Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 23 grudnia 2014

Powód by oddychać - Rebeca Donovan


Tytuł oryginału: Reason to Breathe
Tytuł polski: Powód by oddychać
Autorka: Rebecca Donovan
Data premiery: 24 września 2014
Wydawca: Wydawnictwo Feeria Young
Liczba stron: 494


„Chwytająca za serie i pełna trudnych emocji pierwsza z trzech części serii dla dziewcząt pt. Oddechy.

Nikt nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień wywrócił mój stabilny świat?

W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji – dokładnie ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie.
A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa.
Poruszająca historia o próbie normalnego życia za wszelką cenę… i o miłości, która pozwala w końcu zaczerpnąć powietrza.”
- opis od wydawcy

Seria „Oddechy”
Powód by oddychać | Oddychając z trudem (premiera 14 stycznia 2015) | Out of Breath









   Są książki, które czytamy, wciągamy się w akcję, zaczynamy kochać bohaterów, ale gdy dobrniemy do końca, to rzucamy ją w kąt i nigdy więcej do niej nie wracamy. Są również książki, które wydają się być niepozorne, zwyczajne, mamy wrażenie, że to już kiedyś było, a gdy tylko rozpoczynamy lekturę… Cóż, popadamy w zapomnienie, dziwny letarg, który towarzyszy nam po przeczytaniu danej historii. To takie książki, w których pełno jest na stronicach różnych emocji, tych dobrych i tych złych. Niekoniecznie do płakania, ale smutne, jednocześnie ciepłe, pełne miłości, dobroci i prawdy o życiu. Powód by oddychać należy do tej drugiej grupy, do grupy książek niezapomnianych, wzruszających, przykrych, a jednocześnie ciepłych. Porusza wiele tematów, o których mało autorów zahacza, prawdopodobnie przez strach, że czytelnikom nie spodoba się sposób opisania problemy. Rebecca Donovan nie bała się i zaryzykowała, dzięki czemu z każdym dniem zyskuje nowych czytelników, w tym mnie. Powód by oddychać to bardzo piękna i przerażająca książka, która zawiera w sobie wszystko, co dzieje się na tym świecie. Niekoniecznie nam, niekoniecznie naszym przyjaciołom, ale komuś na pewno. I to jest najgorsze, jednocześnie czyniąc tę powieść prawdziwą, pełną autentyczności i zwyczajnych bohaterów, jakich pełno, jednak nie są oni papierowi, są prawdziwi.

   Wcześniej nie miałam bladego pojęcia, że istnieje taka seria, a gdy się dowiedziałam, że to bestseller, to zaczęłam się zastanawiać, z której strony, skoro o nim nie słyszałam. Gdy Diana z bloga Just One More Page uświadomiła mi, w jakim błędzie żyłam, to wpisałam w Internet tytuł i autorkę i poczytałam sobie na jej temat. Jakie było moje zaskoczenie, gdy moim oczom ukazała się data premiery. Nie było to wcale tak dawno, więc powinnam mieć chociaż blade pojęcie o tej nowej serii, która podbiła serca milionów. Czytając opinie na portalu Lubimy Czytać, już wiedziałam, że książka ta przypadnie mi do gustu, jednak nie miałam bladego pojęcia, że stanie się najlepszą książką przeczytaną przeze mnie w roku 2014. Cieszę się, że mój kolega z klasy sprezentował mi ją na Wigilię klasową. Był to strzał w dziesiątkę, jak się teraz okazało.

    Emma ma szesnaście lat, chodzi do szkoły, dobrze się uczy i jest dobra w sporcie. Wydawałoby się, że jej życie jest idealne, nienaganna średnia oraz zachowanie, zainteresowanie najlepszych uczelni i przyjaciółka, która jest bardzo ładna, popularna i zapraszana na duże imprezy. Jednak dziewczyna nie jest szczęśliwa. Jej tata zmarł, a matka zaczęła pić, przez co nie dawała sobie rady z opieką nad swoją córką. Dwunastoletnia Emma trafiła do George’a, brata jej zmarłego ojca. I wtedy jej życie zamieniło się w piekło. Carol, jej ciotka, nienawidzi dziewczyny do tego stopnia, że wyżywa na niej całą swoją złość, George na to pozwala, udając, że nic się nie dzieje. Jedynym szczęściem, jakie na nią czeka w tym domu to Jack i Leyla, malutkie dzieciaki, które uwielbiają Emmę całymi swoimi małymi serduszkami. Co się jednak stanie, gdy w życie nastolatki wejdzie ze swoimi brudnymi buciorami Evan Matthews, nowy chłopak, który przyjechał z San Francisco? Przekonacie się o tym, gdy sięgniecie po Powód by oddychać, a naprawdę warto!

   Chociaż pióro Rebecki Donovan jest naprawdę lekkie, to przez cały czas i tak odczuwamy te straszne emocje, kłębiące się na jej stronach. To, że autorka jest w stanie prosto przekazać nam wszystkie informacje, nie znaczy jeszcze, że są one błahe, a wręcz przeciwnie. Koszmarne opisy niektórych rzeczy, jakie robiła jej Carol, żona George’a, czasem mroziły mi krew w żyłach i oczekiwałam razem z Emmą na najgorsze. Pani Donovan sprawnie posługuje się również językiem młodych ludzi, nastolatków, widać, że nie jest to pisane na siłę młodzieżowym slangiem, tylko jest naturalne, zupełnie jakbym słyszała rozmowy moich kolegów z klasy, czy ludzi na imprezie. To mi się bardzo podoba, bo dzięki temu ta historia stała się jeszcze bardziej autentyczna, przez co jeszcze bardziej makabryczna momentami, ale i cieplejsza, bo są momenty, które naprawdę są miodem na nasze serce i sprawią, że jest nam lepiej na duszy, nawet jeśli sami mamy kilka problemów, których nie potrafimy rozwiązać.

   Jak już wspominałam wcześniej, bohaterowie tej powieści nie są tylko na papierze, oni naprawdę żyją. Odczuwają wszystko bardzo mocno, jak to nastolatki, mają problemy, ich życie nie jest słodkie i kolorowe, jak to by się wydawało czytelnikowi książek lub widzowi filmów typowo amerykańskich. Tutaj nic nie jest idealne, nawet jeśli Emma uważa, że jej koleżanki z drużyny, czy mijające ją na korytarzu w szkole dziewczyny, mają perfekcyjne życie. Nie możemy jej za to przecież winić, wiedząc, jak straszną ma ta dziewczyna sytuację w domu. Evan, chociaż również uchodzi za idealnego chłopaka w oczach wszystkich, nie tylko dziewczyn, nie jest perfekcyjny człowiekiem chodzącym po tej planecie. Ma na swoim koncie kilka rzeczy, których sam nie pochwala i których najprawdopodobniej żałuje, ale nie będę Wam o nich mówiła, bo musiałabym zdradzić Wam niemal samo zakończenie książki.

   Powód by oddychać czyta się naprawdę szybko. Samej udało mi się to zrobić w nocy z soboty na niedzielę, ale gdzieś do setnej strony doczytałam jeszcze w piątek. Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie naprawdę fantastyczna i wzruszająca książka, którą mogłabym przeczytać kilka razy. Jest niesamowicie napisana, pełna ciepła i chociaż może się wydawać zupełnie zwyczajna, to uwierzcie mi, wcale taka nie jest.

   W tej historii został poruszony bardzo ważny temat, a mianowicie temat przemocy domowej, która nie jest omawiana ani w szkołach, ani w domach, ale jest bardzo popularnym zjawiskiem w codziennym życiu. Ludzie starają się przemilczeć to, co dzieje się w ich domach, w takich przypadkach, jednak ich stan fizyczny czasem jest niemożliwy do ukrycia lub zignorowania. To przerażające, jak wiele dzieci, i nie tylko, muszą udawać, że w ich rodzinach wszystko jest w jak najlepszym porządku. Autorka pokazuje, że czasami człowiek jest już na skraju wytrzymałości i przyjaciele oraz miłość, to rzeczy, które w takiej sytuacji są niezbędne poszkodowanemu. Emma nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie ma szczęście mieć Sarę za swoją przyjaciółkę i Evana u boku do pewnego czasu. Odpycha ich, nie chcąc od nich pomocy, bojąc się tego, co może zrobić jej okrutna Carol. Tacy ludzie potrafią znieść więcej niż inni, ale na pewno nigdy nie pozbierają się już po tym do stanu przed zaznaniem przemocy domowej.

   Pierwszy tom serii Oddechy to wspaniałe rozpoczęcie trylogii, która staje się moją ulubioną. Wzruszająca powieść o życiu, sile, którą trzeba w sobie mieć by stawić czoła pewnym rzeczom (i ludziom) i o miłości, która potrafi zmienić wszystko. Jest to historia pełna ciepła i radości, przeplatana z bólem, strachem i płaczem, które czasem również są w życiu potrzebne. Jest również o pokonywaniu swoich lęków, dopuszczaniu do siebie ludzi, których normalnie byśmy nie chcieli wpuszczać do swojego życia. Jest o przekraczaniu pewnych granic, których nie powinno się przekraczać, o tym, ile bólu jest w stanie znieść nastolatka i jak długo osoby postronne są w stanie wytrzymać patrzenie na cierpienie swoich bliskich. Chociaż Emma nie ma lekkiego życia, pokazuje, że należy się z niego cieszyć, nawet z najmniejszych chwil. To wspomnienia są ważne, to one nas trzymają w jednej części w ciężkich chwilach, to one ratują nas przed szaleństwem, w jakie można popaść. Powód by oddychać to wspaniała powieść, która dla mnie staje się najlepszą książką przeczytaną w 2014 roku. Serdecznie Wam ją polecam, bo na pewno poruszy Was tak samo, jak mnie.

★★★★★★★★★★



Książka bierze udział w wyzwaniach: 



"Klucznik(Autorka jest kobietą, Autor jeszcze nie czytany, Tytuł w trzech słowach, Wydana w serii, ąćęłńóśźż, Mroczny klimat, Bez happy endu)

 


OD AUTORKI: Witam Was kochani w ten przedświąteczny dzień! Tak, znalazłam wreszcie najlepszą książkę prawie już minionego roku. Jest nią Powód by oddychać. A jednak opłaca się na ostatnią chwilę czytać niezapowiedziane prezenty gwiazdkowe. Przed nami jeszcze kilka postów do końca tego roku i na pewno wiele książek przede mną, ale wiem, że żadna już nie podbije mojego serca tak, jak ta. Jest to pierwsza taka nota na moim blogu, ale całkowicie zasłużona.

7 komentarzy :

  1. Czekam właśnie, aż książka do mnie dotrze i zamierzam zaczytywać się w niej już w nowym roku. Ale większość opinii, które czytałam były pozytywne. Jestem strasznie zakręcona na tę książkę :))
    Nominowałam Cię do ciekawego TAG-u. Szczegóły w linku:
    http://czytelniadominiki.blogspot.com/2014/12/zimowa-kraina-czarow-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie przeczytać , skoro tak Ci się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę to jak najszybciej przeczytać, bo czytając tą recenzję czułam jakby to była moja ukochana książka, którą tak dobrze znam :)

    lovebooks777.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i...wow! Oficjalnie ogłaszam "Powód by oddychać" i "Hopeless" najlepszymi książkami tego roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. – Co ty kombinujesz? – odezwałam się w końcu.
    - Tylko próbuję sobie to wszystko ułożyć.
    - Ale co?
    - Nas.
    #umarłam
    Muszę to przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka