Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 21 września 2013

Wilkołaki z Mercy Falls: Niepokój - Maggie Stiefvater


Tytuł oryginału: Linger

Tytuł polski: Niepokój
Autorka: Maggie Stiefvater
Data premiery: 26 października 2011
Wydawca: Wydawnictwo Wilga
Liczba stron: 430

„Drugi tom bestsellerowej powieści 'Drżenie'. Nadchodzi wiosna, a wilki zrzucają futra...

Współczesna powieść o wilkołakach? Tak! A w niej nowi bohaterowie, wielka miłość, która musi pokonać wszelkie przeszkody, wielka przyjaźń i prawdziwe poświęcenie.

Nadchodzi wiosna. Sam jest człowiekiem, ale tym razem to z Grace zaczyna się dziać coś dziwnego. W dodatku rodzice próbują ją rozdzielić z Samem – skupieni jak zwykle tylko na sobie, nie zwracają uwagi na to, jak bardzo ranią córkę. Isabel po śmierci brata zaprzyjaźnia się z Grace. Po długiej zimie w domu Sama pojawia się nowy wilk, Cole – niepokojący gość, który odmienia życie każdego z nich.

Nie wiedziałam, że istnieje tyle różnych sposobów na to, żeby powiedzieć żegnaj.”
- lubimyczytac.pl
Wilkołaki z Mercy Falls

Drżenie | Niepokój | Ukojenie

                         „Drżenie” wspominam bardzo miło, porównując je do „Zmierzchu”, który kocham. Tak więc, nie dziwne że jak tylko mogłam to sięgnęłam po drugi tom serii o wilkołakach z Mercy Falls. Teraz, gdy jestem chora i mam więcej wolnych chwil postanowiłam przeczytać „Niepokój”, pożyczony z biblioteki. Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że ten tom będzie lepszy od swojego poprzednika i z miłą chęcią go przeczytam, a potem sięgnę po kolejny, ostatni już, który nosi tytuł Ukojenie. Już nie mogę się tej chwili doczekać! Liczę na to, że gdy tylko zawitam niedługo do biblioteki, to będzie on stał na półce. A tymczasem: zapraszam do recenzji „Niepokoju”!

                         Do Mercy Falls powolutku przychodzi wiosna zwiastując ciepły wietrzyk, wiosenny deszczyk i topnienie śniegu. Pogoda poprawia się z każdą chwilą, jednak dalej można oczekiwać zimniejszych dni. Wraz ze zmianą temperatury „na wierzch” wychodzą nowe wilki, które zostały zamienione przez Becka jeszcze przed zimą (tak mi się wydaje, bo nie ma o tym wspomnienia w książce). Sam, jako główny dowodzący nową sforą musi pomóc „rekrutom”, którzy nie dają sobie rady. W międzyczasie jednak zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Z Grace, z jej życiem, z ich związkiem… Wszystko powoli zaczyna się sypać. A jest jeszcze Cole, nowy wilkołak, który za wszelką cenę chce pozostać w swojej zwierzęcej postaci. Wszystko to daje bardzo ciekawy efekt historii, która nie zawsze jest idealna. A pewnie jak wiecie, nikt nie lubi idealnych historii bo wtedy każda byłaby taka sama. Czekam na dalszy bieg wydarzeń wraz z Samem, Grace, Isabel i całą resztą bohaterów, którzy tworzą tę wspaniałą powieść.

                         Autorka raczej nie zmieniła swojego pióra, a jeśli to ja tego nie zauważyłam, co w sumie jest dobre. Bo Grace nie zdaje się dorastać, więc i mowa, jaką się posługuje nie musi być zbytnio wyszukana. Czekam jednak na ten moment, bo wierzę, że będzie to wspaniałe przeżycie poznać coś nowego. Wiele zmian już zostało wprowadzonych, ale na tę jedną czekam. Mimo że nasza bohaterka jest już na tyle dorosła, to nie osiągnęła takiego stanu, którego oczekuje. Może jednak nigdy nie uda mi się tego dostrzec, bo Maggie Stiefvater może nie zrobić tego, czego chcę lub zrobić to bardzo delikatnie i subtelnie, czego raczej bym nie zauważyła. Dalej jej pióro pozostaje na plus, w dodatku krótkie fragmenty wierszy, które sama wymyśla są naprawdę dobre i dogłębnie dotykające. To kolejny plus. Naprawdę te krótkie frazy mnie zachwyciły i poruszyły.

                         Tym razem robi się nieco bardziej dramatycznie i to też mi się podoba, bo akcja nie jest jednostajna i nudna, tylko coś dzieje, a to lubię najbardziej! Niezwykle podobają mi się wątki z nowym bohaterem, Cole’em, które są naprawdę ciekawe i nieprzewidywalne. Maggie Stiefvater dodała również historię z perspektywy Isabel, która też mi się niezwykle podoba, bo dzięki temu można ją poznać, a w poprzednim tomie nie mieliśmy aż takiej możliwości.

                         Dalej nie została do końca rozwiązana zagadka przemieniania się z wilka w człowieka i odwrotnie. Czy lekarstwo podziałało? A może jednak taki sposób potrafi zabić? Tego musicie dowiedzieć się sami, a uwierzcie mi, naprawdę warto!

                         Podsumowując, „Niepokój” to bardzo przyjemna historia, gdzie są wzloty i upadki (nie)zwyczajnych nastolatków, zmagających się z (nie)zwykłymi problemami. Ale można i siebie odnaleźć w tej historii. Jest tyle osób, że każdy może dopasować swoją osobowość do kogoś z tej serii. Ja chyba najbardziej utożsamiałabym się z Olivią, ale dlaczego? Nie mam bladego pojęcia.
                         Książkę czyta się naprawdę szybko, więc dla osób chodzących do szkoły jest idealna, bo nie potrzeba marnować całego dnia na przebrnięcie choćby do połowy. Naprawdę gorąco Wam ją polecam, więc jeśli jesteście po 1 tomie, a nie wiecie czy sięgnąć po następny… to już wiecie! A jeśli nie mieliście do czynienia jeszcze z Wilkołakami z Mercy Fall no to już! Biegiem do biblioteki!

★★★★★★☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniu „Czytam fantastykę”. 


14 komentarzy :

  1. W bibliotece :) Jeśli będzie, wypożyczę pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego typu historie póki co wolę w wersji filmowej. Na książki o wilkołakach na razie nie bardzo mam ochotę, choć i tak wolałabym je od wampirów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam coś o tej serii... Może kiedyś poznam ją bliżej. :)
    Pozdrawiam!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę przeczytać całą serię ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę serię ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i dobrze wspominam. :) Wydaje mi się jednak (mam nadzieję że nie mylę z niczym innym) że na początku było nuuudno. Nic się za bardzo nie działo i dopiero pod koniec zaczęła się akcja i dzięki niej dalej mam ochotę przeczytać "Ukojenie" które jest jeszcze przede mną. Hm zobaczymy jak się zakończy ta trylogia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam w planie poznanie tych książek....ale kiedy to nastąpi to nie mam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tę serię póki co zbieram. Mam 2 i 3 tom :) Brakuje mi ciągle "Drżenia" :)

    Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę",
    serdecznie pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie jest to najlepsza część z całej trylogii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cała seria leży u mnie na półce i czeka na swoją kolej - przeczytam, bo jestem ciekawa tych wilkołaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawiodłam się na "Drżeniu". Myślę, że to nie jest lektura dla mnie i na razie sobie odpuszczam;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba już wyrosłam z książek o wilkołakach i wampirach, jakoś już do mnie nie przemawiają. Wolę filmy o tej tematyce, ale tez jestem wybredna :D Polecam obejrzeć Ci Red riding hood :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A, przeczytałabym :)) Lubię tą tematykę :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj dawno nie czytalam

    Zapraszam również do mnie na bloga ;) www.ilonastejbach.blogspot.com
    Jeśli obserwujesz? Napisz, a na pewno z miłą chęcią zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka