Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 6 listopada 2014

Tunele. Tom 3. Otchłań - Roderick Gordon i Brian Williams


Tytuł oryginału: Deeper
Tytuł polski: Tunele. Głębiej
Autorzy: Roderick Gordon i Brain Williams
Data premiery: 12 listopada 2009
Wydawca: Wydawnictwo Wilga
Liczba stron: 640

„Trzeci tom serii o fascynującej podróży Willa i Chestera po podziemnej krainie. Poszukując doktora Burrowsa, chłopcy spadają jeszcze głębiej – w otchłań, gdzie już nie istnieje grawitacja. Odkrywają zaginioną starożytną cywilizację i poznają kolejne tajemnice świata ukrytego pod powierzchnią.”
- lubimyczytac.pl

Seria „Tunele”

Tunele | Głębiej | Otchłań | Bliżej | Spirala | Finał



Są serie, które kochamy i są takie, o których chcielibyśmy zapomnieć na zawsze. Do której kategorii zaliczają się Tunele? Ciężko stwierdzić. Pierwsze dwa tomy były dla mnie katorgą, za to trzeci wcale nie był taki zły. Otchłań miała w sobie coś innego, coś, co nie występowało w pierwszej i drugiej części, albo nie było aż tak to uwydatnione. Chciałam jednak zwrócić uwagę, że tak czy siak, ten tom wcale nie grzeszy atrakcyjnością. Nie jest ani nowatorsko napisany, ani nie przekazuje niezwykle ważnych wartości, jest po prostu taki trochę mdły, ale gdyby nad nim więcej popracować, to pewnie autorzy uzyskaliby lepszy efekt.

Autorzy, tak jak i wcześniej, posługują się bardzo łatwym w odbiorze stylem językowym, których bardziej wymagających czytelników może nieco drażnić. Tak właśnie jest w moim przypadku, bo nawet jeśli książka skierowana jest do młodszych czytelników, to taki poziom wcale ich nie zadowoli. Przynajmniej mnie, jako jedenastolatki by nie zadowolił, bo to są zdania na poziomie pierwszej klasy podstawówki. Jeśli jednak już jesteśmy przy aspekcie wiekowym, to powinni oni poskąpić nieco brutalnych opisów mordowania przeróżnych stworzeń i innych „czynności” stosowanych na ludziach przez Styksów, czy innych wydarzeń, opisanych zbyt barwnie. Skoro dla dzieci, to dla dzieci, prawda? W dodatku śmiesznie to wygląda: książka napisana językiem ośmiolatka, gdzie występują krwawe sceny.

Pomysł sam w sobie jest genialny i już na pewno o tym pisałam. Podziemny świat, tajemnicza „rasa” podobna do ludzkiej, która jest gotowa zniszczyć wszystkich i wszystko, co stanie im na drodze. Dwie niepozorne siostry, które są najbardziej brutalne z całego tego „stada”. Czy uda im się unicestwić ludzkość? Will i Chester na pewno na to nie pozwolą, a może jednak nie zdążą na czas? Ten trzymający w napięciu opis naprawdę pobudza wyobraźnię i każdy sam sobie może dopowiedzieć zakończenie. Idealnie wykreowany świat Podziemia, bez żadnych niedociągnięć powinien zachęcać czytelnika do dalszego brnięcia w tę serię. Jednak pomysł nie jest zrealizowany w stu procentach tak, jak powinien, żeby czytelnik nie czuł się zaniedbany. Wiele rzeczy zostaje bez wyjaśnienia, a autorzy nie potrafią skupić się na opisie tego wspaniałego świata w wystarczający sposób. Jasne, ja wiem, że gdyby to zrobili, to książka miałaby tysiąc dwieście stron, a nie te sześćset, ale uważam, że lepiej zrobić coś dobrze, niż zrobić na odwal się. I chociaż trzeci tom jest znacznie lepszy od pierwszego i drugiego, to do arcydzieła wiele mu brakuje.

Chciałabym również zwrócić uwagę na głównych bohaterów. Will, Chester i pan Burrows (ojciec Willa) są naprawdę nijacy. Ich zachowania są do bólu przewidywalne, a lamentowanie związane z niebezpiecznym położeniem staje się w pewnym momencie niezwykle nudne. Gdyby zarysować im jakąś jedną, naprawdę wartą uwagi cechę usposobienia, to byliby oni zdecydowanie barwniejsi i można by było brać z nich przykład. Ale zapatrzony w ojca Will, ślepo podążający za Willem Chester i mdły pan Burrows, dla którego najważniejsze jest bycie sławnym… Nie. Do mnie ten schemacik nie przemawia.

Tak ponuro było wcześniej, to teraz powiem coś miłego. Bardzo podobają mi się okładki tej serii. Tak fajnie połyskują i ukazują (każdą inną) część Podziemia. A to Głębię, a to Otchłań. Właśnie zależy od miejsca akcji, to bardzo mi się podoba. Osoba, która pracowała nad grafiką/rysunkiem bardzo się postarała, bo okładka naprawdę hipnotyzuje, przynajmniej mnie.

Podsumowując, Tunele. Otchłań jest znacznie lepsza od swoich poprzedniczek, jednak do ideału jeszcze wiele jej brakuje. Humor, który występował nawet w najbardziej niebezpiecznych momentach jeszcze jako tako ratuje całą tę historię, pędząca na łeb na szyję akcja, szybkie rozwiązanie kilku zagadek, które mnie nurtowały przez bardzo długi czas, to ewidentnie plusy tej powieści. Jednak zbyt proste zdania, krótkie i niezbyt treściwe opisy i mdli bohaterowie to zdecydowanie gorsze aspekty tej historii. Chciałabym móc polecić Wam tę książkę, ale niestety nie mogę. Wam pozostawiam ocenę, czy warto, czy nie warto sięgać po serię Tunele. Chyba że macie jedenaście lat i nie wiecie, co czytać – wtedy z czystym sumieniem mogę Wam polecić. I polecam.

★★★★★☆☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:




 

3 komentarze :

  1. Ostatnio dużo słyszę o Tunelach i mam ochotę po nie siegnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa seria. Kolejna, którą chciałaby przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam wszystkie książki z tej serii i śmiało mogę stwierdzić, że skoro pierwsze trzy słabo ci się podobały, to ostatnia nie spodoba ci się w ogóle. Ja osobiście byłam zachwycona tą serią, dopóki nie przeczytałam tomu szóstego. Fajne było to, że akcja rozgrywała się w fajnych, tajemniczych miejscach, czytałam to z rumieńcami na policzkach :D Na zawsze zapamiętam z jakim spięciem czytałam ostatnie strony "głębiej" albo początek "otchłani". Ale to było dwa lata temu i choć chętnie wróciłabym do tej książki to się boję. Boję się, że właśnie teraz zobaczę te niedoskonałości, których nie widziałam wcześniej i to zepsuje mi całą dobrą opinię o tych książkach :((

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka