Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

środa, 28 maja 2014

Jakim jestem czytelnikiem?

Zostałyśmy nominowane do tego wyzwania przez Lawinię, za co serdecznie dziękujemy. Jednak Asia postanowiła go nie robić. Tak więc dziś macie tylko moje odpowiedzi :) Zapraszam!

Właściwie sama nie wiem!
Uwielbiam mieć ułożone plany czytelnicze na bliższy lub dalszy czas w postaci stosików. Dodaję wtedy wszystkie pozycje z danego zbiorku jako "Teraz czytam" na portal lubimyczytac.pl i mam wszystko super zorganizowane. To zdecydowanie ułatwia mi połapanie się, co aktualnie muszę również oddać do biblioteki, albo pożyczyć od znajomych. 

A jeśli już o pożyczanie chodzi... Nie znoszę rozdawać swoich książek innym. Spotkałam się już z wieloma sytuacjami, gdy kontakt z daną osobą mi się urywał, a ja książki (przeważnie jednej z ulubionych) nigdy nie odzyskałam. 

Dobieram zakładki kolorystycznie do okładki aktualnie czytanej książki. 



Zwykle nie potrafię czytać więcej niż jedną książkę naraz, ale kiedyś (w gimnazjum) mogłam czytać i dziesięć i nie miałam z tym problemu. 

Mogę słuchać muzyki podczas czytania, ale nie takiej, która zawsze wpływa na mnie rozrywkowo. Często sobie śpiewam przy ulubionych kawałkach, a wtedy nie mogę skupić się na lekturze.

Przeczytałam każdą szkolną lekturę z wyjątkiem Krzyżaków. Ale zamierzam to zmienić w tegoroczne wakacje, kiedy będę czytać wszystkie lektury do podstawowej matury z języka polskiego.

Mam swój własny The Book Jar, z którego kocham losować książki następne do czytania. Nigdy nie wiadomo co się trafi!

Kocham mieć własne egzemplarze ulubionych książek na półce w pokoju, ale teraz już nie kupuję ich tyle, ile wcześniej. Większości książek nie opłaca mi się kupować, bo przeczytam je tylko raz, a potem będą się kurzyły.

Kocham chodzić do bibliotek! Nawet jak nic nie pożyczam, to świetnie się czuję w takich miejscach.

Uwielbiam wracać do ulubionych serii i książek. Szczególnie upatrzyłam sobie za cel Harry'ego Pottera, Sagę Zmierzch i Percy'ego Jacksona. 

Podczas czytania muszę coś jeść lub pić. Jogurt, czipsy, ciastka lub mamba to najlepsze przekąski do czytania. 
Nie uważam, żeby pobrudzenie książki kawą, herbatą czy sosem z sałatki było zbrodnią. Moja książka = nikt nie może mi wytknąć, że ją niszczę. Aczkolwiek zaginanie rogów, wyrywanie stron i podkreślanie cytatów czymś innym niż ołówkiem to już dla mnie przesada.

Prawie zawsze, gdy zaczynam nową książkę patrzę na ostatnią stronę. Często psuję sobie zakończenie, ale cóż, taki mój nawyk. 

Kocham czytać w komunikacji miejskiej, nawet jeśli nie mam gdzie usiąść. Ogólnie nienawidzę tramwajów i autobusów, ale z książką wszystko jest fajniejsze! 

Często oceniam książki po okładce. 

Prawie w każdej książce mam bohatera płci męskiej, w którym się mentalnie zakochuje. 

Nie lubię książek, które mają śnieżnobiałe kartki. Są one niewygodne, łatwo się skaleczyć i mają nieciekawą fakturę. Grube i kremowe stronice są zdecydowanie fajniejsze. 

Książki mam ułożone seriami. Potem wpycham, gdzie popadnie. 

Nie lubię czytać całej serii naraz, bo 1. potem nie wiem, co napisać w tych niekończących się recenzjach. 2. odbiera mi to radość towarzyszącą oczekiwaniu na to, co będzie dalej.

Zawsze patrzę, co kto czyta w komunikacji miejskiej. Często zdarza się również tak, że mam przy sobie taką samą książkę, jaką osoba obok.

Uwielbiam robić książkom zdjęcia! I okładkom, i temu, co jest w środku, ostatnim stronom, rysunkom, początkom rozdziałów, tytułowi. Wszystkiemu, co można w książce znaleźć. 


Jestem czytelnikiem zwariowanym, często nieogarniętym i zdecydowanie nieosiągalnym, jeśli zagłębię się w jakąś lekturę! Wymagającym, ale tylko względem ulubionych serii i autorów. Łatwym do rozpracowania, rozbawienia i wymuszenia łez. 
Samemu to ciężko ocenić, prawda? 

9 komentarzy :

  1. Mam dokładnie takie nawyki jak ty ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło się czytało. W większości zachowuję sie tak samo, ale nienawidzę jak ktoś niszczy ksiazki albo jak sama przez przypadek cos im zrobie. Są dla mnie świętością.! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak Ty, psuje sobie zakonczenie zerkajac na ostatnia strone! I tez oceniam po okladce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super odpowiedzi :D też często zaglądam na ostatnią stronę, ale mam swoją świętą zasadę - zawsze czytam tylko ostatnie zdanie, dzięki temu nie spojleruje sobie zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miło ię czytało Twoje odpowiedzi, dziękuję za wzięcie udziału! :*
    Najgorszy nawyk według mnie to zaglądanie na koniec ksiązki, ale zdążyłam juz zaakceptować że niektórzy po prostu tak mają. :) Moja była polonistka powiedziała nam kiedyś na lekcji, że ona zawsze nie o tyle zagląda, co czyta ostatni rozdział książki i dopiero potem ją zaczyna! Nie umiem tego pojąć, ale zaakceptowałam :) Po za tym, dużo rzeczy obserwuję również i w moim zachowaniu. :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też sprawdzam ostnią stronę:)
    też lubię wracać do ulubionych książek a szczególnie do harrego pottera i percy' ego jacksona:)
    i również oceniam książkę po okladce:)
    też nie lubię pożyczać książek ponieważ zdażyło mi się że książka wróciła do mnie wybrudzona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne odpowiedzi, również niedawno brałam udział w tej zabawie :) można się dowiedzieć jak bardzo blogerzy sa sobie bliscy :) wiele mnie z Toba łączy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię pożyczać swoje książki innym, pewnie dlatego, że każda do mnie wróciła i to w dobrym stanie. Jednak gdyby było inaczej, na pewno nie pożyczyłabym moich skarbów innym.
    Harrego Pottera nie czytałam, to straszne! Naprawdę. Wszyscy się temu dziwią i postanowiłam sobie, że w te wakacje przynajmniej zacznę tą serię i zobaczymy jak się potoczą sprawy :)
    Również nie znoszę i nie przeczytałam "Krzyżaków" i podobnie jak Ty, bardzo często oceniam książki po okładce, chociaż wiem, że nie powinnam.
    U mnie jutro pojawi się podobna notka na którą już dziś zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak jedzenie podczas czytania. Ja niestety już mam takie przyzwyczajenie, że nieraz jak czegoś nie jem to nie mogę się skupić. Ostatnio siedziałam ze słoikiem nutelli, bo niczego innego w domu nie było. :o Tak samo jak Ty sprawdzam sobie ostatnią stronę. Zazwyczaj przeczytam całą i jeśli to jakaś kolejna część serii czyli znam bohaterów to właśnie psuję sobie całą lekturę bo wiem już co się stanie. No i mam też takie przyzwyczajenie, że jak czytam i trafiam na nudny rozdział gdy nic się nie dzieje podczas gdy chwilę wcześniej mój bohater robił coś ciekawego, to szukam tego w następnych rozdziałach, czytam na szybkiego dialogi co się będzie działo i potem wracam do wspomnianego nudnego rozdziału. To jest chyba nawet wbrew mojej woli. Podświadomie nie chcę tego robić, ale i tak wyjdzie jak zwykle. :D Jeśli chodzi o pożyczanie książek to też tego za bardzo nie lubię, bo (dla przykładu) mam grubą książkę i nie chcę by jej grzbiet się zagiął i była taka szrama. Skończę czytać i wszystko jest pięknie ładnie, wygląda jak nowa. Niestety gdy ktoś chce pożyczyć to pożyczam a po oddaniu już nie jest tak pięknie... Ehh lepiej ukochane ksiazki trzymać w tajemnicy. :)) Co do tego Twojego słoiczka, to robiłam sobie chyba z rok temu czy dwa coś bardzo podobnego, ale szybko zrezygnowałam, bo gdy tylko wylosowałam głupią lekturę, to zaraz losowałam ponownie i to po prostu nie miało sensu. :D No i również kocham biblioteki i też nie lubię czytać całych serii naraz (głownie dlatego, że szybko się skończy a ja nawet nie odczuję tego że to czytałam, to chyba właśnie dlatego że nie musiałam przeżywać tego oczekiwanie na dalsze części) Kiedyś również potrafiłam czytać kilka książek naraz czego nie potrafię teraz. I musze przyznać że podobają mi się zdjęcia ksiażek wykonywane przez Ciebie, bardzo ciekawe robisz ujęcia. :)
    Ok koniec tego komentarza :O Lecę nadrabiać dalsze zaległości, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka