Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

piątek, 26 lipca 2013

Błękitnokrwiści #1 - Melissa de la Cruz

Tytuł oryginału: Blue Bloods
Tytuł polski: Błękitnokrwiści
Autorka: Melissa de la Cruz
Data premiery:10 marca 2010
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Liczba stron: 320

„Jeszcze nigdy w historii wampiry nie były tak… MODNE!
Bestseller New York Timesa, USA Today i Publisher’s Weekly.

Trumna, ziemia z groby i przytulny zameczek w Karpatach? Zapomnij!

Wampiry żyją w blasku fleszy! Elita elit, towarzyska śmietanka Manhattanu, fantastycznie piękni, obrzydliwie zepsuci i nieśmiertelni. Przynajmniej teoretycznie.

Koledzy piętnastoletniej Schuyler, uczennicy elitarnego liceum Duchesne prowadzą beztroskie i wygodne życie. Modne kluby, sesje zdjęciowe i najnowsze kolekcje od najlepszych projektantów. Schuyler nie bawi dzielenie czasu między snobistyczne imprezy, kosztowne zakupy i pokazy mody. Trzyma się z dala od zepsutego towarzystwa aż do dnia, w którym jedna z młodych wampirzyc ginie w dziwnych okolicznościach. Kto lub co jest wystarczająco potężne, by zabijać nieśmiertelnych?
- od wydawcy

Seria „Błękitnokrwiści”

Błękitnokrwiści | Maskarada | Objawienie | Dziedzictwo | Zbłąkany Anioł i Krwawe Walentynki | Zagubieni w czasie | Bramy Raju | Klucze do Repozytorium

                 Z „Błękitnokrwistymi” miałam do czynienia już jakiś czas temu, w sumie, nawet dawno. Moja przyjaciółka pierwsza przeczytała te książki, a że miała w domu to mi pożyczyła. Przeczytałam, i pamiętam że wtedy byłam bardziej zachwycona. Teraz mi minęło, pewnie dlatego że jestem starsza, choć książka nie jest zła. W końcu postanowiłam przeczytać tę serię jeszcze raz, żeby zaprezentować Wam moje zdanie na jej temat. Tak więc zaczynam kulturalnie od pierwszego tomu.

                 Schuyler jest zwyczajną piętnastolatką, której rodzina dawno, dawno temu była bardzo wypływa w Nowym Jorku. Los chciał jednak, żeby teraz było inaczej. Nastolatka chodziła jednak do elitarnego liceum Duchesne, gdzie nie była mile widziana, uchodziła raczej za dziwaczkę, której jedynymi przyjaciółmi byli Oliver Hazard-Perry oraz Dylan Ward. Schuyler mimo że była piękna (choć nikt tego nie mówił głośno, a ona sama raczej nie zdawała sobie z tego sprawy) – miała kruczoczarne falowane włosy i niesamowite błękitne oczy, była raczej niska i szczupła – starała się chyba robić wszystko, by uchodzić za menelkę, która nie nadawała się do towarzystwa ze szkoły: nadzianych, rozkapryszonych dzieciaków, które myślały wyłącznie o sobie. Schuyler nie wie jeszcze, że poza tym i tak jest wyjątkowa. wszystko wyjaśnia się w momencie, gdy dostaje zaproszenie na członka Komitetu, do którego należy cała ta jej szkolna elita z Mimi i Jackiem Force na czele. Okazuje się, że wszyscy byli aniołami, którzy zesłani na Ziemię za grzechy przemienili się w przeklętych nieśmiertelnych, czyli wampiry. Schuyler jest jednocześnie zafascynowana i zniesmaczona. Nie wie jednak jeszcze, jak ważną rolę odegra w tym „przedstawieniu”, bowiem jak już wspominałam, nie jest ona zwykła błękitnokrwistą. W międzyczasie zaczynają dziać się dziwne rzeczy, niebezpieczne, nawet bardzo. Aggie, jedna z podwładnych Mimi została zamordowana, wysuszona doszczętnie, zabrano z jej ciała całą krew. Nikt nie wierzy w czyhające na młodych wampirów niebezpieczeństwo, które rośnie w siłę. Nikt z wyjątkiem Schuyler, Olivera, Bliss i, zdaje się, Jacka Force’a. Czy  (nie)zwykłym nastolatkom uda się ocalić swoją rasę? Ja w sumie nie pamiętam, a Wy wiecie?

                 Jeśli chodzi o stronę graficzną to jestem na wielkie TAK. Śliczna okładka, tajemnicza, mroczna, przyciągająca czytelnika. W środku gruby, kremowy papier i przyjazna oczom czcionka ułatwiająca i przyspieszająca czytanie. Co do tego aspekty nie mam żadnych zastrzeżeń. Osoby z Wydawnictwa Jaguar się postarały i chwała im za to.

                 Pióro pani Melissy jest lekkie i przyjemne, choć niczym się nie wyróżnia zbytnio i nie zapada w pamięci na długo, przynajmniej nie w mojej. Styl jest jednak idealnie dobrany do poziomu historii, która się dzieje między jej okładkami. To zdecydowany plus, jednak gdyby brać pod uwagę sam styl bez akcji to jest on jedynie przeciętny. Taki możemy znaleźć w wielu różnych książkach.

                 Jedną z kilku rzeczy, która nasuwa mi się na myśl to: Plotkara w fantastycznym wydaniu. Bogate nastolatki, które nie dopuszczają do siebie nikogo z zewnątrz? To gdzieś już było. Wampiry i niebezpieczeństwo? To też. Wiadomo, w takich czasach, gdzie wszystko (chyba) zostało już napisane trudno jest wymyślić coś błyskotliwego. Dlatego nie osądzam, bo szczerze to ta powieść bardzo mi się podobała. Jednak do „Plotkary” mimo wielu złych (moich!) ocen, mam do tej serii wielki sentyment, a wrzucenie do takiego środowiska wampirów? Ciekawy zabieg, choć nie do końca muszę wychwalać to pod niebiosa.

                 Kończąc już, Błękitnokrwiści to lekka lektura z kategorii paranormal romance, którą uwielbiam, jednak sama powieść na kolana nie powala. Mimo to – chętnie sięgnę po kolejne tomy, gdyż naprawdę wciąga. Niektórym się może spodobać, innym nie, to zależy od bardzo wielu czynników. Ja jednak mogę ją polecić, jeśli szukacie czegoś niezobowiązującego do głębszych refleksji, choć kto wie i tutaj możemy się wiele nauczyć (na przykład tego, że staranie się zapomnieć o niebezpieczeństwie jest… niebezpieczeństwem). Jak już pisałam – przyjemna, lekka lektura na jeden wieczór, kiedy nie chce się nikomu niczego i to nawet bardzo. Czy do niej wrócę trzeci raz? Raczej nie, choć kto wie. Może. Na razie chcę brnąć dalej albo poznawać lepsze powieści.


★★★★★★☆☆☆☆
 
Książka bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę". 

15 komentarzy :

  1. Lubię tę serię : )

    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka tomów tej serii, może niezbyt porywające, taka ,,Plotkara" z wampirycznym twistem, ale jako zapychacz czasu całkiem całkiem się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie pomysł nie był zły, jednak ksiązka do gustu mi nie przypadła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładki serii są rzeczywiście bardzo ładne. Przeczytałam póki co 4,5 części, musiałabym sobie je przypomnieć, by dokończyć 5 i zacząć 6. Pierwsze dwie/trzy podobały mi się bardzo, ale następne już nieco przynudzały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zbieram sobie powolutku całą serię :) Mam już 5 tomów ^^ Jeszcze trochę i zacznę lekturę :P

    ps. recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam!
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam pierwszą część, ale nie przypadła mi do gustu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam chyba do czwartej części i w końcu odpuscilam. Pierwsza czesc była najlepsza później było już tylko gorzej. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie czytałam ale może... może kiedyś sie zbiore :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie przeczytać tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Twój blog został wybrany do zabawy " Nie Niszcz Książek - Używaj Zakładek" Więcej w poście: http://mkczytuje.blogspot.com/2013/07/zabawe-nie-niszcz-ksiazek-uzywaj.html / Pozdrawiam i mam nadzieje, iz zabawa się spodoba xxxx

    OdpowiedzUsuń
  12. nie przepadam za nią...mimo dość ciekawej historii czy raczej "mitologii" to sami bohaterowie i ich podejście do życia nie powalają na kolana...drażnią...

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba i ja się skuszę na przeczytanie tej serii, bo widzę, że ogólnie ma dobre zdanie :D Zapraszam do siebie na bloga http://pigritia98.blogspot.com/ dopiero zaczynam go prowadzić, ale chyba nie jest aż tak źle. Pozdrawiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moda na wampiry i paranormal romance mnie omija dosyć skutecznie. albo to ja ja omijam. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka