarzy :

  1. Uhu, dużo tych zdjęć się nazbierało, ale zawsze lubię je oglądać, więc sama przyjeność :) Ja jestem jak najbardziej za wprowadzeniem takiego rodzaju postów! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede mną - bo już za tydzień - też studniówka :D
    Świetne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy tylko ja zawsze z niecierpliwością czekam na serię książkowo-zdjęciową? :3 Mam małe pytanko. To są zdjęcia z instagrama czy po prostu przerobione i połączone w jakimś programie?
    Ojej Percy Jackson... Ojej "Miasto szkła"... | Piękna sukienka! | Haha czyli nie tylko ja robię zdjęcia wszystkiemu? :D Miło! | Selfie najlepsze! | Ale piękne są te czarno-białe zdjęcia. Zwłaszcza to trzecie. | Ooo widzę "Oddychając z trudem" | Niesamowicie pasują ci włosy do ramion! Sama bym się tak obcięła, ale pewnie moje nie wyglądałyby tak ładnie. So sad :(( | Uroczy kotek :3 | Selfie, selfie, wszędzie selfie. U mnie to wygląda podobnie, haha :D Albo mam swoje zdjęcia, albo książek xD | Noc matematyczna? Pierwsze słyszę. | Te ostatnie zdjecia jest piękne! | Śliczne zdjęcia. Uwielbiam zdj nieba | Zasłabłaś w dzień matury? :o | Jesteś na profilu matematyczno-fizycznym, że tyle nauki z matmy? | Jedzonko... Mniam! Aż złodniałam :c | "Hopeless" <33333 Piękne tło do zdjęcia. | O... rozpoznaję "Powód by oddychać" i jakąś część Percy'ego Jacksona. | "Love, Rosie" fajne! |
    Oczywiście, że chciałabym coś takiego przeczytać! Pisz, pisz... Już się nie mogę doczekać.

    http://biblioteczka-dominiki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre zdjęcia wstawiam na instagram, ale nie wszystkie. Zdjęcia są robione telefonem, przerabiam je w aplikacji VSCOcam, przerzucam na komputer i łączę na stronie pixlr.com

      U nas w szkole co roku, dla maturzystów jest organizowana noc matematyczna, gdzie od 21 do 6 rano rozwiązujemy zadania maturalne :D

      Jestem na profilu matematyczno-geograficznym z rozszerzonym angielskim :)

      Dziękuję za taki długi komentarz :*
      Pierwszy post z tej nowej serii pewnie pojawi się jakoś w połowie lutego.

      Usuń
    2. Jak nazywasz się na instagramie? (Chyba, że to jakaś tajemnica ;))
      Ojej brzmi ciekawie! Noc z matematyką... No nieźle.
      Tak myślałam, że coś z rozszerzoną matematyką :)
      Nie ma za co! O, to super.

      Usuń
    3. Haha Nieee :) żadna tajemnica! @micjaaa

      Usuń
  4. Piękna sukienka studniówkowa <3 A jak się nazywasz na Instagramie? :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na nowe posty wydaje się być ciekawie, więc jasne - pisz! :)
    A zdjęcia jak zwykle bardzo przyjemne do oglądania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej sukience! Zazdroszczę zdobyczy książkowych :) Na "W śnieżną noc" zbieram się już od dawna, warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nie warto. Greenem można się nieźle rozczarować. Pozostałe opowiadania są całkiem okej, ale nie jakieś genialne. Ja żałuję zmarnowanych pieniędzy.

      Usuń
    2. Ja się strasznie rozczarowałam 19 razy Katherine. Była to moja pierwsza książka Greena, i nie powiem, trochę mnie odrzuciła od niego ;/ Dosłałam ją w zeszłym roku na urodziny w lipcu, i nadal jej nie dokończyłam. Ale nadal licze, że Will Grayson, Will Grayson okaże się lepsza, od poprzednich.

      Usuń
    3. A mi "19 razy Katherine" się podobało i to bardzo nawet.
      A "Will Grayson, Will Grayson" bardzo chcę przeczytać :)

      Usuń
  7. Zdjęcia artistico :D
    niektóre są świetne :)
    zgadzam się, wszyscy lubią snapchat :D
    Matura to bzduraa :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój boru, gdzieś to kiedyś na pewno pisałam, ale jaka ty jesteś piękna <3 Nie umiem się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robisz fenomenalne zdjęcia, naprawdę! *o*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe zdjęcia :) Ale najlepiej oglądało mi się książki :) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam twoje zdjęcia!
    Nie mogę doczekać się nowej serii postów! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę świetne zdjęcia - napatrzeć się nie mogę. Wszystko wygląda tak pysznie, zachęcająco, tak, że wzroku nie można oderwać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie wspaniałe zdjęcie z książkami. Są bardzo inspirujące!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcia jak zwykle świetne, zaraz pewnie zrobię ci spam z zachwytami na snapie hahah ;) A co do nowej serii - już mówiłam, że świetny pomysł plus ja przeczytam wszystko co napiszesz z zainteresowaniem, więc... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcia ;) Miło się oglądało :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale miałaś bajeczną sukienkę studniówkową ;) Chyba nie tylko Ty musisz zrobić zdjęcie czytanej książce, ja mam też taka wewnętrzna potrzebę zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka