Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Nevermore. Kruk - Kelly Creagh



Tytuł oryginału: Nevermore
Tytuł polski: Nevermore. Kruk
Autorka: Kelly Creagh
Data premiery: 9 listopada 2011
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Liczba stron: 455

Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać.

Uporządkowane życie Isobel, kapitan szkolnej drużyny czirliderek, właśnie zaczyna się walić. Pan Swanson, nauczyciel literatury, wymyślił następny ze swoich koszmarnych projektów. W parach. I kazał Isobel pracować razem z Panem-Ciemności-Varenem, niesympatycznym, wykolczykowanym gotem, z którym nikt z klasy nie zamienił nigdy bodaj jednego słowa. Może dlatego, że z kamieniami ciężko rozmawiać?

Nevermore to debiutancka powieść amerykańskiej pisarki Kelly Creagh, mieszkającej w Kentucky, uzależnionej od kawy pasjonatki twórczości Edgara Allana Poego. Kelly jest absolwentką Uniwersytetu Spalding i instruktorką tańca brzucha.”
- lubimyczytac.pl

Seria „Nevermore”

Kruk | Cienie

Książkę Nevermore. Kruk kupiłam bardzo dawno temu, ale jakoś nie było okazji jej przeczytać. Wsadziłam to stosika, czekała i czekała, bo pierwszeństwo miały książki z biblioteki, aż wreszcie gdy wszystkie pożyczone przeczytałam i oddałam w odpowiednie ręce, ona i tak czekała. Dopiero videorecenzja Gumciobook, która jest przewspaniała, zachęciła mnie do sięgnięcia akurat po tą lekturę. Miałam właśnie skończoną „Naznaczoną”, a sama nie mogłam zdecydować, co akurat przeczytać. Żałuję tylko jednego, tego, że tak późno przeczytałam tę książkę!

Fabuła tej książki z początku może wydawać się powielaniem schematów, które już znamy prawie na pamięć. Dziewczyna z elity zakochuje się w odmieńcu lub na odwrót. Wiele osób stoi na przeszkodzie ich związku, bla, bla, bla. Tutaj jest to zachowane, ale do pewnego momentu, dzięki bogom.
Isobel to typowa dziewczyna z amerykańskiej szkoły – ładna, mająca swoją paczkę i chłopaka, który jest najwspanialszy na świecie, w dodatku gra w drużynie futbolowej, a ona, jako czirliderka, mu kibicuje. Znacie to skądś? Również powielany motyw w filmach. Ale teraz nie o tym… A Varen? Varen to skryty w sobie got, którego nie obchodzi, co ludzie o nim myślą. Lubi czytać książki i to w ich świecie żyje, kiedy tylko może.
Takie połączenie nie jest normalne, czyż nie? Zaszokuje czytelnika, ale i na pewno zaintryguje. Przynajmniej tak było ze mną. A to, co działo się potem… Sami musicie przeczytać! To jest nie do opisania.

Najpierw może zacznę od tego, że do końca tak właściwie nie jest wiadomo o co w tym wszystkim chodzi. Może chodzić o cokolwiek, dosłownie. Tajemniczy zeszyt Varena, do którego nikogo nie dopuszcza – to na pewno ma z tym związek. Ale jaki? No właśnie i oto jest pytanie. To taka wielka tajemnica! I jak tu tego nie kochać? Wszystko ma jednak związek z tajemniczym Edgarem Allanem Poe. Zapewne każdy wie kto to jest, ale nie każdy czytał jego dzieła (ja na przykład nie czytałam, ale Nevermore. Kruk skutecznie mnie do tego zachęciło). Jak myślicie, o co w tym wszystkim chodzi? Ja już wiem, a Wy, żeby się tego dowiedzieć musicie sięgnąć po tę powieść, co gorąco Wam radzę.

Kelly Creagh ma bardzo przyjemne pióro i książkę czytało mi się w zastraszającym tempie. Na raz pochłonęłam połowę (a byłam chora!) i leżałam do późna, z zapaloną lampką, i czytałam! Ta lektura naprawdę wciąga i nie sposób się od niej oderwać. Czasem było to uciążliwe, na przykład gdy musiałam wychodzić rano do szkoły, a nie dokończyłam jeszcze rozdziału i takie momenty bardzo mnie smuciły. Ale teraz, gdy już ją skończyłam, smucę się jeszcze bardziej – nie mam następnej części! Muszę się w nią zaopatrzyć, ale na razie brak funduszy. Cóż poradzić…

Chciałabym Wam polecić Nevermore. Kruk z wielu względów. Jednym z nich jest magiczność całego utworu. Może z początku nie za bardzo czuć fantastyczny wątek, bo nie dzieje się tego zbyt wiele, ale wraz z czytaniem dalej dochodzimy do pewnych konkluzji – coś dzieję się z Varenem i to na pewno nie jest zwyczajny, ziemski problem. A potem wszystko spada na nas jak lawina! Dużo magii, dużo niesamowitych rzeczy, ale przede wszystkim – dużo zabawy i troszkę strachu. Przynajmniej u mnie – czasem zdarzały się momenty, w których włosy stawały mi dęba, albo rozglądałam się po ciemnym pokoju w poszukiwaniu tych strasznych maszkar rodem z horrorów. Jestem przewrażliwiona, więc niektórzy mogą mieć odmienne zdanie, ale mówię co ja czułam. Takie uczucie samo w sobie jest u mnie niepożądane, ale podczas czytania o Isobel i Varenie nie mogłabym wyobrazić sobie tego inaczej.

Opowiem teraz trochę o wątku „zwyczajnym”, że tak go okręślę, a mianowicie chodzi o paczkę z którą Isobel zwykła spędzać swój czas. Brad to jej chłopak, typowy amerykański nastolatek w liceum – należy do drużyny, ma dziewczynę czirliderkę i jest niezwykle przystojny. Oklepane, wiadomo, ale tutaj nie mogę nic mu zarzucić. Podejrzewam, że autorka chciała pokazać kontrast między nim a głównym bohaterem, czyli Varenem. Ale też nie tylko. Chce pokazać, że w życiu bywa różnie i nie zawsze jesteśmy w stanie wpasować się w czyjeś standardy – a nawet może nie chcemy. Varen to typowy freak, którego wszyscy obrażają, a jeśli nie to omijają szerokim łukiem. Isobel do pewnego czasu również taka była, ale bardzo się cieszę, że jej podejście się zmieniło.

Co jeszcze mogę powiedzieć o tej książce? Chyba już wszystko zostało o niej powiedziane, a to, co nie zostało trzeba przeczytać samemu. To naprawdę wartościowa lektura, a nie tylko taki paranormal romance dla nastolatek. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie patrzeć i czego szukać. Takie jest moje zdanie. Wielu osobom ta powieść może się spodobać, ale również może ona zyskać wielu przeciwników. Musicie sami sprawdzić, do którego grona będziecie się zaliczać. Ale uwierzcie mi – naprawdę warto spróbować.

★★★★★★★★☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę"

ODAUTORSKO

A więc to pierwsza grudniowa recenzja. Nie wiem czy wyczekiwana przez wiele osób, ale w końcu jest. Naprawdę jestem zachwycona i nie mogę się doczekać drugiego tomu, o ile kiedyś trafi w moje łapki T.T
Mam na ten tydzień zaplanowany jeszcze jeden post, który może się Wam spodobać oraz zmianę szablonu na wersję zimową – to nastąpi już 6 grudnia!
Cieszycie się, że idzie zima? Ja bardzo. Czemu? Bo idą święta! I będzie taka przyjemna atmosfera i bardzo lubię moją zimową kurtkę :D poza tym zima to niewychodzenie z domu, czytanie przy świeczkach z gorącą czekoladą w kubeczku.
Powiedzcie, co teraz macie na nocnym stoliku. A może chcecie polecić mi jakieś książki na zimowe wieczory, które Was naprawdę oczarowały? Czekam na komentarze! Trzymajcie się cieplutko.

12 komentarzy :

  1. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. książka cieszy się pozytywnymi opiniami, obie części od roku mam na półce i ciężko mi się za nie zabrać...cóż jakoś muszę w końcu się przekonać co innych tak zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam już trochę pochlebnych recenzji tej książki, a jakoś nie mogę się zebrać żeby ją nabyć i przeczytać. Może kiedyś się nadarzy okazja i już nie będę mogła jej sobie odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam drugi tom, ale wolę zacząć od pierwszego, więc nadal szukam :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie części mam za sobą - dobra lektura.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie cieszy, że ci się spodobała, bo mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka jest ładna. Co do samej książki - tajemnicza, ale nie wiem, czy aż tak mnie przyciągnęła :) Zapiszę tytuł, może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książka :D Mam nadzieję, że dwójka chociaż utrzymuje poziom :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazwyczaj unikam tego typu książek. Ale tę bardzo chętnie przeczytam, a to ze względu na odniesienia do Edgara Allana Poe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje się intrygująca, ale nie bardzo wiem, czego się po niej spodziewać.
    Pozdrawiam.
    wiktoriansblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka jest rewelacyjna! Zakochałam się w niej od pierwszych stron. Mam nadzieję, że druga część mnie nie zawiedzie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie czytam- ja na razie jestem nią oczarowana (dla tego nawet nie czytam co o niej piszesz by sobie nie zepsuć uciechy z książki^^)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka