Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 7 września 2014

Wierna - Veronica Roth


Tytuł oryginału: Allegiant
Tytuł polski: Wierna
Autorka: Veronica Roth
Data premiery: 29 kwietnia 2014
Wydawca: Wydawnictwo Amber
Liczba stron: 377

„Jeden wybór może cię zmienić.
Jeden wybór może cię zniszczyć.
Jeden wybór pokaże, kim jesteś…

Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone było społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodził test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musiał wybrać frakcję. Ten, kto nie pasował do żadnej, zostawał uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.

Ten, kto łączył cechy charakteru kilku frakcji, był NIEZGODNY – i musiał być wyeliminowany...

Ale to już przeszłość. Społeczeństwo frakcyjne, w które Tris tak wierzyła, legło w gruzach – podzielone walką o władzę, naznaczone śmiercią i zdradą. Jednego tyrana zastąpił drugi. Miastem rządzą niepodzielnie bezfrakcyjni. Tris wie, że czas uciekać. Lecz jaki świat rozciąga się poza znanymi jej granicami? Może za murem będzie mogła zacząć z Tobiasem wszystko od nowa, bez trudnych kłamstw, podwójnej lojalności, bolesnych wspomnień? A może poza miastem nie ma żadnego świata…

Lecz nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca. Nowe szokujące odkrycia zmieniają serca tych, których kocha. Raz jeszcze Tris musi dokonać niemożliwych wyborów - odwagi, wierności, poświęcenia i miłości. Bo tylko ona może przeszkodzić kolejnemu rozlewowi krwi…”
- lubimyczytac.pl


Trylogia „Niezgodna”

Niezgodna | Zbuntowana | Wierna

!!! MOGĄ WYSTĘPOWAĆ SPOILERY Z POPRZEDNICH CZĘŚĆI !!!

Już długi czas czaiłam się na tę książkę, ale dopiero w połowie sierpnia udało mi się ją pożyczyć od koleżanki i przeczytać w ReadWeeku, który miał miejsce w 3 tygodniu sierpnia. Na początku nie planowałam tak szybkiego przeczytania Wiernej, ale czas mnie gonił, bo wyjeżdżałam następnego dnia, a nie chciałam zostawiać niedoczytanej powieści. Po nieco słabej ocenie Niezgodnej (klik) i zdecydowanie lepszej Zbuntowanej (klik), ciekawiło mnie, co też otrzyma Wierna. Chcecie się przekonać? Zapraszam do recenzji.

System frakcyjny w Chichago, choć nikt nie ma pojęcia jak nazywa się ich miasto, zaczyna się rozpadać. Tris, poddana ciężkiej próbie i Tobias, gotów skoczyć za swoją ukochaną nawet w ogień, muszą stawić czoła niebezpieczeństwu. Wraz z przyjaciółmi próbują wydostać się za miasto, wcześniej doświadczając nie do końca przyjemnych sytuacji, jednak czy jest w tym jakiś sens? Nikt nie wie, co się znajduje za ogrodzeniem, nikt nie wie, czy przeżyją z dala od tego co znane i kiedyś ukochane. Czy ich miłość zdoła przetrwać tę próbę – czy uda mi się ocalić przyjaciół, rodziny, siebie nawzajem? Czy w końcu zaznają spokoju, o który tak usilnie walczą?

Pierwsze kilkadziesiąt stron niemiłosiernie mi się dłużyło. Kolejne dwieście również. Gdzieś tak blisko 300 stronicy zaczęło mnie naprawdę interesować, co się stanie dalej i czytałam z ogromnymi wypiekami na twarzy. Nie wiem, czy to mnie przestały podobać się tego typu powieści (wątpię), czy to autorka zawaliła sprawę, ale naprawdę, po prostu mi to nie przypadło do gustu. Chciałabym wierzyć, że to jakaś chwilowa blokada, ale niestety. Jednak trzymam się tego, co było dobre, więc od 300 strony dzieje się naprawdę dużo! Znaczy, dużo dzieje się prawie cały czas, ale wtedy wciągnęłam się tak, że nawet przy obiedzie musiałam wertować kolejne kartki, w oczekiwaniu na zakończenie.

Co do samego zakończenia – było genialne! Nie, to może nieodpowiednie słowo. Liczyłam na coś innego, ale jednak autorka zadowoliła mnie tym, co wymyśliła. Mało kto kończy tak historie, szczególnie jeśli są one napisane dla młodzieży, która liczy na coś zdecydowanie innego. Ten zabieg… nie zdradzę Wam, co to dokładnie jest, był naprawdę dobrym posunięciem ze strony Veronici Roth, gdyż, prawdopodobnie, dzięki temu uratowała Wierną przed zjechaniem jej totalnym. Naprawdę, nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji, ale, chociaż koszmarny, to bardzo dobry. Wprawdzie, jeśli już liczyłam na coś takiego…to dotyczyć to miało kogoś innego. Ale już nic nie mówię!

Co mi się nie podobało? Narracja. Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby sama Tris opowiadała, co się dzieje. Wprowadzenie punktu widzenia Tobiasa nieco namieszało i często nie wiedziałam z czyjej perspektywy widzę „świat Niezgodnych”. To było bardzo często irytujące i nie mogłam się przyzwyczaić do skakania z Tris na Tobiasa i odwrotnie. Poza tym Tobias przestał mi się podobać nie tylko jako chłopak, ale jako zwyczajny bohater. Nie, to nie dlatego że częściej okazywał słabość, ale dlatego, że pani Roth nie udało się oddać „prawdziwości” tego chłopaka. Ja się nie oszukuję, że był on idealnym mężczyzną, który (fakt faktem zrobił to, ale nieważne) rzuci wszystko w cholerę i pójdzie za Tris na koniec świata, ale… nie wiem, co zrobiła autorka, ale zniszczyła młodego Eatona, choć w ostatnich rozdziałach jakoś udało jej się go uratować przed upadkiem ostatecznym. Niemniej jednak przestałam go lubić, stracił w moich oczach bardzo dużo.

Książka jako zakończenie mi się nie podobała, zwieńczenie trylogii powinno wyglądać nieco inaczej. Jednakże samo konkretne zakończenie, taki „epilog”, wyszedł jej całkiem znośnie, naprawdę. TO mi się podobało, choć nie powinno. Jak już mówiłam, liczyłam na coś innego, ale pani Roth i tak zaspokoiła moją ciekawość na tyle, żeby nie wyczekiwać kolejnego tomu. Gdyby powstał, pewnie bym się wkurzała jak tylko potrafię, bo to nie miałoby sensu. Ci, co przeczytali, zapewne wiedzą dlaczego.

Naprawdę ciężko mi ocenić Wierną, gdyż z jednej strony mi się dłużyła i wcale nie podobała, a z drugiej, takie zakończenie – naprawdę trzeba mieć poczucie, że robi się dobrze, gdy… Aż sama nie wiem co czuję w tej chwili.

Nie wiem, czy spodoba się czytelnikom Niezgodnej w tak dużym stopniu, jak dwie pierwsze części, ale na pewno warto przynajmniej spróbować i sprawdzić, czy takiego zakończenia się spodziewaliście. Nie jest to książka wysokich lotów, ale nie jest też jedną z najgorszych, z jakimi miałam do czynienia. Może Wam się akurat spodoba?
 

★★★★★☆☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:

"Klucznik" [Wydana w serii]

6 komentarzy :

  1. Jestem dopiero na początku przyjaźni z serią :) Zobaczymy co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierna to zdecydowanie najgorsza część, autorka poprowadziła całą historię zupełnie inaczej niż oczekiwałam, poszła w innym kierunku i nie zachwyciła mnie. Jednak w przeciwieństwie do Ciebie, mnie podobała się narracja ze strony Tobiasa. Ujrzałam w nim własnie prawdziwszą osobę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopóki Tris była samodzielną narratorką, wszystko było ok, ale w tej części cały czas miałam wrażenie, że poznaję wydarzenia z jej punktu widzenia i dopiero gdy trafiałam na fragment, gdzie Tris występowała gdzieś w tle, wracałam na początek rozdziału, żeby sprawdzić, kto właściwie jest narratorem. ;) Bardzo zawiodłam się na "Wiernej", całe to wyjaśnienie wydało mi się trochę bez sensu, a zakończenie zupełnie mi nie pasowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakończenie zdecydowanie zaskakuje. A co do narracji, to mam takie samo zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka lat temu czytałam "Niezgodną" i mimo że bardzo mi się podobała, to jakaś przerwałam przygodę z serią. Za dużo tu było inspiracji "Igrzyskami śmierci".
    Natomiast moja kuzynka jest wielką fanką serii, a na ostatnim tomie bardzo się rozczarowała. Podobno Roth pisała "Wierną" na planie filmowym "Niezgodnej", więc może dlatego trzecia część serii wypadło średnio?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki z tej serii i niestety muszę przyznać, że zupełnie mnie do tej historii nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka