Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 26 kwietnia 2014

Partials. Częściowcy - Dan Wells


Tytuł oryginału: Partials

Tytuł polski: Partials. Częściowcy

Autor: Dan Wells

Data premiery: 20 marca 2013

Wydawca: Wydawnictwo Jaguar

Liczba stron: 415


Pierwsza z cyklu powieści Dana Wellsa, autora nominowanego do Hugo i Campbell Award, klasyczna wizja świata po apokalipsie, dla której inspiracją były między innymi serial „Battlestar Galactica” oraz filmy z serii „Mad Max”.

Rasa ludzka wymiera. Po wojnie z Partialsami, wyhodowanymi w laboratoriach, zmodyfikowanymi genetycznie żołnierzami, pozostała ledwie garstka ocalałych. Ale to nie krwawe walki zdziesiątkowały ludzkość. Partialsi, niewdzięczne dzieci naukowców, wypuścili śmiercionośny wirus, RM, który wybił ponad 99% ludności. Od ponad dekady na świat nie przyszło ani jedno zdrowe dziecko…
W enklawie ludzi na Long Island panuje twarde prawo – każda kobieta, która ukończyła siedemnasty rok życia musi zajść w ciążę i urodzić dziecko. Z nadzieją, że właśnie ono przetrwa. Że będzie miało gen odporności na RM. I że dzięki niemu uda się stworzyć szczepionkę… Przez ostatnie lata asystująca w szpitalu Kira widziała już dość śmierci. Gdy Rada chce po raz kolejny obniżyć wiek reprodukcyjny, dziewczyna, mając już dość rozpaczy kolejnych młodych matek, zaczyna szukać rozwiązania problemu na własną rękę. Wiadomo, że wirus działa wyłącznie na ludzi, Partialsi pozostali odporni. Już od lat nikt nie widział ich oddziałów. Kira wierzy, że to właśnie w ciałach stworzonych w laboratoriach superżołnierzy znajduje się klucz do rozwiązania zagadki RM. Chce znaleźć i pojmać jednego z nich – nawet za cenę rozpętania kolejnej wojny…”
- lubimyczytac.pl

Seria „Partilas”

Częściowcy | Isolation | Fragments | Ruins

Gdy tylko w książkowej blogsferze zrobiło się głośno przed premierą Częściowców, wiedziałam, że muszę mieć tę książkę na swojej półce. Nie dalej jak dwa dni po trafieniu książki do sklepów, już ją miałam. I co było potem? Fala niezbyt pozytywnych recenzji zalała mój blogroll, a ja zastanawiałam się co począć: czytać, czy nie? Ale skoro wydałam już pieniądze, to stwierdziłam, że nie mogą się one zmarnować. Tytuł trafił do Book Jara, a ja w końcu go wylosowałam. Jakie mam wrażenia po przeczytaniu? Zapraszam do recenzji!

Zacznijmy od tego, że spędziłam z tą książką jeden, niecały w dodatku, dzień. Tak! Przeczytałam ją w zatrważającym tempie, bo papier i czcionka są przystosowane idealnie do szybkiego czytania. W dodatku cała historia nie jest taka zła. Ale, ale… od czego to się zaczęło?

Stany Zjednoczone toczą wojnę, ale nie potrafią jej wygrać ze względu na zbyt małe i słabe wojsko. Co robią? Tworzą Częściowców, czyli maszyny, które są w połowie ludźmi, a w połowie maszynami. Ciekawie, prawda? Jednak w trzy lata po wygranej USA, „dzieci wojny” zbuntowały się przeciwko swoim stwórcom, czyli ludziom. Jedenaście lat później na planecie Ziemi istnieje tylko trzysta tysięcy ludzi i ponad milion Częściowców. Te dwie „rasy” nie wchodzą sobie w drogę zajęte swoimi sprawami. Jednak w ludzkiej społeczności w East Meadow, miasteczku, które jest największym społeczeństwem na Ziemi, nie dzieje się dobrze. Po pierwsze: najmłodszy człowiek na świecie ma czternaście lat. Po drugie: wszystkie noworodki umierają na wirus RM, którego nie potrafi zniwelować. Po trzecie: Senat wprowadza jeszcze niższy wiek dla kobiet, które muszą zajść w ciążę, inaczej trafią do więzienia i na prace społeczne. Po czwarte: Głos buntuje się przeciwko Senatowi, a buntownicy sieją strach, ale i również wahanie w społeczności. Co następne? Jak wiele dzieci i matek musi jeszcze umrzeć, by znaleźć powtarzający się mechanizm działania wirusa RM? Na pewno nie długo, jeśli na drodze stanie Kira Walker, szesnastoletnia stażystka-medyczka, która pracuje na porodówce, a jej największym marzeniem jest zaprzestanie śmierci młodziutkich istot.

Czy to nie brzmi znajomo? Rebelia, buntownicy, walka dobra ze złem. Igrzyska śmierci, Niezgodna? No właśnie. Niezwykle nużą mnie historie oparte na tych samych, utartych schematach, ale nie mogłam rzucić Partialsów w kąt. Ta powieść naprawdę mnie wciągnęła, mimo podobnych wątków. Jednak nie zawiodłam się ani trochę. Informacje, które otrzymujemy prawie pod koniec wzburzyły mną, ale również sprawiły, że spojrzałam na tę powieść z innej perspektywy. Wiadomo, był trend to pisano tylko o tym, na podstawie jednego bestsellera powstało miliony innych książek, nie tak bardzo rozsławionych, ale jednak. Częściowcy należą do tej grupy, ale jednym wątkiem się wybijają ponad wszystko. Ja nie powiem Wam, o co chodzi, bo nie mielibyście zabawy podczas czytania, ale uwierzcie mi – naprawdę warto.

Tę powieść czyta się bardzo szybko, jeden świąteczny dzień, a ja skończyłam „Lestata” i zaczęłam i skończyłam „Partialsów”. To naprawdę niesamowite, jak ta książka potrafi wciągnąć człowieka! Sam schemat, jak już mówiłam, może nie jest błyskotliwy, a bohaterka podobna do wszystkich innych, ale ta historia naprawdę ma coś w sobie. Ma również potencjał  i liczę na jeszcze wyższy poziom w następnych tomach.

Teraz przybliżę Wam bohaterów. Główną postacią jest Kira Walker, hinduska z pochodzenia, która trafiła do adopcyjnej matki po wojnie z Częściowcami, miała wtedy pięć lat. Jest to silna bohaterka (może nawet za bardzo), wie czego chce w kwestii społecznej, ale nie wie, co tak naprawdę czuje do Marcusa, jej chłopaka.
Marcus to ciekawy przypadek, dowcipny, ale gdy trzeba to poważny, na pewno inteligentny i wierny. Bardzo jednak denerwowała mnie w nim władczość z jaką traktował Kirę. Ale ogólnie to kochany chłopak.
Sami się pewnie domyślacie, że Senat nie przypadł mi do gustu. Nie będę się rozwodziła nad jego pomysłami i krzywdą, jaką wyrządzali młodym dziewczynom, bo to bez sensu.
Ogólnie rzecz biorąc postaci jest dużo, niektóre są lepiej wykreowane, inne mniej, jedne polubić można mocniej, innych wcale. Ale wiadomo – ile ludzi, tyle gustów, więc nie mnie oceniać, czy wygląda to dobrze, a jeśli nie, to jak powinno.

Jeśli mam być szczera, to przy tej książki Wydawnictwo Jaguar nie postarało się o ładną okładkę. Jest paskudna, nie przyciąga uwagi i na pewno nie zachęca do kupienia. Mogliby wpaść na coś innego niż dziewczyna stojąca do nas plecami i wpatrująca się (prawdopodobnie) w zniszczony Manhattan albo Brooklyn, zależy co tam sobie ktoś wymyśli. Kolory również mnie nie powaliły, ale papier jest taki, jak lubię. Kremowy i gruby, a nie biały i cienki, takim najłatwiej się skaleczyć.

Podsumowując, Partials. Częściowcy to książka oparta na utartych schematach, powtarzanych do znudzenia, ale jest w niej coś nowego, nowatorskiego. Wydaje mi się, że książka spodobać się może mniej wymagającemu czytelnikowi, nie lubującemu się w tego typu wyrafinowanych historiach.
Ja sama kocham takie powieści i z chęcią je czytam, żałuję tylko, że nie zabrałam się akurat za tę wcześniej.


★★★★★★★☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniach:
 

Klucznik(Śmierć w rozdziale i Autor jeszcze nie czytany)

ODAUTORSKO
No i pojawia się wreszcie (po bardzo długim czasie) kolejna recenzja. Mam nadzieję, że nie jest najgorsza, ale trudno mi sklecić ostatnio cokolwiek. Post ze zdjęciami ukaże się wieczorem, a do końca kwietnia dodam jeszcze recenzje Metra 2034. I potem zabieram się za książki z biblioteki! Wiecie co teraz czytam? "Ogień"! Na razie jestem na setnej stronie i bardzo, ale to bardzo mi się podoba!
A Wy co teraz czytacie? Skusicie się na Partialsów? Piszcie! 

4 komentarze :

  1. Swietna recenzja, naprawde! :) Szczerze, to jak przeczytalam slowo: wojna, to od razu chcialam sie wycofac, ale mysle, "a co mi tam" i przeczytalam do konca.
    Zachecilas mnie, strasznie mnie zachecilas no! Musze to przeczytac! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam na oku od bardzo dawna, ale zawsze jakoś tak wychodzi, że w ostatniej chwili z niej rezygnuję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam wiecie moze kiedy wyjdzie nastepna czesc ? :) Nie widzialam jej nigdzie nawet w wersji oryginalnej. Jak rozumiem sa 4 czesci?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka