Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 22 sierpnia 2014

CHERUB #3: Ucieczka - Robert Muchamore


Tytuł oryginału: CHERUB: Maximum security
Tytuł polski: CHERUB #3: Ucieczka
Autor: Robert Muchamore
Data premiery: 2007
Wydawca: Wydawnictwo Egmont
Liczba stron: 263
Seria „CHERUB” z Jamesem Adamsem
Rekrut | Kurier | Ucieczka | Świadek | Sekta | Bojownicy | Wpadka | Gangster | Lunatyk | Generał | Bandyci | Fala


Serię CHERUB po raz pierwszy poznałam w gimnazjum. Pożyczałam pierwsze tomy od koleżanki z klasy, ale jakoś nie udało mi się pierwsze podejście, dlatego oddawałam je siostrze i ona z chęcią zaczytywała się w przygodach Jamesa. Dopiero pod koniec okresu gimnazjalnego postawiłam sprawdzić, co to takiego. Czy to fajne, czy nie? No i przepadłam. Bardzo szybko przebrnęłam przez ówcześnie dostępne tomy i z niecierpliwością czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Wróciłam do tej serii, żeby móc ją Wam zrecenzować i właśnie to czynię. Także tego, zapraszam gorąco!

James Adams miał wiele szczęścia trafiając na Kyle’a w swoim domu dziecka, skąd ten zabrał go do kompleksu CHERUB. Nie wiadomo, co stałoby się z tym nieco wybuchowym i trudnym w wychowaniu dzieciakiem, gdyby nie usłyszeli o nim koordynatorzy tejże organizacji. Już w pierwszych misjach udało mu się sprawdzić doskonale, dlatego też chłopak chętnie jest brany pod uwagę w innych zadaniach. Tym razem jednak nie będzie łatwo (jakby kiedykolwiek było). James musi stawić czoła nieletnim przestępcom, wielu z nich to mordercy, którzy mimo młodego wieku nie są wcale potulnymi barankami. James wraz z Dave’m, jednym z najlepszych agentów CHERUBA trafia do Arizona Max, gdzie musi pomóc z ucieczce czternastoletniemu synowi Jane Oxford, jednej z najbardziej poszukiwanych przestępczyń na świecie, która nielegalnie przejmuje i handluje bronią, niedostępną dla większości biednych państw. Czy chłopcom uda się zakończyć tę niesamowicie niebezpieczną misję zakończyć powodzeniem? I jakie zadanie odegra tutaj młodsza siostra Jamesa, Laura, która nie dalej jak kilka miesięcy temu została zwerbowana do CHERUBA? Żeby się o tym przekonać, musicie sięgnąć po Ucieczkę, a zapewniam Was, że naprawdę warto.

W tym tomie jest naprawdę dużo niebezpiecznej, ale i wciągającej akcji, która pędzi w zastraszającym tempie. Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem (raczej nie idzie za sprawą głupoty chłopców), ale w rezultacie nikt nie odnosi większych obrażeń. James i Dave muszą stawić czoła nieprzyjemnym zbirom z ich sektoru, jednocześnie siląc się na ciepłe uczucia do Curtisa, syna Jane Oxford. Wszystko ma się względnie dobrze, gdy nagle… no właśnie! Tak niesamowitego wydarzenia nie będę Wam streszczała, bo musicie poznać je „na własnej skórze”, żeby zrozumieć grozę i niebezpieczeństwo tejże sytuacji.

Nie wiem, czy już to mówiłam, ale bardzo podoba mi się u Roberta Muchamore’a to, że potrafi w tak szczegółowy sposób opisać każde wydarzenie, głównie mam tutaj na myśli wprowadzenia do misji, które są tak doskonale dopracowane, jakby naprawdę miały miejsce, a o nich pisałyby lokalne gazety. To bardzo ważna zaleta, bo nie każdy autor jest w stanie sprostać takiemu zadaniu, gdzie musi w zawrzeć niezliczoną ilość szczegółów i wątków, a potem jeszcze o niej pamiętać!

Książkę czyta się tak szybko, jak w niej samej pędzi akcja, co z jednej strony jest fajne, a z drugiej nie do końca. Fakt, że książka ma niecałe trzysta stron jest raczej smutny, przynajmniej dla mnie. Wolę nieco dłuższe powieści, a jeśli już są takie krótkie, to chcę przynajmniej mieć kolejny tom na półce, żeby mieć możliwość od razu sięgnięcia po niego. Tutaj miałam to nieco ograniczone pole manewru i nie wiem, kiedy uda mi się zabrać za następną część tejże serii.

Podsumowując, Ucieczka to dobra powieść dla osób, które lubią szybką akcje, stosukowo dużo bijatyk i walk, nie tylko między dorosłymi, ale i też dzieciakami. Jednak również z dozą typowej młodzieżówki – małe miłości między bohaterami, rodzinne więzi i zwyczajne rozterki również są tutaj obecne. Najlepiej czytałoby mi się tą powieść na jesieni, jadąc lub wracając ze szkoły, ale jest chyba dobra na każdy dzień, każdego miesiąca, każdej pory roku. Polecam gorąco zapoznać się z wcześniejszymi tomami, a potem sięgnąć po ten. 

★★★★★★★☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:

"Klucznik" [Literatura europejska ORAZ (wy)pożyczona]

4 komentarze :

  1. Jeśli będę miała okazję, to zacznę tę serię od pierwszego tomu. Nie mogłabym bowiem zaczynać czytania tak od środka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, może się kiedyś skuszę :)

    oxu-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przeczytać. Książka jest gdzieś tam w mojej liście do przeczytania.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie odkupię książki Roberta Muchamore z serii CHERUB, kontakt:

    annamizia@mail.ru

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka