Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 3 czerwca 2014

Cyrk Nocy - Erin Morgenstern



Tytuł oryginału: The Night Circus

Tytuł polski: Cyrk nocy

Autorka: Erin Morgenstern

Data premiery: październik 2012

Wydawca: Świat Książki

Liczba stron: 429
„Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.

W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich...”

- lubimyczytac.pl

Gdy na blogach widziałam recenzje „Cyrku nocy”, jakoś mnie nie ciągnęło do tej książki, dopiero będąc w bibliotece postanowiłam się skusić i sprawdzić, co to takiego. Jednak tworząc stosik numer 7 (klik), będąc w bibliotece, zaciekawiło mnie, czy rzeczywiście ta książka jest warta mojego czasu. Chwilę się wahałam, ale jednak wzięłam, bo kto nie ryzykuje, ten nie żyje, czyż nie tak? Pożyczona czekała na swoją kolej i długo wcale nie czekała. Dłużej czekała na recenzję, niż na przeczytanie, ale pomińmy nieważne szczegóły. Tak więc, zapraszam Was gorąco na recenzję Cyrku nocy, zobaczymy, czy Wy poczujecie tę magię (której ja nie poczułam).

Cyrk po prostu się pojawia. Znikąd. Jak do tego doszło? Nie ma osoby spoza kadry, która by o tym wiedziała. Nie wiadomo kiedy, gdzie, ani na jak długo pojawi się ta atrakcja. Czy to rzeczywiście magia? Czy może po prostu głupawy żart, który miał być rozgłaszany na cały świat? Tego nie wie nikt. Po co, jak to, dlaczego? Na te pytania nawet książka nie da nam odpowiedzi, bo w większości możemy dopowiedzieć sobie to, co sami chcemy przeczytać. Pytanie tylko: czy w takim razie warto zabierać się za Cyrk nocy?

Chciałabym Wam dokładniej opowiedzieć, o czym jest ta powieść, ale bez dużej ilości spoilerów jest to zwyczajnie niemożliwe. Dlatego zdradzę tylko tyle, że główną bohaterką jest Celia Bowen, która musi uporać się z niezwykle ważną „misją” (mam nadzieję, że to odpowiednie słowo). Poznajemy ją jako kilkuletnią dziewczynkę niemającą bladego pojęcia o tym, w co właśnie została zamieszana, aż wreszcie przeradza się ona w dorosłą, piękną i mądrą kobietę, która… no właśnie. I tutaj historię muszę urwać, jednak sami się pewnie domyślicie, gdy zacznę wątek drugiego, nie do końca głównego, bohatera. Marco jest podopiecznym jednego z współzałożycieli Cyrku Nocy. Wie, co go czeka w przyszłości, ale nie wie jak ogromne to ma znaczenie nie tylko dla niego i jego opiekuna, ale i dla dużej liczby ludzi. Co połączy tę dwójkę, która przez większość czasu będzie rozdzielona? Pewnie się domyślacie, ale ja Wam nic nie powiem! Przynajmniej jeszcze nie teraz.

Styl Erin Morgenstern nie jest jakiś wybitny, ale do najgorszych nie należy. Zdarzają jej się powtórzenia i nieskładny szyk zdania, jednak są to pojedyncze wypadki. Problemem jest jednak to, że choć język jest całkiem przyjemny to całą powieść czyta się bardzo wolno, nie zawsze, ale w głównej mierze tak. Są rozdziały naprawdę ciekawe, gdy chcemy przemknąć przez nie jak burza, ale tylko po to, by za kilka stron znów przysypiać nad lekturą. To tak, jakby niektóre fragmenty pisał ktoś inny, bardzo dziwna sytuacja.

Postacie poboczne są ciekawsze i mniej mdłe od tych głównych. Celia wkurzała mnie w każdym możliwym momencie, a Marco również nie pozostawał dłużny. Jedni z gorzej wykreowanych bohaterów, jakich miałam okazje poznać. A gdy i oni w końcu się spotkali, dwaj magicy ze świata, o którym ludzie nie mają pojęcia… cóż, chyba nie wiedzieli nic o życiu, bo zachowywali się jak szczeniaki, które jeszcze nie zdążyły otworzyć dobrze oczu, ale już pchały się na zewnątrz budy.

Z tyłu okładki było napisane, że dostaniemy niesamowitą baśniową historię miłosną, która podbije nasze serca. Czy tak było? Czy rzeczywiście miłość pomiędzy Markiem a Celią owładnęła mną całą, umysłem i ciałem? Dobre sobie! Po pierwsze ich „relacja” zaczyna się rozkręcać na ostatnich 20-40 stronach, co niezwykle mnie drażniło, bo podobno miała być ona głównym wątkiem, w dodatku niewyjaśniona i niedopracowana historia nie zasługiwała nawet by dobrnąć do końca. Mnie się udało, bo ja nigdy nie zostawiam niedokończonych powieści, ale mniej cierpliwy czytelnik dałby sobie spokój pewnie już gdzieś tak w połowie. O ile nie wcześniej.

Niezwykle drażniło mnie to, że tłumacz, redaktor czy kto tam jeszcze rzadko kiedy dawał wyjaśnienia do francuskich słówek i zwrotów. Przecież nie każdy, kto zabiera się za czytanie Cyrku nocy musi znać przynajmniej podstawę z tego języka. W większości przypadków pytałam się o znaczenie mojej koleżanki, ale gdy i ona nie wiedziała, o co chodzi, dawałam sobie spokój. Skoro nie zostało podane w adnotacji, znaczy że nie jest to aż tak ważne. A jeśli jest… nie moja wina, książka po prostu dostanie niższą ocenę.

Jeśli mam szukać pozytywów, to muszę przyznać, że oprawa graficzna jest niezwykła. Okładka przyciąga wzrok, hipnotyzuje i zapiera dech w piersiach. Jest przepiękna, choć taka prosta. W dodatku ma bardzo ciekawą fakturę, a błyszczące srebrne „gwiazdki” czy „śnieżynki” dodają jeszcze więcej magii i uroku.

Podsumowując, Cyrk nocy jest zaledwie szkicem dobrze zapowiadającej się historii, której potencjał można by wykorzystać. Ciekawy pomysł i niebanalne zakończenie wzbogacone o dodatkowe 150-250 stron mogłoby zakończyć się czymś naprawdę cudownym, a nawet wymagający czytelnik mógłby docenić trud i pracę, którą autorka włożyła w napisanie powieści. Niestety, otrzymujemy niepełny obraz całej sytuacji, którego zakończenia musimy domyślać się sami, a większości prawd o cyrku i wyzwaniu nigdy się nie dowiemy, gdyż informacje przekazywane nam przez panią Erin Morgenstern są tak zakrojone, że mój materiał do matury z rozszerzonej matematyki taki nie jest. Zawiodłam się i to bardzo. Oczekiwałam prawdziwej historii miłosnej rodem z XIX wieku a dostałam marną imitację prawdziwej powieści, w dodatku bez cienia namiętnego romansu, które szukałam i na który się nastawiłam po tym, co napisał wydawca na tyle okładki. Zawiodłam się. Nie polecam.

★★★☆☆☆☆☆☆☆


Książka bierze udział w wyzwaniach:  


OD AUTORKI:

6 komentarzy :

  1. Kurcze, może rzeczywiście nie warto.. Chciałam ją sobie kupić, gdy wybierałam książkę po okładce, bo ta jest naprawdę niesamowita, ale chyba się wstrzymam. Nienawidze jak opis od wydawnictwa nie ma pokrycia w fabule!! :(

    Życzę milszej kolejnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja jestem na NIE :) Nawet mnie jakoś specjalnie opis nie zainteresował, więc nie będę szczególnie rozpaczać... :>>
    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, szkoda, że ta książka taka słaba. Dostałam ją jakiś czas temu w prezencie i teraz po twojej recenzji odechciało mi się po nią sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, książka ta raczej nie jest dla mnie, choć trzeba przyznać, że fabuła i sam pomysł zapowiadał się ciekawie! Szkoda, że autorowi nie udało się go już tak wspaniale zrealizować :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Cyrk nocy" chodzi za mną już długi czas. Mimo niskiej oceny i tak po nią sięgnę ;D (książek ze Świata Książki nigdy nie spisuję na straty :P)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja czytałam tę książkę i bardzo mnie wciągneła. Podobała mi się tematyka i bohaterowie. Ogólnie byłam z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka