Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 26 października 2013

Harry Potter i Więzień Azkabanu - J.K. Rowling


Tytuł oryginału: Harry Potter and the Prisoner of Azkaban
Tytuł polski: Harry Potter i Więzień Azkabanu
Autorka: J.K. Rowling
Data premiery: 30 czerwca 2001
Wydawca: Media Rodzina
Liczba stron: 450

„Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co łączy go z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznamy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, zobaczymy Hagrida w nowej roli oraz dowiemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawimy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.”
- lubimyczytac.pl
Seria „Harry Potter”

Kamień Filozoficzny | Komnata Tajemnic | Więzień Azkabanu | Czara Ognia | Zakon Feniksa | Książe Półkrwi | Insygnia Śmierci

                  „Więzień Azkabanu” to, niestety, jest moja najmniej ulubiona część. Choć całą serię kocham, ten tom niezbyt przypadł mi do gustu i go nie zachwalam, film również jakoś mnie nie rajcuje. No ale każdy lubi co innego. Znaczy, nie żebym ja nie lubiła tej książki, wręcz przeciwnie, ale ta jest najmniej przeze mnie lubianą. Czemu?  No cóż. Brak Voldemorta to chyba nie jedyny powód. No ale o tym przekonacie się za chwilkę, czytając tę recenzję do końca. 

                  Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że Harry Potter to zwyczajny angielski trzynastolatek, któremu szczęście w życiu po prostu nie dopisało. Chodzi w starych ubraniach, włosy ma zwykle w nieładzie, a jego okulary są wiecznie popękane. Nie ma rodziców, mieszka z okropnym wujostwem i chciałby jak najszybciej wyrwać się z ich szponów. Ale nie może, bo to jego jedyna rodzina. Nie wiecie jednak zapewne, że dwa lata temu Harry dowiedział się, iż jest czarodziejem i ma możliwość uczęszczania do najlepszej Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. To wtedy dowiedział się po raz pierwszy, że jego rodzice wcale nie zginęli w wypadku samochodowym, a z ręki, a raczej różdżki, Sami-Wiecie-Kogo. To wtedy naraził się po raz pierwszy na niebezpieczeństwo, ale wolał to, niż mieszkanie z Vernonem, Petunią i ich okropnym synem Dudley’em, który uprzykrzał mu życie, jak tylko się dało. W tym roku, młody Potter idzie na trzeci rok, gdzie czeka go wiele niespodzianek, ale i nieprzyjemności, które odmienią jego życie raz na zawsze. Tytułowy więzień Azkabanu to Syriusz Black, liczę na to, że każdy wie kto to. Uciekł, grasuje po świecie nie tylko magicznym, ale i poza magicznym, czyli mugolskim. Czego chce i jaki związek z tym ma biedny i malutki Harry? Tego dowiecie się tylko czytając tę powieść. A naprawdę warto. 

                  Czytając trzeci tom „Harry’ego Pottera” czułam się tak, jak za pierwszym razem. Zachwycona i oczarowana światem stworzonym przez panią Rowling. To naprawdę genialne, jak można wszystko tak wymyślić i dopracować. Włożyła w to naprawdę wiele pracy i za to powinniśmy jej dziękować. Od małego lubiłam Harry’ego i oglądałam filmy i chciałam przeczytać książki. Teraz zrobiłam to po raz kolejny, nie tylko z obowiązku na blog, ale dla przyjemności, bo bardzo lubię wracać do tej serii. Wcześniej myślałam, że to jest moja najmniej ulubiona powieść, ale po kilku dniach nie pisania i tylko myślenia stwierdzam, że nie jest ona wcale taka zła i ma w sobie wiele dobrego. I wcale mi się nie nie podoba. Jest naprawdę bardzo fajna! Dopiero po jakimś czasie udało mi się to zauważyć. Jestem niezwykle z tego zadowolona, bo teraz lubię tę serię jeszcze bardziej, o ile to w ogóle jest możliwe!

                  Dla Harry’ego ten rok będzie naprawdę męczącym rokiem, jednak uda mu się go skończyć bez żadnych większych atrakcji, jeśli porównywać je do spotkania z Sami-Wiecie-Kim kilkanaście lat temu. W gruncie rzeczy ta przygoda to mały pikuś z tym, co było i z tym, co dopiero będzie. Poznajemy w tej części nowych bohaterów, chociażby Syriusza Blacka, Profesora Lupina, ciotkę Marge, z którą wyniknie bardzo śmieszna (niestety, nie dla niej) sytuacja. Poza tym bardzo się uśmiałam czytając o Hermionie na zajęciach z wróżbiarstwa – to chyba mój ulubiony wątek w tej części! 

                  Z tego tomu dowiadujemy się również trochę o przeszłości, tego co było w Hogwarcie wcześniej, z kim przyjaźnił się tata Harry’ego, James, co robił, kogo nie lubił i do jakich gorączek udawało mu się doprowadzać nauczycieli, niczym Fred i George Weasley’owie teraz. Bardzo fajnie wplecione to jest w teraźniejszą akcję, która w sumie mało odbiega od tamtych czasów, bo zawsze znajdzie się ktoś na miejsce kogoś innego. 

                  Rowling stworzyła kolejny, wspaniały tom o Harrym, który na pewno zachwycił miliony, i to nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Jest to naprawdę wartościowa pozycja, którą każdy powinien przeczytać, przynajmniej takie jest moje zdanie. Na pewno znajdą się przeciwnicy tych książek, ale cóż, zawsze tak jest i nie można o to nikogo winić. Ja kocham tę serię i na pewno do niej powrócę po raz n-ty, może nawet niedługo, bo dalej czuję niedosyt po jej przeczytaniu!
★★★★★★★☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniu „Czytam fantastykę”. 


ODAUTORSKO
Kolejna recenzja w październiku zawitała na naszego bloga. Tym razem jednak znacznie szybciej, choć nie wiem, kiedy będzie następna. Czytam aktualnie „Zaćmienie”, ale wiadomo, ze szkoła jeszcze i lekcje do tego to marnie mi to może iść. Na razie weekend to się nie przejmuję, bo lekcje już prawie skończyłam i jedynie powtórzyć materiał mi zostało. A Wam jak idzie czytanie? Co teraz macie pod ręką na wieczór lub do śniadania rano? Trzymajcie się cieplutko. Przesyłam Wam gorące pozdrowienia! 

10 komentarzy :

  1. Przyznam, że zatrzymałem się na drugim tomie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jstem wielką fanką serii o Harry'm :-) A ta jest jedną z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam wszystkie części Harry'ego Pottera - może nie jestem jakąś największą fanką, ale bardzo lubię te książki :)
    A ja obecnie czytam "Papierowe Miasta" i, mimo że jestem dopiero na 60 stronie to już wiem, że będę tą książką zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też niedługo odświeżę sobie Harry'ego, mam wszystkie tomy z ,,dorosłą okładką" - idealne towarzystwo na jesienne wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Harrego muszę zacząć czytać od początku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę",
    serdecznie pozdrawiam :)

    PS. Uwielbiam Harry'ego ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja właśnie tą część chyba lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie czytałam książek o Harrym i nie palę się do tego, wątpię, abym kiedykolwiek je przeczytała, czy obejrzała każdy film ;)
    Ja aktualnie czytam "Zawsze przy mnie stój", na dniach kończę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, wątek z wróżbiarstwem był fajny. :) Pamiętam, że jeszcze bardziej polubiłam w tym tomie Hermionę. No i pojawił się w nim Krzywołap (przez jakiś czas sama chciałam nazwać tak kota/psa)! :)
    Zawsze cieszy mnie widok kolejnego wpisu nt. Harry'ego Pottera, mam mnóstwo pozytywnych skojarzeń związanych z tą serią.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka