Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 16 sierpnia 2014

Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett


Tytuł oryginału: God Never Blinks: 50 Lessons for Life's Little Detours
             Tytuł polski: Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu
Autorka: Regina Brett
Data premiery: 7 listopada 2012
Wydawca: Wydawnictwo Insignis
Liczba stron: 309

„Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów
i prostych sentencji.

Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na lodówkach, rozsyłano w e-mailach do bliskich. Tematy lekcji, których udzieliło autorce życie, cytowano na tysiącach blogów i przedrukowywano w gazetach.

Książka, którą trzymasz w ręce, stanie się bliska każdemu, kto kiedykolwiek znalazł się na życiowym zakręcie oraz wszystkim szukającym inspiracji. Niech każda z pięćdziesięciu lekcji będzie manifestem – jak bohaterka jednego z esejów, pewna sportowa czapka z prostym hasłem: „Życie jest dobre”. Bo takie jest. Naprawdę.”
- lubimyczytac.pl

Po zakochaniu się w Jesteś cudem przyszedł czas na kolejną książkę tej autorki, mianowicie na Bóg nigdy nie mruga. Myślałam, że ta nie będzie mi się podobała tak bardzo, gdyż nie do końca lubię tematy związane z Bogiem, ale jak się okazało, ta książka to był dla mnie strzał w dziesiątkę. Szczerze? Dla mnie była nawet lepsza od wcześniej recenzowanej książki Reginy Brett. Nigdy bym się tego nie spodziewała, ale tak się właśnie stało.

W tym przypadku mamy do czynienia z pięćdziesięcioma lekcjami na trudniejsze chwile w życiu i tak w rzeczywistości jest. Wiele się nauczyłam dzięki felietonom pani Brett, które są napisane w tak przyjemny i spokojny sposób, że aż nie do wiary! Niektóre historie są tak wzruszające, że musiałam powstrzymywać łzy jadąc metrem, idąc (podczas czytania) czy w przerwie między zajęciami w pracowni artystycznej, do której jestem zapisana. To niesamowite, jak na pozór zwyczajna książka może wpłynąć na życie zwykłego człowieka. Chociaż nie powinnam mówić „zwykły człowiek”, gdyż według Reginy tacy ludzie nie istnieją. Każdy jest niezwykły na swój sposób i każdy ma swoje zadanie, swoją misję od Boga, którą musi wypełnić na Ziemi. Bardzo podoba mi się taki tok rozumowania.

Po tytule można się tego spodziewać, ale i ja to powiem, jest dużo Boga w tej książce, ale nawet jeśli ktoś nie jest do końca przekonany, to polecam po nią sięgnąć, bo można zrozumieć wiele kwestii. Powtarzam to pewnie po raz kolejny, bo w recenzji Jesteś cudem pojawiło się prawdopodobnie coś podobnego, ale nieważne. Można odnaleźć samego siebie i uwierzyć w niemożliwe, zrozumieć to, co niezrozumiałe było do tej pory i zacząć nowe życie, z nowym nastawieniem i nowymi mądrościami, które będą sprawdzały się na każdym kroku. Wiadomo, czasem ciężko spróbować czegoś nowego, zmienić zdanie, wiedząc, że nie ma się racji, czując dziwne rzeczy, ale to tylko stany przejściowe. Wszystko trwa tak naprawdę tylko chwile i warto próbować nowych rzeczy, bo jakie znaczenie będzie to miało za pięć lat? Żadne. Chyba, że spotkacie miłość swojego życia, to prawdopodobnie będzie miało ogromne. Ale to inna historia.

Dużo kwestii pojawia się zarówno w Jesteś cudem jak i w Bóg nigdy nie mruga, ale to niczemu nie przeszkadza. To pozwala na dogłębniejsze zrozumienie każdego aspektu, jeszcze dokładniejsze przeanalizowanie go i wcielenie w życie z jeszcze większą ekscytacją. Mnie rzadko kiedy może coś innego niż ja sama zmusić do działania, a tutaj proszę. Tak emocjonalne felietony (których wcześniej nie znosiłam, dodam na marginesie) poruszyły mnie swoim ciepłem, spokojem i pewnością, że tak w rzeczywistości jest, a przynajmniej że tak być powinno.

Chciałabym Was wszystkich zachęcić do sięgnięcia po Bóg nigdy nie mruga, gdyż jest to piękny zbiór niesamowitych historii, czasem smutnych, czasem wesołych, czasem pięknych, a czasem nie do końca. Tutaj łzy przeplatają się ze śmiechem i nawet jeśli nie uwierzycie w te „bzdury” to gwarantuje Wam, że i tak coś przeskoczy w Waszych umysłach i sercach i zrozumiecie piękno istnienia i cud, jakim jest życie. Bo życie jest niczym innym, jak tylko darem od Boga.

★★★★★★★★★★

Książka bierze udział w wyzwaniach:


OD AUTORKI: Gdy Wy czytacie tą recenzję, ja jestem właśnie w Sztokholmie. Mam nadzieję, że nie nudzicie się tutaj, bo jest kilka zaplanowanych postów. Jak tylko wrócę, pewnie dodam krótką (lub długą) relację z mojej podróży do Szwecji. Wracam 26 sierpnia, więc już niedługo. Ale tak samo niedługo jest rozpoczęcie roku szkolnego, co wydawało mi się tydzień temu odległością o wartości kilkuset lat świetlnych. Z każdym tygodniem będzie coraz mniej recenzji i postów, przynajmniej z mojej strony, bo klasa maturalna to nie są już przelewki. Nigdy nie myślałam, że tak szybko minie mi czas w liceum, ale to dobrze. Chcę już iść na studia, byleby tylko matura poszła tak dobrze jak chcę. Na razie cieszcie się resztką wakacji i piszcie, co czytacie i co robiliście przez te dwa miesiące!

3 komentarze :

  1. Przeczytałam być pewnie z czystej ciekawości. Bo jak patrzę na taką ocenę, to aż trudno się nie zastanowić nad tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu. Jejciu. Jejciu. Ta recenzja jest cudowna! Kochana, idealnie dobrałaś słowa, brawo. I gdybyś nie zachęciła mnie do kupna tej książki wcześniej,to po tej opinii właśnie byłabym w drodze do księgarni. Tak.Tak.Tak. Kocham! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już myślałam o kupnie tej książki, a ty tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu, że muszę to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka