Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 15 marca 2014

Seria książkowo-zdjęciowa #11

Seria książkowo-zdjęciowa
#1 | #2 | #3 | #4 | #5 | #6 | #7 | #8 | #9 | #10 | #11
Co z tego, że ferii nie ma już od dwóch tygodni. Ja sobie zrobiłam wolne znowu, cztery dni po powrocie do szkoły nabawiłam się jakiegoś paskudztwa i leżę w domu od zeszłego czwartku. Jedynie dwa dni temu musiałam wybrać się do lekarza-ortodonty na wyciski, które są niezbędne do moich płytek retencyjnych. Poza tym mam problem z okiem i gardłem. Jestem zła, bo się okazało, że moje zamówione oprawki nigdy już nie przyjdą (wycofane z produkcji) i muszę szukać nowych. A tamte były idealne. No i jak na złość przez to oko nie mogę nosić soczewek kontaktowych.Ciekawe jak długo. No ale nieważne. Ostatnio nie czytałam dużo, mimo choroby, bo gorączka i ogólne osłabienie mi na to nie pozwalały, a gdy już czułam się na siłach to musiałam nadrobić materiał z tych kilku dni nieobecności. Przegapiłam kilka rzeczy, ale jakoś daję radę. Nie przedłużając już, zapraszam na zdjęcia! Jest ich bardzo dużo, nie wiem czemu tyle wyszło. Może przez to, że siedząc w domu znów złapałam aparat, zamiast ciągle robić zdjęcia iPadem? Może :D zapraszam do oglądania! :)

PS. Przepraszam też za brak recenzji, tylko ciągle te zdjęcia i zdjęcia, ale na razie na prawdę mam stosunkowo mało czasu. Wszystko muszę uzupełniać, douczać się w domu i na przerwach, w drodze do szkoły i jak wracam. Tunele już kończę, a recenzja powinna pojawić się w przyszłym tygodniu, ale i tak chciałam przeprosić :*
 
Ostatnio na moim biurku robiłam porządki i teraz mam wszystko ładnie ułożone. Najbardziej lubię mój wielki kubas w koty, który dostałam do kuzynki na urodziny. W związku z tym, że jest ogromnej pojemności i herbatę piję się z nieco ciężko, postanowiłam zrobić go bardziej użytecznym i służy mi teraz jako pojemnik na przybory piśmiennicze. 
Drugie zdjęcie prezentuje mój nowy nabytek - Złodziejkę książek w wydaniu filmowym. Jestem zadowolona, że wreszcie mam własny egzemplarz. 
Na trzecim obrazku widzicie Tunele. Głębiej, które aktualnie czytam, a ostatnie zdjęcie przedstawia mój The Book Jar z Ostatnią piosenką, którą skończyłam jakiś czas temu. Recenzja - klik

 Zlepek zdjęć z Ostatnią piosenką w roli głównej. Postacie poboczne - kubek herbaty o smaku borówki z wanilią i kocia zakładka :)

Sklejka zdjęć typowo szkolnych. Akurat tutaj prezentują się pięknie lektury. Zbrodnia i kara, której jeszcze nie zaczęliśmy omawiać (pewnie czekają w szkole specjalnie na mnie XDD), nowele Prusa i opowiadania Konopnickiej. Muszę przeczytać Mendela Gdańskiego, Kamizelkę oraz dodatkową nowelę Prusa. Wybrałam Powracającą falę. Będę chyba jedyną osobą, która nie weźmie pięcio-stronicowej opowiastki.

 Misz-masz biurkowo-szkolny. Tutaj widzicie jak wygląda moje miejsce pracy z lewej strony. Uwielbiam te sztuczne kwiatki z Ikei i ozdobne doniczki! Świąteczna świeczka wcale nie pasuje, ale nie miałam co z nią zrobić, no i The Book Jar oraz taśmy ozdobne washi tape z papieru ryżowego ze sklepu Tchibo. 
Potem zdania z matematyki, nad którymi siedziałam bardzo, bardzo długo. Nie wszystko można ogarnąć, gdy nie było się w szkole przez cały tydzień :c
Notatki z geografii są bardzo przydatne. Dostałam ostatnio moją pierwszą pełną piątkę ze sprawdzianu w tym roku. Zwykle dostaje 4+ lub 5-. Teraz czas na zrobienie notatek z biosfery, bo w czwartek czeka mnie kolejny sprawdzianik.

 Tutaj bardzo kwiatowo i kulturowo HA HA. 
Czerwone karteczki to fiszki na język angielski, które sama zrobiłam. Dotyczą time and money. Pewnie i tak nie będzie kartkówki (albo była, jak mnie nie było), ale przynajmniej się już nauczyłam. 
Pudełko z kwiatkami na nakrętce to maść nagietkowa, która jest po prostu boska na wszelkiego rodzaju zadrapania, otarcia i blizny. Ja używam tego na twarz, bo mam tendencje do rozdrapywania każdego pryszcza czy krosty. Mi nie zatyka porów, ale jest to możliwe (maść jest ciężka i tłusta). 
Voyage kupiłam tydzień temu, dobrze zrobiłam, bo miałam coś do poczytania podczas choroby, co nie jest książką, której nie mogłam z osłabienia utrzymać w dłoniach.

Niektórzy mogli już widzieć, co czytam, na Google+. Tutaj pokazuję jeszcze raz, co wylosowałam po Ostatniej piosence. Ciekawe, jaka będzie następna pozycja.

 Dla fanów kociaków (czyli dla mnie) - sporo zdjęć Lemmy'ego, który ostatnio nazywany jest Prosiakiem hahaha I, o dziwo, on na to reaguje!

 Sklejka jedzeniowa. Mniami! Znów tosty z patelni. Domowa tortilla, chociaż jest na włoskim placku pszennym. Herbata od siostry z pracy - klik. I mniamniusie spaghetti bez mięsa. Pyyyycha!

Znów tortilla. Znów tosty. Sałatka z The Salas Story wzbogacona o pyszne razowe grzanki domowej roboty. I pancakesy! Lepsze od tych, co był ostatnio. Te bez czekolady. Jadłam z 38 stopniami gorączki, ale pamiętam, że były wyborne. Znów robiła siostra :)

 A to jest mój najnowszy nabytek. Butelka Bobble z filtrem węglowym. Kupiłam ją, bo wykalkulowałam, że rocznie na mnie wydaje się ponad 500 złotych na zwykłą wodę mineralną w butelkach. To dużo pieniędzy, ale nie tylko, to również dużo plastiku, który zaśmieca naszą planetę. Ta butelka pozwala mi cieszyć się pyszną wodą, oszczędzać pieniążki (smak przefiltrowanej wody kranowej wcale nie odbiega od tej wody kupionej z butelki) i jednocześnie dbać o środowisko.

 Kwiatki na dzień kobiet dostałam od Taty. Są piękne! Uwielbiam kwiaty.

 Sklejka zdjęć postcrossingowych. Takie pocztówki i listy wychodzą z mojego domku hehe

 Jakiś cas temu, moja wychowawczyni poprosiła mnie, żebym zrobiła w mojej klasie prezentację na temat mojego hobby, czyli Postcrossingu. Chciałam również pokazać moim znajomym kolekcję pocztówek. W związku z tym zrobiłam segregator (obkleiłam go zwykłym papierem pakowym i ozdobiłam wedle własnego uznania). Każda kolekcja kartek z danego kraju jest opatrzona odpowiednią etykietą. A to wszystko w wiosennym, zielonym kolorku. Szkoda, że nici z tego wyszły, bo akurat zachorowałam.

 Znów pocztówki i listy. Tutaj nieco inne zestawienie, ale niektóre się powtarzają (miałam kilka podobnych zdjęć).

I znów kartki. Na pierwszym zdjęciu te, które Mama mi kupiła. Wszystkie są z Warszawą. Na drugim są te, które dostałam. Te dwie z lewej strony dostałam od mojej penfriend z Ukrainy. Prawa górna jest z Niemiec, a prawa dolna z Chin. Z tą dziewczyną z Chin również piszę listy :)

 Zdjęcie panoramiczne mojego pokoju. Ciekawie się prezentuje, według mnie, bardzo lubię mój pokój. Choć nie wygląda jeszcze tak, jakbym chciała.

Na dziś to tyle. Które zdjęcia lubicie najbardziej i jakiego typu sklejek chcecie więcej za dwa tygodnie? :)

17 komentarzy :

  1. No faktycznie, zaszczyciłaś nas masą zdjęć *o* Mówiłam Ci już, że lubię tę Twoją serię książkowo - zdjęciową? Tak? A to się powtórzę - lubię tę Twoją serię książkowo zdjęciową. :) I 9 zdjęć kociskaaaa, ojej. On jest taki słodki. *o* Tak w ogóle to podziwiam Cię, że chce Ci się robić takie ładne karteczki np na fiszki z angielskiego. Ja to bym wzięła białą kartkę i powypisywała słówka. Nie wysilałabym się. :D I segregator masz bardzo ładny. I kartki również. :) A i bardzooo podoba mi się Twój pokój. Wydaje się taki przytulny i ciepły. ^^ + z tą oszczędnością wody to dobry pomysł. Ja sobie gotowaną wodę butelkuję i zabieram do szkoły. Także żółwik, tag bardzo oszczędnie!
    No i chyba tyle się chciałam wypowiedzieć. Czekam na następny post z serii, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam na półce ''Złodziejkę Książek''. Niedługo przeczytam.
    Piękne zdjęcia ^^

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Złodziejki książek i też uwielbiam te doniczki z Ikei :) najbardziej podobają mi się zdjęcia dotyczące Postcrossingu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Cię do LBA. Będzie mi miło jeśli odpowiesz na kilka pytań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe zdjęcia. Postcrossing wydaje się ciekawy, ale to nie dla mnie :)
    Życzę dużo zdrówka, no i powodzenia w nadrabianiu zaległości. A twój pokój wygląda ślicznie - wydaje się mały, ale jakże bogaty w różnoraki akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zdjęcia! Bardzo fajna panorama :D Zainteresowałaś mnie tą butelką z filtrem węglowym, może też powinnam w coś takiego zainwestować. Świetne zdjęcie pocztówek, następnym razem możesz zrobić więcej tego typu zdjęć, chętnie pooglądam Twoje zdobycze z różnych krajów :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem co w tych zdjęciach jest, ale od razu mam ochotę zaparzyć herbatkę i coś poczytać z kotem na kolanach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie dużo zdjęć :) Ale przynajmniej dowiedziałam się dzięki Tobie o Butelce Bobble - też wydaję masę pieniędzy na wodę i plastiki. Zaraz jej poszukam gdzieś w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelkę Bobble można kupić w Duce :) Zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i w internetowym.

      Usuń
  9. świetne zdjęcia i świetny segregator z poscrossingu! Moze mogłabyś pokazać jak wygląda od śordka? + jak nazywa się czcionka której użyłaś do tych fiszek czy do książkowego słoika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę te zdjęcia w takim razie za dwa tygodnie. Dziękuję również za miłe słowa. :)
      A czcionka nazywa się Moon Flower i ja użyłam pogrubionej.
      Pobrać można z tej strony: http://www.dafont.com/search.php?q=moon+flower

      Usuń
  10. Kociak! A to zdjęcie ogona na laptopie - mega xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zdjęć! Po pierwsze, książki, chętnie bym sobie kilka z nich przeczytała, po drugie jedzenie, smakowicie, smakowicie, a po trzecie, pocztówki, uwielbiam na nie patrzeć , przeglądać, oglądać, zbieram je od jakiegoś czasu. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam waszego bloga i twoje serię książkowo-zdjęciową, strasznie inspirujesz mnie tymi zdjęciami! Tunele, głębiej jak i zresztą całą serię tunele czytałam i każda część jest coraz lepsza, oprócz ostatniej, ostatnia jest jak na finał okropna. Kocham jak ktoś dodaje zdjęcia swojego biurka, to takie fajnie! :3 A te pojemniczki z ikei (te doniczki) to po ile kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa, cieszę się, że podoba Ci się ta seria :3
      A te białe doniczki są po 6 złotych w Ikei. Z tego co wiem, wprowadzili również nowe wersje kolorystyczne, czego wcześniej nie było.
      Mam jeszcze jedną, taką znacznie wyższą i tamta kosztowała już 19 złotych. To chyba zależy od rozmiaru.

      Usuń
  13. Bajecznie klimatyczne zdjęcia! Aż się od razu cieplej robi, bo za oknem pogoda straszna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny miszmasz :D jedzonko apetycznie wygląda, głodna się zrobiłam :) tez mam filmowy egzemplarz Złodziejki i ciesze się z niego :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka