Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 20 marca 2014

Tunele. Głębiej - Roderick Gordon i Brain Williams



Tytuł oryginału: Deeper
Tytuł polski: Tunele. Głębiej
Autorzy: Roderick Gordon i Brain Williams
Data premiery: 2008
Wydawca: Wydawnictwo Wilga
Liczba stron: 640
Tunele. Głębiej to kontynuacja mrożących krew w żyłach przygód Willa i Chestera. Chłopcy docierają do Głębi, gdzie czekają ich nowe, dramatyczne wyzwania. Walcząc o przetrwanie w ciemnościach Wielkiej Równiny, odkrywają przerażający spisek Styksów, którzy jest wymierzony przeciwko światu Górnoziemców.

Górnoziemcy, Styksowe, Koprolici, renegaci – wszyscy oni są bohaterami tej ekscytującej powieści. Czy chłopcy przetrwają? Czy Will odnajdzie ojca? Co się stało z jego prawdziwą matką Sarą i przybraną siostrą Rebeką?

Czy może być jeszcze mroczniej i niebezpieczniej?
- lubimyczytac.pl

 

Seria „Tunele”

Tunele | Głębiej | Otchłań | Bliżej | Spirala | Finał

Will i Chester wcale nie są bezpieczni pod ziemią, ani tam, dokąd zmierzają z odnalezionym bratem młodego Burrowsa. Jadą do Głębi, gdzie nawet Koloniści boją się zapuszczać, gdzie na każde 20 m w dół temperatura rośnie o kolejny stopień (mnie uczyli, że na każde 30, ale nieważne). Chłopcy szukają ojca głównego bohatera, czyli Willa, choć nie wiem, czy nie powinnam nazywać go Sethem. Czy im się uda? Jakie niebezpieczeństwa czekają na dzieciaki jeszcze GŁĘBIEJ? Co się stanie, jeśli ktoś odkryje ich zamiary? 

W międzyczasie toczą się losy Sary Jerome, biologicznej matki Willa, o której nikt nie ma bladego pojęcia. Zbiegła z Kolonii ucieka przed bandą Styksów, którzy próbują ją złapać i znów wrzucić pod Ziemię. Gdy w końcu do tego dochodzi, zostaje jej zaproponowany tajemniczy układ, który zaważy o losach całej ludzkości, w przyszłości. 

Głębiej to drugi tom Tuneli, znacznie grubszy od poprzedniego i obawiałam się, że nie dam rady go skończyć. Początkowo tak właśnie to wyglądało, że nie przebrnę przez sześćset czterdzieści stron nudnej historii, która wcale a wcale mnie nie interesowało. Okazało się potem, że będzie znacznie łatwiej, a  trudności były tylko chwilowe. Książkę tę czytało się bardzo szybko, a przez zakończenie przebrnęłam, jak burza. Nie wiem tylko, czy było to spowodowane chęcią jak najszybszego odłożenia powieści, czy rzeczywistych emocji, jakie wywarło na mnie ostatnie dwadzieścia czy trzydzieści kartek.

Przygody Willa, Chestera i Cala, które rozgrywają się na „arenie” Głębi i Wielkiej Równiny są raczej jednostajne, momentami nudne i przewidywalne. Początkowo wszystko idzie gładko, potem się coś komplikuje, potem znów jest bajecznie, a na koniec… BAM. W zamyśle miało być to niespodziewany zwrot akcji, ale dla wielu czytelników może być ogromnym rozczarowaniem, bo to wszystko zdarzyło się już gdzieś indziej, na kartach innych powieści, sprzed bestsellerów, jakimi rzekomo jest seria Tunele. Rozczarowałam się jeszcze bardziej, niż myślałam, że się rozczaruje, ale w głębi mnie, gdzieś tam bardzo głęboko, GŁĘBIEJ (hehehe), czuję pewien niedosyt związany z wyjaśnieniem kilku spraw. Nie będę tutaj przytaczała konkretnego wątku, bo może ktoś jednak skusi się na przeczytanie, a ja nie chcę narażać nikogo na spoilery, zachowam więc to dla siebie. Ale ostrzegam: nie tylko u mnie mogła zaistnieć taka sytuacja, a bardziej wymagający czytelnik naprawdę może dostać zupełnie coś innego od swoich oczekiwań. 

Licznie występujące powtórzenia może nie rażą w oczy, ale łatwo je wyłapać i poskładać wszystko w całość. Autorzy powinni wykazać się bogatszym językiem, nawet jeśli jest to książka przewidziana dla dzieci w przedziale wiekowym do lat trzynastu. Często wyłapywałam te same wyrazy i zwroty zawarte w rozdziałach, czasem nawet po kilka razy. Zbyt proście zbudowana zdania to również zdecydowany minus. Nie mówię, że książka musi być napisana tak jak Krzyżacy, ale bez przesady z tą prostotą i ułatwianiem dzieciakom zadania. 

Mogę stwierdzić, że mimo ogromnej ilości stron i wielu wątków zawartych w całej historii, panowie nie wykorzystali całego potencjału pomysłu, który w rzeczywistości wcale nie jest taki zły i głupi. Omijanie niektórych wątków nie jest również pożądane, no chyba, że wszystko wyjdzie na światło dziennie w trzecim tomie. Przyznam się szczerze, że czytanie Tuneli sprawiło mi jakąś radość, a nawet zachęciło do sięgnięcia po kolejną część, lepszą, mam nadzieję. Książka niekoniecznie jest tak zła, jak się może wydawać po mojej recenzji, ale nie każdy znajdzie w niej to, czego chce. Jedna z nielicznych serii, na których się (na razie) rozczarowałam, ale zobaczymy z czasem, jak to wszystko się rozwinie. 

★★★★★☆☆☆☆☆
Książka bierze udział w wyzwaniach:
Klucznik(Kolejna w serii)

ODAUTORSKO
Wreszcie znalazłam chwilę czasu na skończenie i napisanie tej recenzji. Piszę to 18 marca, ale dodam zapewne z kilkudniowym opóźnieniem. Następny w kolejce jest Wampir Lestat. Przeczytałam pierwsze dwadzieścia stron. Jakie wrażenia? Niezbyt pozytywne, a podobno miało mi się spodobać. No nic, na pewno książkę dokończę i zobaczę, jak to będzie dalej, ale nie widzę tego w kolorowych barwach, niestety. Życzcie mi powodzenia!
Dziś, to znaczy 18 marca, znów zostałam w domu, bo się słabo poczułam. Kiepsko mi idzie, rozleniwiłam się, przestałam pracować. Ale mam już dość.
Potrzebuję wakacji! I to natychmiast. Cały czas się staram, ale nic mi z tego nie wychodzi.
A Wy co aktualnie czytacie? Zmagacie się z nawałem pracy w szkole lub na uczelni i nie macie czasu na nic, tak jak ja?

12 komentarzy :

  1. Spokojnie jeszcze niecałe 3 miesiące do wakacji ;) Pozdrawiam -A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszy tom, ale tak się męczyłam, że powiedziałam już sobie "dość" i nie mam zamiaru kontynuować tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, bo spodziewałam się czegoś lepszego, a na brak czasu to choroba XXi wieku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego autora czytałam serię o Percym Jacksonie i raczej nie wrócę do tego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz Gordona i Williamsa z Riordanem -_-

      Usuń
  5. pierwszy raz czytam o tej książce, nie znam serii, ale nie wiem czy się kiedyś skusze :) nie lubię też częstych powtórzeń :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam wszystkie sześć części i cię uspokoję - trzecia, czwarta i piąta część są o wiele lepsze, no i tu znowu cię zasmucę - szóstą się rozczarujesz, w moim wypadku niestety tak było. Ale piąta zachęciła mnie na tyle by sięgnąć po ostatnią no i to w końcu finał. No życzę ci miłego czytania, bo ja z tą serią spędziłam wiele wspaniałych chwil! :)) Ja aktualnie czytam "Bywa, że mech śpiewa" ale jest ona jak beznadziejna, że nie mam siły jej kończyć. Oczywiście ja tak nie mogę po prostu nie skończyć książki, ale będzie ciężko :D

    Pozdrawiam i obyś miała trochę więcej czasu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam właśnie, że "Tunele" nie powalają, nie zachwycają, takie przeciętniaki z nich. :)


    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też zawsze długo piszę recenzję, kilka razy do niej podchodzę i dopiero jak spełni moje wygórowane oczekiwania to dodaję ;)
    /klucznik: przyznaję +1 pkt za kolejna w serii

    OdpowiedzUsuń
  9. Tunele bardzo mi się podobały, za to Głębiej też było już słabiej, ale mimo to nie odmówiłabym lektury kolejnych części. póki co nie wpadły mi one w ręce, ale planuję powrót do Gordona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz będę miała problem, bo nie wiem co zrobić. Planowałam zacząć czytać serie a tutaj taka średnia recenzja... Zobaczymy co z tego wyniknie. Gdy pojawi się w bibliotece pewnie i tak wypożyczę, zawsze tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to tomisko chyba z miesiąc czytałam. Nie no, może przesadziłam, ale wiem że długo. I w sumie mnie historia nie powaliła, z resztą jak całą ta seria. Ale źle nie było, zdarzało się że byłam bardzo zainteresowana lekturą. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka