Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 15 czerwca 2013

Tunele. Tom 1 - Roderick Gordon i Brian Williams



 Tytuł oryginału: Tunnels
Tytuł polski: Tunele tom 1
Autorzy: Roderick Gordon i Brian Williams
Data premiery: 30 maja 2008
Wydawca: Wydawnictwo Wilga
Liczba stron: 496

„Od pierwszej strony wiedziałem, że Harry Potter jest magiczny. Czytanie Tuneli wywołało ten sam dreszcz. – Barry Cunningham, odkrywca J.K. Rowling

Pewnego dnia ojciec czternastoletniego Willa, archeolog, znika w nieznanym tunelu. Chłopiec postanawia zbadać tę sprawę, prosząc o pomoc swojego przyjaciela Chestera. Wkrótce trafiają głęboko pod ziemię, gdzie odkrywają mroczną i przerażającą tajemnicę. Tajemnicę, która może kosztować ich życie…

Pochyleni w przód i pchani siłą rozpędu, przebiegli kilka kroków po bruku (…) Ich oczom ukazała się rzecz niewiarygodna i niesamowita. Wiedzieli, że nie zapomną tego widoku do końca życia. Zobaczyli przed sobą ulicę…

Czy koniec tunelu może okazać się początkiem?”
- od wydawcy
Seria „Tunele”

Tunele | Głębiej | Otchłań | Bliżej | Spirala | Terminal (niewydany jeszcze w Polsce)

               „Tunele” to książka, która kupiła moja siostra dawno, dawno temu. Ja pierwszy raz wzięłam się za nią w gimnazjum (chyba). Było to tak dawno, że nawet nie mogę sobie tego przypomnieć. Na pewno drugi tom zaczęłam czytać w 1 klasie gimnazjum. Teraz, widząc na półce, jak się kurzy, postanowiłam, że dodam ją do stosika piątego i zachęcę Was do jej przeczytania. Zobaczymy czy mi się uda, bo jak na razie to i ja nie jestem do niej zachęcona. Ale może w miarę pisania znajdę jakieś plusy, tak jak to znajduje w każdej książce, bo oczywiście nie wszystko zawsze musi być beznadziejnym chłamem. Piszę to, kiedy przeczytałam dopiero 45 stron powieści. Więc to raczej nie recenzja, a wstęp do niej dopiero. Mam jednak już ogólny pogląd i jakieś informacje, bo już raz czytałam. Jednak na tym, na razie, mój wstęp się kończy i zabieram się za jej czytanie (ponownie).

               A więc dziś, tj. 13 czerwca 2013 nadszedł ten wiekopomny dzień, kiedy to drugi raz w swoim życiu przeczytałam „Tunele” autorstwa Gordona i Williamsa. Nie wiem, jak mi się to udało, w każdym razie ważne, że udało.

               Najpierw może rozpocznę od fabuły. A więć… Will to czternastolatek, który ma pewne symptomy albinizmu. W szkole jest wyśmiewany, nie ma bliższych przyjaciół, strasznie trudno nawiązać mu nowe znajomości bo niby jak skoro nikt nie chce? Jego rodzina jest trochę dziwna – matka, która całe dnie spędza przed telewizorem i nikomu nie pozwala sobie przerywać. Ojciec – fanatyczny archeolog, który obejmuje posadę kustosza w muzeum, jednak to nie jest praca jego marzeń. Jest też jego młodsza, dwunastoletnia siostra Rebeka, która jest jedyną odpowiedzialną osobą w całej rodzinie Burrowsów. Nic ich nie łączy, poza tym że nazywają siebie rodziną i razem mieszkają, nie mają wspólnych zainteresowań, nie robią nic razem we czwórkę. Taką więź ma jedynie Will ze swoim ojcem. Ich wspólne zamiłowanie do kopania i szukania tego czego nie zgubili. To pan Burrows zaszczepił w swoim synu zainteresowanie do archeologii. Jedna rzecz, która ich łączy.
               Chłopiec pracuje właśnie w tunelu przy Czterdziestu Dołkach, jednak natrafia na jakiś opór. W szkole poprosił jednego chłopca, Chestera Rawlsa, który jest grubszym dzieckiem, również nie mającym przyjaciół i nękanym przez szkolnych chuliganów. Od tej pory chłopcy razem pracują w tym tunelu, Will jednak nie zdradza swojemu nowemu koledze większych szczegółów, nie może. W tym samym czasie dzieje się coś złego. Jego tata znika, a przecież cały czas był zamknięty w piwnicy, gdzie ma swoje odkopane skarby. Pokłócili się z matką, czego nigdy nie robili. Trzasnął drzwiami i nie wychodził stamtąd. Zaniepokojony chłopiec chciał wreszcie porozmawiać z ojcem. Niczego jednak nie wskórał, gdyż jego taty w piwnicy nie było… Dlaczego? Znalazł się w innym świecie, w świecie pod ziemią, gdzie żyje Kolonia. Dziwni ludzie, którzy mogą uchodzić za  p r a w d z i w ą  rodzinę Willa. Jednak, żebyście poznali jego dalsze przygody – musicie przeczytać, jeśli nie zniechęci Was dalsza część recenzji.


               „Tunele” Gordona i Williamsa przeczytałam już dwa razy. Za pierwszym razem zachęciły mnie na tyle, żeby sięgnąć po drugą część (doczytałam do połowy i dalej nie udało mi się zabrnąć, jednak pewnie na potrzeby bloga będę się musiała przemóc), tym razem – musiałam, bo zobowiązałam się do jej zrecenzowania. Ta powieść, w moim odczuciu, mimo że jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży napisana jest zbyt banalnym językiem. Ja rozumiem, że w takich książkach nie używa się stylu Sienkiewicza z „Krzyżaków”, ale też bez przesady, prawda? Dużo powtórzeń to coś, co zauważyłam, chcący czy nie, nie szukałam, więc w oczy się chyba rzuca. Dla mnie plusem są duże litery, które ułatwiają czytanie i kremowy papier – bowiem nienawidzę śnieżnobiałych stron z ostrymi krawędziami.

               Okładka książki jest niezła. Ciekawie błyszczy zielenią, zupełnie jak te kule, które na każdym kroku pojawiają się w książce. Niestety, szybko się ściera i łatwo ją zniszczyć, ale to już zwykłe problemy techniczne, więc nie będę ich zbytnio brała pod uwagę przy wystawianiu oceny. Na pewno na pozór sprawia, że czytelnik jest zaintrygowany, bo naprawdę miła dla oka oprawa graficzna wręcz zachęca do sięgnięcia po nią.

               Średniej grubości książka, przynajmniej dla mnie, nie zniechęca. Przy wielu pozycjach jest tak, że człowiek sobie myśli: o Boże, ile ja to będę czytał/a, chyba do końca swojego życia nie skończę tej książki. Tutaj tak nie jest, co jest dużym plusem, bo nie jest się zniechęconym, chyba, że ktoś nie lubi historii o takiej objętości. No, ale nieważne, odchodzę już trochę od tematu. Jedną rzeczą, która mnie przeraża jest to, że autorzy napisali aż 6 części. Ja rozumiem, że można długo rozwijać jeden wątek, znaczy, nie wiem czy to jest tylko jeden główny, bo utknęłam w połowie drugiego tomu, ale, u licha ile można szukać taty? Ciekawi mnie i zarazem martwi co też będzie się działo później. Raczej na pewno sięgnę, bo nie lubię niedokończonych serii. Pytanie tylko: kiedy?

               „Tunele” to powieść dla dzieci i młodzieży, którzy niczego zbytnio od książki nie oczekują. Łatwa przyjemna lektura, która momentami może zaprzeć dech w piersi, a momentami nudzić. Miałam chwile, kiedy wyczekiwałam następnej strony, jednak nie było to częste zjawisko. Teraz tylko się zastanawiam, czy polecić czy nie… To ciężkie, jednym się może spodobać – innym nie. Mi się bardziej nie podobało, niż podobało. Jednak na pewno sięgnę po kolejne tomy (dwa, które mam w domu, a resztę wezmę z biblioteki). Nie będę jednak czekała z niecierpliwością, najpierw wezmę się za to, czego naprawdę nie mogę się doczekać.

★★★★★☆☆☆☆☆

Książka przeczytana w ramach wyzwania "Czytam fantastykę"


ODUATORSKO

               Przepraszam, że recenzja jest dopiero teraz, jednak nie dałam już razy wczoraj jej dokończyć. Mam nadzieję, że się nie gniewacie. Jestem już na półmetku „Śmierci letnią porą”, w poniedziałek skoczę do biblioteki po „Morze potworów” i zawita na „Siostry” nowy stosik z numerem sześć. Taki na wakacje, o. Jednak pewnie będzie czytany jeszcze długo, długo, bo sporo pozycji w nim się teraz skryje.
               A co tam u Was? Jak tam w szkole? Macie wszystko zaliczone czy coś jeszcze trzeba poprawić? Wakacje już niedługo! A co za tym idzie? Więcej czasu na czytanie! Ja mam nadzieję, że nadrobię wszystkie zaległości i spokojnie wyrobię się na wrzesień. Choć w sumie… Nie, mam tyle książek do przeczytania, że lista jest chyba nieskończona. Na razie Was żegnam serdecznie i życzę przyjemnego weekendu. Pozdrawiam gorąco!

2 komentarze :

  1. Myślałam, że ocena będzie nieco wyższa. Chciałabym się przekonać, jakie wrażenia wywołałaby u mnie, więc przeczytam.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę",
    serdecznie pozdrawiam
    Miłośniczka Książek :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka