Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 17 września 2014

Bezmyślna - S.C. Stephens


Tytuł oryginału: Thoughtless
Tytuł polski: Bezmyślna
Autorka: S.C. Stephens
Data premiery: 30 kwietnia 2014
Wydawca: Wydawnictwo AKURAT (MUZA)
Liczba stron: 670

„Od niemal dwóch lat Kiera ma chłopaka - Denny jest spełnieniem jej marzeń: kochający, czuły, całkowicie jej oddany.

Kiedy razem wyjeżdżają do nowego miasta, aby zacząć wspólne życie - on jako stażysta w znanej firmie reklamowej, ona zaś jako studentka na renomowanym uniwersytecie - wszystko wydaje się idealnie układać.

Potem jednak nieprzewidziane okoliczności zmuszają parę do tymczasowej rozłąki. Kiera czuje się osamotniona, zdezorientowana; potrzebuje opieki i pocieszenia. Na pomoc przychodzi jej współlokator, lokalny gwiazdor rocka - Kellan Kyle. Jego przyjaźń pomaga Kierze poradzić sobie z uczuciem wyobcowania w nowym mieście. Kiedy jednak jej samotność staje się coraz bardziej intensywna, relacje z Kellanem ulegają stopniowej przemianie. A potem pewnej nocy wszystko zmienia się drastycznie... i od tej pory życie żadnego z bohaterów nie jest już takie, jak dawniej.

"Bezmyślna" zmusza do przeczytania jej jednym ciągiem ale ze względu na tematykę. Każdy czytelnik zinterpretuje tę historię odmiennie.

Jednym z głównych tematów tej książki jest zdrada i to, jak ludzie, których ona dotyczy, radzą sobie później z życiem.

To nie jest lekka, łatwa i przyjemna bajka. "Bezmyślna" to prawdziwa do bólu, ściskająca za serce opowieść, zwłaszcza jeżeli czytelnik zaznał choć części tego, czego muszą doświadczyć jej bohaterowie.”
- lubimyczytac.pl

Trylogia „Bezmyślna”

Bezmyślna | Swobodna | Niepokorna

Wcześniej o „Bezmyślnej” tylko czytałam, ale też nie jakoś bardzo dużo. Były to jednak raczej dobre rzeczy, więc gdy Pani Dominika napisała do mnie z propozycją zrecenzowania tejże powieści, w związku z tym, że 15 października ma miejsce premiera „Swobodnej”, drugiej części trylogii o Kierze, która… No właśnie. Zapraszam do przeczytania recenzji, a kto wie, może i Wy się skusicie, by sięgnąć po Bezmyślną.

Zdawałoby się, że tytuł pasuje bardziej do opowiastki dla nastolatek, które czekają na księcia z bajki w różowej sukience w sypialni, nie robiąc nic przez strach przed zniszczeniem swojego ubioru. Otóż tak nie jest. Ciężko jest mi porównać tę powieść do innych, które czytałam, gdyż takiego typowego romansu z obyczajówką nie miałam jeszcze okazji czytać. Przynajmniej nie takiego „dla starszych osób”, że tak powiem. Jestem jednak niezwykle zadowolona z tego, jak przebiegło moje pierwsze „spotkanie” z tą autorką i jej twórczością. Nie nudziłam się ani przez chwilę, za to z niecierpliwością wyczekiwałam dalszych wydarzeń, które tak bardzo zmieniły życie Kiery.

Jednak może opowiem Wam coś więcej o fabule, skoro już zaczęłam ten temat. Wyjaśnijmy sobie kim jest Kiera. To główna bohaterka, dwudziesto-jedno letnia kobieta, która wraz ze swoim chłopakiem Dennym (dwadzieścia trzy lata) przeprowadza się z Ohio do Seattle, gdzie jej ukochany miał podjąć wymarzoną pracę. Los chciał, żeby Denny znał Kellana, chłopaka, u którego mieszkał na wymianie w gimnazjum. Chłopcy niezwykle się zżyli, chociaż nie utrzymywali bliższych kontaktów. Teraz nadarzyła się okazja do ich odnowienia, więc czemu by nie spróbować? Tak też Denny, Kiera i Kellan stali się współlokatorami. Ale czy aby na pewno TYLKO? Jak się pewnie domyślacie, między Kierą a Kellanem zaczęło się rodzić uczucie, i to nie byle jakie! Takie, które powoduje rumieńce na policzkach nie tylko Kiery, ale i czytelnika, takie, że nie można przerwać czytania, bo po powrocie do danego wątku nie byłoby tak fajnie. Zapracowany Denny zaniedbuje swoją kobietę, można wywnioskować, jak się to wszystko skończy, prawda? I rzeczywiście. Miałam pewne domniemania na ten temat i tak się stało, co nieco mnie rozczarowało. Liczyłam jakiś niesamowity zwrot akcji, który zaskoczy zarówno mnie, samą Kierę, jak i innych potencjalnych czytelników. Tego tutaj nie ma, ale to nie znaczy, że książka nie jest warta uwagi. Bo jest.

Kiera początkowo mnie drażniła. Jej głupkowate zachowanie zakochanej czternastolatki naprawdę do niej nie pasowało. Gdybym mogła, to bym ją zastrzeliła. Potem jednak zaczęłam ją rozumieć. Denny – miłość jej życia, Kellan – niesamowicie przystojny artysta-muzyk, z seksownym głosem i rozwianą czupryną mógł mieć każdą. Natomiast wybrał Kierę. Typowy trójkąt miłosny, ale takich nigdy za wiele. Bardzo lubię takie „motywy” w książkach, wtedy jest bardzo ciekawie! Jednak było mi bardzo szkoda Denny’ego i cieszę się z jego końcowej decyzji. Ciekawe tylko, czy ten facet będzie się pojawiał w kolejnych dwóch częściach! Jak myślicie?

Pani Stephens ma naprawdę bardzo przyjemne i lekkie pióro. Książkę czytało się szybko, i mimo dużej objętości przeczytałam ją w zastraszającym tempie, nawet jak na mnie i biorąc pod uwagę fakt, że codziennie mam dodatkowe zajęcia i muszę odrabiać lekcje i się uczyć. Dlatego ta książka jest idealna na takie dni! Może niezbyt ambitna, ale zawsze potrzeba oderwać się od poważnych spraw, do tych mniej poważnych, z których czasem można się pośmiać pod nosem.

Chociaż Bezmyślna arcydziełem nie jest, a przez wiele osób może być porównywana do „rzeczywistego” Zmierzchu, to wcale nie jest taka zła za ją uchodzić może. Jest w niej wiele mądrych wartości, rad, jak się NIE zachowywać w stosunku do swojego faceta (haha) i wiele innych. Nie można skreślać dobrej książki przez uprzedzenie, albo stereotypy. Ja wiem, że wiele gniotów oceniam wysoko, ale przy tej książce spędzicie czas naprawdę bardzo fajnie.

Podsumowując, jest to bardzo przyjemna książka, którą najlepiej czytać bez przerwy, gdyż ciągle dzieje się coś nowego, czego nie można przegapić. Chociaż Kiera jest nieco irytującą główną bohaterką, to da się ją przeżyć, a pod koniec jest nawet znośna. Ale jak wiemy, bardzo dużo głównych postaci w wielu powieściach nas drażni, czyż nie? Pełna miłości, przyjaźni i namiętności to powieść o prawdziwym życiu, gdzie ludzie muszą zmagać się z przeciwnościami losu i nie przejmować się, jeśli poniosą porażkę. Chętnie przeczytałabym drugi tom, a Wam polecam zapoznanie się z „Bezmyślną”. Chociaż okładka nie jest górnych lotów, to naprawdę nie warto oceniać jej tymi aspektami. Możecie się nieźle zdziwić. Oczywiście pozytywnie.

★★★★★★☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:
"Klucznik" [Wydana w serii]

10 komentarzy :

  1. Jestem beznadziejną romantyczką, więc gdyby ta pozycja leżała teraz w pobliżu mnie, z pewnością bez wahania zaczęłabym ją pochłaniać. Uwielbiam czytać historie miłosne i moim zdaniem- takich nigdy za wiele ;-)
    Jednak "Bezmyślna" z jednej strony mnie kusi, a z drugiej trochę zniechęca... Wszystko przez zachowanie głównej bohaterki i tą feralną noc z Kellanem. Sama jestem od kilku lat szczęśliwie zakochana i głowie mi się nie mieści jak można zrobić najbliższej osobie takie świństwo. Mimo wszystko lubię książki, które budzą emocje, a tu gołym okiem widać, że emocje się pojawią i to bardzo intensywne. Dlatego jestem skłonna zaryzykować, oczywiście jeśli znajdę jakąś promocję, ale jestem znana z tego, że ciągle jakieś znajduję, więc nie powinno być większego problemu :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to było naprawdę fajne czytadło. Teraz czekam na kolejną część trylogii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę i jak dla mnie to była jedną wielką masakrą. Wkurzała mnie główna bohaterka, jej wyrachowanie i brak sumienia, denerwowały mnie rumieńce, które zdarzały się ciągle i bez powodu. Już nawet sama objętość mnie wkurzała, bo jak dla mnie, to czytanie jej szło bardzo mozolnie i ospale...

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam romantyczne historie, ale na "Bezmyślną" na pewno się nie skuszę. Choćby dostawała same pozytywne noty ;)
    Po pierwsze przeraża mnie jej objętość - lubię powiastki o miłości, ale takie krótkie 300-400 stronicowe, Poza tym, będąc kiedyś w empiku czytałam fragmenty tej powieści i gdziekolwiek nie otworzyłam zawsze działo się to samo - to znaczy bohaterka albo miała problem z chłopakiem, albo się z nim kłóciła xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam spore obawy wobec tej powieści, ponieważ do tej pory trafiałam na raczej mało pozytywne opinie na jej temat. Jednak Twoja recenzja zachęciła mnie do tego aby dać zarówno książce jak i całej serii, szansę. Tylko po prostu nie mogę oczekiwać zbyt wiele, aby się nie sparzyć :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po twojej recenzji na pewno przeczytam tą książkę.
    W wolnej chwili zapraszam http://ksiazkowy-zlodziej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie bardzo, chętnie sięgnę! :)

    oxu-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Naczytałam się tyle negatywnych opinii, że chyba i tak nie sięgnę po tę książkę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz o niej słyszę, ale przez wzgląd na czas w którym akcja jest osadzona chętnie dałabym jej szansę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem juz po lekturze Bezmyślnej jak i Swobodnej. .i uważam że warto po te pozycje sięgnąć. ..historia bardzo wciągająca i urocza. ..juz nie mogę doczekać się kolejnej części tj. Niepokornej

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka