Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 9 sierpnia 2013

Jutro 3. W objęciach chłodu - John Marsden



Tytuł oryginału: A Killing Frost
Tytuł polski: Jutro 3. W objęciach chłodu
Autor: John Marsden
Data premiery: 19 września 2011
Wydawca: Wydawnictwo Znak Litera Nova
Liczba stron: 269

„Kontynuacja fenomenalnej serii dla młodzieży.

Po powrocie z wakacji Ellie i jej przyjaciele odkrywają, że ich kraj został zaatakowany przez nieznanego wroga. Początkowo ukrywają się w Piekle - niedostępnym miejscu w górach, później stają do walki.
Trzecia część rozpoczyna się w momencie, gdy grupa nie może otrząsnąć się z szoku: udało im się przeprowadzić spektakularny atak, ale po powrocie do Piekła odkryli, że jeden z ich przyjaciół zginął. Krąg nieprzyjaciół się zacieśnia. Jedyną nadzieją może być tylko pomoc z zewnątrz.

Jutro zadaje kłam przesądom, jakoby bestseller miał być opartą na schematach banalną historią. [...] To trochę thriller, trochę sensacja - czyta się doskonale bez względu na wiek.”
- lubimyczytac.pl
Seria „Jutro”

Kiedyzaczęła się wojna | W pułapce nocy | W objęciach chłodu | Przyjaciele mroku | Gorączka | Cienie | Po drugiej stronie świtu

                       Więc jeśli chodzi o serię „Jutro” to jestem do niej nieco sceptycznie nastawiona. Czemu? A temu, że pierwszy tom podobał mi się tak bardzo, że wystawiłam mu piękną szóstkę, a drugi dostał ode mnie już połowę punktów mniej. Nie wiem czym było to spowodowane, autor według mnie się wcale nie postarał przy „Pułapce nocy” i jakoś tak nic mi nie pasowało. Długo zwlekałam z sięgnięciem po kolejny tom, jednak właśnie to zrobiłam i czy się z tego cieszę czy nie… raczej się cieszę, bo wreszcie zabieram się za kończenie rozpoczętej serii, jednak czy była ona powalająca na kolana? Zaraz się o tym przekonacie.

                       Od inwazji na Australię minęło już pół roku. Przez te pół roku wszystko się u naszych bohaterów zmieniło. Nie są już tacy sami, jak byli na początku i nigdy do tych czasów nie wrócą. Teraz w ich sercach górują uczucia strachu, przerażenia i wściekłości, że nie mogą nic zrobić. Zbliża się paskudny chłód, który na pewno będzie uciążliwy i przeszkodzi tym nastolatkom w wielu ważnych sprawach. Czy Ellie, Robyn, Fi, Homer i Lee poradzą sobie z nowymi wyzwaniami? Czy dadzą radę stawić czoła wrogowi, który pragnie ich śmierci? Ja na razie dostałam odpowiedzi na kilka pytań, więc myślę, że jeśli jeszcze nie zaspokoiliście swojej ciekawości po drugim tomie to ten będzie jak najbardziej pomocny w rozwiązaniu kilku rzeczy.

                       W tym tomie pojawia się kilka dużych i złożonych wątków, które odmienią życia naszych bohaterów w jeszcze większy i bardziej widoczny sposób. Muszą robić rzeczy, których nie chcą, jednak wcale nie dają tego po sobie znać. To co ich czeka za rogiem jest okropne, jednak takie życie nastolatków, którzy zrobili nieco rabanu w części kraju i próbowali na własną rękę zwalczać niechcianego wroga. Według mnie wiele rzeczy, które potem się stały były do przewidzenia. Nie zawsze przecież może być kolorowo, a im zbyt wiele rzeczy się udało. Potem jednak było tylko gorzej – jeśli o mnie chodzi i o to co tam John Marsden dla nas wymyślił. Nudne, mało zachwycające zakończenie, którego każdy mógłby się domyślić. Na tym powinien zakończyć powieść na tej części, w szczególności, że sam w podziękowaniach napisał, że to trylogia. Po co więc pchał pióro do wydawnictwa z większą ilością tomów? Ja nie wiem i nie wiem czego spodziewać się w następnych częściach, o ile w najbliższym czasie uda mi się – i będę miała na to chęci – po nie sięgnąć.

                       Styl pana Marsdena pozostał taki sam, jaki był na początku serii i dzięki Bogu, bo inaczej nie wytrzymałabym tych wszystkich zawirowań, które chce nam zaserwować. Mieszanka wszystkiego, czego ktoś może nie lubić. Jednym słowem – wolałam grać w The Sims 3 od czytania „Jutra 3”. Nigdy tak nie miałam i bardzo mi było przykro z tego powodu, że autor doprowadził do czegoś takiego.
                       Wizualnie książka bardzo mi się podoba. Okładka wspaniała, sto razy lepsza od swoich poprzedniczek i za to dostaje ode mnie ogromnego plusa, bo to też jest ważne, nie bardzo ale jednak. Doskonała do łatwego i szybkiego czytania czcionka na kremowym, niezbyt grubym papierze – to jest to! Plusem właśnie jest jej format i to, że jest niezwykle lekka więc można zabrać ze sobą do komunikacji miejskiej czy do samochodu i nie trzeba się martwić o ciężkość plecaka czy torby.

                       Nie odpowiada mi to, że pierwszy tom był tak jakby dla mnie nowym odkryciem, czymś co chętnie przeczytałam i chciałam przeczytać więcej tomów z tej serii, a kolejne stały się nieco gorsze i nijakie. Mogę myśleć, ze autor chciał pierwszym tomem oczarować tylko po to, żeby jego kolejne powieści lepiej się sprzedały. Tak to odbieram, bo ani drugi, ani trzeci tom nie dorównują swojej poprzedniczce. Wprawdzie W objęciach chłodu jest nieco lepsze od W pułapce nocy, ale nie zmienia to faktu, że do pierwszej części jest tej powieści po prostu zbyt daleko.

                       Racja, użalamy się nad cierpieniem bohaterów, chcemy wiedzieć, co ich czeka dalej, jednak kiedy to przychodzi to…. To już nic. Koniec. Po tej powieści z ręką na sercu mogłabym powiedzieć, gdybym nie wiedziała, że są kolejne tomy, że się cieszę, że ta seria się zakończyła. Mam nadzieję, że to długie zdanie jest zrozumiałe. Bo tak to wygląda. Wojna się nie skończyła, ale skończyli się nasi bohaterowie – oczywiście mówię to używając metafory.

                       Wiem, że bardzo dużo osób zachwyca się serią „Jutro”, jak dla mnie… no cóż. Przeciętna raczej, choć pomysł sam w sobie wcale nie jest zły. Według mnie może nieco niedopracowany. Ale wiem, że sama lepiej bym książki nie napisała, bo się po prostu do tego nie nadaję, a cenię sobie u każdego autora to, że miał ambicję i nie bał się być skrytykowanym przez… no, możliwe że całe czytające społeczeństwo.

                       Uważam, że wiele można z tej powieści wynieść mądrości, bowiem mimo młodego wieku nasi bohaterowie dużo się uczą, zdają sobie sprawę z wielu rzeczy, z których podczas pokoju pewnie by sobie sprawy nie zdawali. I to im się chwali. Jak już też wspominałam – plus za oprawę graficzną i fizyczną. Zachęcam do zapoznania się z tym tomem, jeśli ktoś czuje potrzebę, jednak nic na siłę.

★★★★★★☆☆☆☆

Książka bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę" - antyutopia.

8 komentarzy :

  1. Czytałam pierwszą część "Jutra" i powiem, że książka mnie zawiodła. Czytałam ją dosyć dawno temu, więc nie pamiętam dokładnie, co mnie rozczarowało, ale jednak książkę niemiło wspominam. Po kolejne części raczej nie sięgnę.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie umiem przekonać się do tej serii tak samo jak do "Gone". Podziękuje więc ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Ci za podesłanie recenzji do wyzwania "Czytam Fantastykę" :)
    pozdrawiam serdecznie!
    i życzę spokojnej nocy :)
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam za sobą dopiero 2 części tej serii, ale nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wrażenie, że z części na część ta seria robi się coraz bardziej nudna, a fabuła naciągana.

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze tej serii i jakoś mnie do niej nie ciągnie, ale może kiedyś ; D

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie czytam Zwiadowców a zaraz po zakończeniu tego tomu, chcę zacząć Jutro 2. Po przeczytaniu twojej recenzji, aż boję się tego co otrzymam bo część pierwsza nie oczarowała mnie tak jak Ciebie. W planach mam jednak dokończenie tej serii i choćby nie wiem co, nie zrezygnuję z czytania. Boję się jednak że będę sobie podsypiała :D No nic, zobaczy się jeszcze jak to będzie z "W pułapce nocy" :))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam całą serię Marsdena, choć przeczytałem dopiero cztery części . Dla mnie to seria która na długo pozostanie w mojej pamięci :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka