Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 24 maja 2014

Olimpijscy herosi #3: Znak Ateny - Rick Riordan



Tytuł oryginału: The Heroes of Olympus. Book Three: The Mark of Athena
Tytuł polski: Olimpijscy Herosi. Tom III: Znak Ateny
Autor: Rick Riordan
Data premiery: 7 listopada 2012
Wydawca: Galeria Książka
Liczba stron: 534

Annabeth jest przerażona. Właśnie gdy ma znowu spotkać się z Percym po sześciu miesiącach rozłąki, na którą skazała ich Hera, Obóz Jupiter szykuje się do wojny. Kiedy dziewczyna i jej przyjaciele Jason, Piper i Leo przylatują tam na pokładzie Argo II, rzymscy półbogowie sądzą, że to inwazja: grecki okręt wojenny – fantastyczne dzieło Leona, z miotającym ogień spiżowym smokiem na dziobie – odbierają jako zagrożenie. Annabeth ma nadzieję, że kiedy Rzymianie zobaczą na pokładzie Jasona, swojego pretora, przekonają się, że goście z Obozu Herosów przybywają z pokojową misją.

Ale to niejedyny powód jej lęku. Annabeth ma w kieszeni dar od matki, który otrzymała z żądaniem: „Idź za Znakiem Ateny. Pomścij mnie”. Dziewczyna i tak już dźwiga ciężar przepowiedni, według której siedmioro półbogów ma wyruszyć na poszukiwanie Wrót Śmierci, aby je zamknąć i udaremnić powrót potworów na świat. Czego jeszcze chce od niej Atena?

Lecz Annabeth najbardziej boi się tego, że Percy mógł się zmienić. Może przyjął już rzymskie poglądy i obyczaje? Może nie są mu już potrzebni dawni greccy przyjaciele, a w razie konfliktu stanie po stronie Rzymian? Jako córka bogini wojny i mądrości Annabeth jest urodzonym przywódcą, ale nie chce już nigdy rozstawać się z ukochanym Percym, synem boga mórz.

Pełna niesamowitych przygód wyprawa z Ameryki do Rzymu została ukazana z punktu widzenia czworga jej uczestników. W Rzymie czekają na młodych herosów zaskakujące odkrycia, niespodziewane wybory i straszliwe zagrożenia. Od powodzenia ich misji zależą losy całego świata. Wejdź z nimi na pokład Argo II, jeśli masz odwagę…
- lubimyczytac.pl


!!! MOGĄ WYSTĘPOWAĆ SPOILERY Z POPRZEDNICH CZĘŚCI !!!

Seria „Olimpijscy Herosi”

Zagubiony Heros | Syn Neptuna | Znak Ateny | Dom Hadesa | Krew Olimpu

Ci, którzy znają mnie i mój blog, na pewno wiedzą, że kocham Ricka Riordana, a z każdą kolejną przeczytaną powieścią odkrywam go na nowo. Tak było i tym razem. Żałuję jednak, że zwlekałam tak długo z przeczytaniem tej książki. „Znak Ateny” to trzeci tom cyklu o Olimpijskich Herosach, który rozpoczął się jakiś czas temu pierwszym tomem zatytułowanym Zagubiony Heros. Trafił do mojej biblioteczki jeszcze za czasów gimnazjum, więc bardzo dawno temu! Drugi pożyczyłam z biblioteki, tak samo jak trzeci, nie mam bowiem pieniędzy na każdą moją zachciankę, a szkoda, bo na książki zawsze chciałabym mieć fundusze. No ale cóż, dobrze że istnieje jeszcze coś takiego jak biblioteka, w dodatku taka jak moja, w której jest sporo nowości pragnących być przeczytanymi, nie tylko przeze mnie. Tak więc miła pani z biblioteki publicznej zarezerwowała dla mnie Znak Ateny i teraz Wam recenzuję z miłą chęcią tę książkę, która chyba jest jak na razie moją ulubioną z tego cyklu. Dlaczego? Zaraz przekonacie się sami! EDIT: Aktualnie jestem szczęśliwą posiadaczką wszystkich książek Ricka Riordana! (Oprócz KRK, ale tych nie lubię, więc nie są mi potrzebne).

Najpierw może przedstawię Wam bohaterów tej powieści. Percy, syn Posejdona, znajduje się w Obozie Jupiter i nosi fioletową koszulkę czy nam się to podoba czy nie. Zbratał się z Frankiem, synem Marsa i córką Plutona, Hazel. Razem przeżyli niesamowitą, ale i niebezpieczną przygodę na Alasce w poprzednim tomie tej serii. Annabeth, córka Ateny, wraz z Jasonem, synem Jupitera, Piper, córką Afrodyty i Leonem, synem Hefajstosa, na wielkim latającym statku „Argo II”, postanowili wybrać się do rzymskiego obozu i zabrać Percy’ego. Po drodze występuje jednak wiele komplikacji, a kiedy docierają już na miejsce, Rzymianie nie witają ich przyjaźnie. Wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować z biegiem czasu, w dodatku z biegiem bardzo szybkim, ale to nie przeszkadza wyjść naszym herosom cało z opresji. Tak więc siódemka herosów z przepowiedni: Percy, Jason, Annabeth, Piper, Frank, Hazel i Leo wyruszają na niebezpieczną misję, opisaną w Wielkiej Przepowiedni Siedmiorga.

Podjąć musi siedmioro herosów wyzwanie,
Inaczej pastwą ognia lub burz świat się stanie.
Przysięga tchem ostatnim dochowana będzie,
A wróg w zbrojnym rynsztunku u Wrót Śmierci siędzie.

Taka przepowiednia na pewno nie zwiastuje nic dobrego, a przynajmniej nic dobrego dla herosów, no i bogów, no i dla całego świata. Tak więc jest zła i na pewno przyniesie wiele niedobrego. Może nawet wiele śmierci, które my, czytelnicy będziemy musieli oglądać i nic nie będziemy mogli na to poradzić. Jedynie może skończyć książkę byśmy mogli, ale Rick Riordan tak nas wciągnął i opętał, że to też raczej jest mało prawdopodobne.
Rick Riordan z każdym kolejnym rozdziałem Znaku Ateny nas zachwyca. To, co stworzył dawno temu, przy Percym Jacksonie, przetrwało i dalej bawi wszystkich jego czytelników. Dla mnie to jest nie do wyobrażenia, jak można stworzyć coś tak idealnego i wspaniałego! Połączenie mitologii ze współczesnymi Stanami Zjednoczonymi. Czego można chcieć więcej? Ja już tyle razy rozwodziłam się na ten temat, a Wy po raz kolejny musicie to czytać, przepraszam, ale naprawdę jestem tym zachwycona. Byłam 5 lat temu i jestem nadal. To znaczy, że w tych jego książkach musi być coś, co tak na czytelników działa. A i jest, cała masa takich rzeczy znajduje się tych książkach, a w „Znaku Ateny” w szczególności, że chce się to czytać i czytać, i nigdy nie przestawać, a gdy do ostatniej strony przychodzi czuje się niezwykłe podniecenie, ale i smutek.

Podoba mi się, że było znacznie więcej Annabeth. Bardzo ją lubię i ten wpleciony wątek dotyczący córy Ateny jest naprawdę genialny. Wiadomo też, że tam gdzie i Annabeth, tam i Percy, a to mój ulubiony bohater. Bardzo się z tego cieszę, bo bałam się, że przestanie być taki ważny. Zostało mu poświęcone, bowiem, dużo książek, a sam Rick Riordan mógłby po prostu mieć pomysł niekoniecznie z nim związany.

Muszę Wam jednak powiedzieć, że w tej części, połączenie greckiej i rzymskiej mitologii oraz połączenie Obozu Herosów z Obozem Jupitera przestało mi się podobać. Nie wiem, jakoś niby już wiem jakie są rzymskie odpowiedniki bogów greckich, co się zmieniło, kto jest czyim dzieckiem, ale to nie jest to, czego chciałam. Fajnie się czyta i w ogóle, ale czasem po prostu nie odpowiadał mi Jason, Hazel czy Frank. Nie wiem czemu, ale ich lubię najmniej i jakoś nie odpowiada mi skupianie się na ich wątku. Co nie zmienia jednak faktu, że wątki z nimi są również pełne akcji i wspaniałe. Wolę to od nieczytania Riordana w ogóle, ale no… W tym tomie naprawdę zaczęło mnie to drażnić z niewiadomych mi, na razie, powodów.

Wszystko w tej książce dzieje się szybko i niespodziewanie, ale to jak w każdej książce tego autora. Nie możemy otrząsnąć się po jednym wydarzeniu, a tu bam! I następne już wchodzi na scenę. Fajnie jest to dograne i nie ma się wrażenia, że cała akcja dzieje się zbyt szybko. Rriordan naprawdę idealnie wypracował sobie łączenie wątków i narracji różnych postaci. Potrafi opisać dosłownie wszystko! I w dodatku z taką niezwykłością, która powinna wydawać nam się dziwna, ale wcale taka nie jest. Nie ma się wrażenia, że to jest idealne, ale idealne niepoprawnie, że tak nie powinno być. Jest właśnie na odwrót. Nie mogę się nadziwić, że wszystko mu tak świetnie wychodzi. Wielu autorów i autorek mogłaby wziąć z niego przykład.

Jeśli chodzi o zakończenie tej książki to jestem… zdruzgotana to chyba zbyt lekkie określenie mojego stanu. Nie dość, że to co się stało jest straszne, to ja jeszcze nie mam na razie dostępu do czwartej części, czyli do Domu Hadesa! To naprawdę koszmarne uczucie, kiedy nie wiadomo co będzie dalej, a następny tom został wydany, tylko że nie mamy jak go zdobyć albo po prostu przeczytać. I co ja biedna mam teraz zrobić, ja się pytam!

Całość prezentuje się elegancko, choć przyznam Wam się szczerze, że okładka Znaku Ateny, to pierwsza okładka książek Ricka Riordana mi się kompletnie nie podoba. Niestety. Kolor fajny, Jason i Percy na swoich magicznych rumakach, jak mniemam, i ta sowa – Znak Ateny, za którym podąża Annabeth. Nie, to nie jest to czego oczekiwałam i to wcale mi się nie podoba. Nie wiem kto wymyślał tę okładkę, no ale już trudno. Zawsze trzeba pomyśleć: mogła być jeszcze gorsza.

I tu już dobiegam do końca recenzji, w której chciałabym Wam naprawdę serdecznie polecić nie tylko sam Znak Ateny i nie tylko serię „Olimpijscy herosi”, ale całą twórczość pana Riordana, która jest nieprzeciętna, magiczna i pełna akcji i humoru. Naprawdę, przy jego książkach można się uśmiać do rozpuku.
„Znak Ateny”, mimo jednego mankamentu – okładki, jest chyba najlepszą częścią z tej serii, z tych, których przeczytałam. A nie czytałam jeszcze „Domu Hadesa” więc wszystko może się zmienić. No i jeszcze piąty tom, ale nieważne, nie o tym mowa. Bohaterowie spisali się na medal, mimo że nie zawsze wszystko im wychodziło, autor wplótł wiele śmiesznych sytuacji, które ożywiły całą historię i sprawiły, że jeszcze przyjemniej, o i le to możliwe, się czyta tę książkę. Gorąco Wam ją polecam, jeśli jeszcze nie zaczęliście, to zacznijcie jak najszybciej, bo naprawdę warto!

★★★★★★★★☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:
 

ODAUTORSKO
 Nie macie bladego pojęcia, jak ta recenzja jest stara. Sprawdzałam ją raz czy dwa, ale jest tak słaba, że nawet nie mam ochoty tego czytać po raz kolejny. Książkę czytałam stosunkowo dawno, ale nie dodawałam recenzji. Czemu? Bo "Znaku Ateny" nie było w stosiku hahaha
Ale teraz jest. I jest recenzja. 
Na razie w szkole zapowiada się dużo pracy, więc czytam mniej. Ale mam do napisania jeszcze 3 recenzje, które pojawią się w przeciągu tygodnia-dwóch maksymalnie. 
A Wy co teraz czytacie? Piszcie, co sądzicie.
Pozdrawiam!  :*

8 komentarzy :

  1. Serii jeszcze nie czytałam, ale najpewniej kiedyś nadrobię

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, nie tylko tę część, ale i całą serię! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ani serii ani autora. Chętnie nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ani serii ani autora. Chętnie nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czytałam pierwszą część i muszę sięgnąć po kolejne;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam z tej serii Zgubionego Herosa, i chociaż wydał mi się on całkiem sympatyczny to jednak Riordan to nie mój gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam pierwszą część i nie dałam się wciągnąć. Żałuję, że nie rozpoczęłam mojej przygody z Riodonem kilka lat temu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie osobiście wciągnęła dopiero 3 część , czyli "Znak Ateny "
    Idę czytac dalej . Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka